"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Taki przypadek mam z dalekiej rodziny - a działo się to ze 20-30 lat temu już. Chłopak w wieku przedszkolnym - podejrzenie padaczki. Co się okazało? Nie padaczka, tylko TV i gry bezpośrednio przed snem. Dzieciak nie spał po nocach, wiercił się, kotłował, a potem miał epizody w ciągu dnia, w których kompletnie się wyłączał. Nie miotało nim jak na filmach tylko łapał zawiechy i nic do niego nie docierało.
Z takiego fajnego opracowania na temat higieny snu i bezsenności z 2014 roku
Współcześnie nieustanna aktywność jest oznaką wysokiego statusu i sukcesu w życiu,natomiast bezczynność jest bezwartościowa. Zgodnie z tą dominującą w uprzemysłowionej kulturze postawą, spanie stało się jednym z najmniej produktywnych czynności. Tymczasem utrzymywanie w stanie bezsenności było jedną z najcięższych tortur jakiej dopuszczali się Inkwizytorzy. Poprzez ciągłe budzenie, wielokrotne zapalanie światła,itp. nie pozwalano zasnąć, co skutkowało w szybkim tempie wyniszczeniem psychicznym i śmiercią
"Zaburzenia snu w kontekście przemian cywilizacyjnych"
Sztuka Leczenia 2014, nr 3-4 str. 35-44
Anna Kapała
Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Wydział Nauk Społecznych
Instytut Psychologii
Katedra Psychoterapii i Psychologii Zdrowia
Także jak deprawacja snu wpływa na ludzi to wiedziano od czasów inkwizycji :) Ot, ciekawostka.
17 marca 2026ladyinnaightmares pisze: @patrzacinaczej najsilniejsze działanie sedujące trazodonu występuje w dawkach 25-50mg. Przy wyższych dawkach ono zanika.
@neuronpilot
a miałeś może do czynienia z tranzodonem XR? masz może doświadczenie w tym?
Zaczynam dochodzić do siebie, przeszły urojenia i lęki. Przestałem szukać podsłuchów.
Obecnie po 4 miesiącach pełnej abstynencji sen to stanowi największy problem, budzę się po nocach, choć zasypiam ponownie stosunkowo łatwo, to rano budzę się obolały i ciężko rano wstać do roboty.
Na początku brałem xanax, fajnie było po 0.5mg, ale rano zmulony.
Odstawiłem, biorę melatoninę 0.5mg. Czy to dobry pomysł?
A może po takim stażu raczej tylko psychiatra aby pomóc w regeneracji?
Z góry dzięki za wszelkie sugestie.
Rumianek
Chmiel
Bacopa monnieri
Najlepiej jakbyś sam je sobie wychował wiadomo. Susz to loteria jeden pomoże inny da marny skutek
Dobry na sen jest też inozytol
Dbanie o wszystkie aspekty powstawania w organizmie serotoniny dieta wysiłek stres przebywanie na powietrzu słońce...
It's not going to be fun.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
