Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benzodiazepinami. Przykłady to zolpidem, lub zopiklon.
ODPOWIEDZ
Posty: 52 • Strona 6 z 6
  • 1501 / 93 / 2
Beziarzom z średnią tolerancją polecam nie walić do 9 mg, wyżej urwany film.Mi starcza 4 mg o 18 potem dobijam o 20 po 2 mg, mam jakąś tą tolerkę.Lek wali dopiero po dwóch godzinach.Czasami czuć gorycz, nie zawsze.ścina mnie potem do snu do 5 rano.Ogólnie jak dasz histaminy lub nasze antydeprechy to na pewno zadziała, nawet za mocno wtedy Lek jest Lek ma lekki profil uspakający przy 7 mg.Robiłem testa po mefie w nocy 9 mg nie uśpiło.Bardzo mi smakuje ten lek i robię zapasy.On jest zdradliwy jak kobieta z KGB.Dopiero po narkotykach usypia w dawce 14, 16 mg.Uzeleżnia od snu dla tego dobre ja już 12 dni biorę.Dalej zrobię mix z Rolkami 5,-7,5 mg.Polecam zamknąć oczy po wzięciu i upływie 20 minut.będę brał przez kilka mięsięcy.Fajny ten lek.Po 3 mg brałem to miałem nudności.Czy selekcja receptora GABA a znika?Ja czuję benzowe działanie.
action movie:gun:
  • 3118 / 1071 / 0
ja, pisząc w formie rady, nie polecam tego w ogóle stosować, bo ani to skuteczne, ani nie jest obojętne dla organizmu. tak, jak ten "potencjał do nadużyć i uzależnienie" wydaje się być zabawne przy eszopiklonie, tak on jednak występuje i warto to zaznaczyć, że to nie "jakaś tam nieszkodliwa, nowoczesna "zetka", tylko psychotrop o umiarkowanej toksyczności, imitujący działanie nasennych benzodwuazepin - takiego, dajmy na to, nitrazepamu, który można podpiąć pod półkę, na której klasyfikujemy diazepam, oksazepam, i klorazepat, czyli benzodiazepiny słabsze, mniej niebezpieczne i wywołujące mniej intensywny, aż tak niezaostrzony zespół abstynencyjny po dłuższym zażywaniu. eszopiklon jednak szybko może podatnych przyzwyczaić i wywołać lekozależność, która skończy się przymusem brania owego, bo bezsenność z odbicia nie da spokoju. tego nie wiem jak przeliczyć na BDZ, którymi się schodzi. dużo mniej poznany, zbadany i stosowany środek, dlatego ja nie chciałem być podmiotem do eksperymentów i z tzw. "zetek" stosuję jedynie zolpidem, a najczęściej - benzodwuazepiny.

pozdrawiam, przodownik
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
ODPOWIEDZ
Posty: 52 • Strona 6 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.