Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2513 • Strona 252 z 252
  • 17 / 5 / 0
Mam wrażenie, że przy benzodiazepinach wiele osób wpada w pułapkę myślenia „skoro pomagają, to problem jest rozwiązany”. A one często bardziej wyciszają alarm niż rozwiązują przyczynę tego alarmu. Co oczywiście nie znaczy, że są złe — w ostrych stanach lękowych potrafią naprawdę pomóc człowiekowi normalnie funkcjonować albo zwyczajnie przetrwać trudniejszy okres.

Problem zaczyna się wtedy, gdy organizm przyzwyczaja się do tego szybkiego odcięcia napięcia i człowiek stopniowo traci wiarę, że bez tabletki też potrafi sobie poradzić. Najgorsze jest chyba to, że tolerancja rośnie podstępnie — na początku mała dawka daje ogromną ulgę, a później coraz trudniej osiągnąć ten sam efekt.

Dużo osób też nie zauważa, jak bardzo benzo potrafią spłaszczać emocje. Niby lęk mniejszy, ale jednocześnie mniej motywacji, mniej przeżywania, mniejszy kontakt ze sobą. Człowiek funkcjonuje, ale trochę jak na autopilocie.

Dlatego według mnie najlepiej traktować je jako wsparcie doraźne, a równolegle pracować nad tym, skąd ten lęk czy napięcie w ogóle się bierze — czy to terapia, zmiana stylu życia, sen, relacje, sport czy ogólne ogarnięcie własnej psychiki. Bo samo wyciszenie objawu nie zawsze zatrzymuje mechanizm, który go tworzy.
  • 256 / 19 / 0
Porównując takiego clona a ssri to clon nie spłaszczał mi emocji wgl go nie odczuwałem i leków nie miałem panaceum po prostu. Te leki zostały stworzone do brania doraźnego i jak ktoś bierze od święta bo musi to ma to sens leki same w sobie są świetne tylko ludzie z nich nieumiejętnie korzystają i dlatego taki hejt. Nie jednemu pomogły naprostować nogi, wiele istnień uratowały nawet na tle społecznym gdzie trzeba było iść do pracy wykarmić rodzinę a głowa nie dawała rady te leki pozwalały być cały czas na fali. Jest masa chorób na tle neurologicznym gdzie te leki dają możliwość normalnego funkcjonowania sorry ale jakbym miał nie funkcjonować a brać benzodiazepiny i byłoby dobrze wybieram 2 opcje. Różne są choroby cukrzyk jest skazany do końca życia na insulinę a to jeszcze bardziej przejebana sprawa zaniedbacie parę dni i może wdać się sepsa także no każdy ma jakiś swój krzyż ale nadal benzo doraźnie nie długoterminowo jeśli nie ma potrzeby kusi wziąć częściej ale to trzeba mieć lep na karku da się ale trzeba chcieć.
  • 187 / 32 / 0
Spotkał się ktoś z "alprą" sprzedawana jako rezolam z Macedonii (replek farm)? Nie umiem ocenić, czy to normalny lek dopuszczony do obrotu, czy jakaś podróba z szarej strefy. Nie chce kipnąć, ani obudzić bez pamięci cztery dni po przyjęciu.
ODPOWIEDZ
Posty: 2513 • Strona 252 z 252
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

[img]
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera

Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.

[img]
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków

Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.