Nie dla każdego tak będzie, wszyscy mają zupełnie inne doświadczenia. Inne otoczenie,cechy,geny,wygląd,sytuacje materialną,pasje,umiejętności zawodowe,społeczne,związki z ludźmi. Jest milion innych powodów pewnie i zależności.
Życie nie jest takie proste, jest sumą ogromnych zależności i powiązań na których nie mamy do końca wpływu.
Wiadomo, że najgorzej będzie osobom które nie mają do czego wracać, a narkotyki były ich całym światem i pasją.
Bez koneksji, rodowodu, pozycji społecznej, z samych nizin hierarchii, bez kapitału. Wiadomo, że taka sytuacja uruchamia u takiej osoby następującą kaskadę w postaci bardzo niskiej samooceny co prowadzi naturalnie do stanów depresyjnych.
No i jeszcze jedno — życie na trzeźwo nie polega tylko na odstawieniu „twardych dragów”. Można nie ćpać heroiny, a dalej regulować emocje kawą, cukrem, alkoholem, scrollowaniem czy nikotyną. Mechanizm często jest ten sam: szybka ulga, szybka nagroda, powtarzanie schematu.
Tylko że z tego nie wynika jakiś wielki spisek „oni chcą nas truć”, bardziej po prostu biznes zawsze będzie sprzedawał to, co daje ludziom szybki dopaminowy strzał i wracających klientów. Dlatego trzeźwość dziś to trochę umiejętność życia bez ciągłego stymulowania się czymkolwiek 24/7.
Co staramy się tutaj udowodnić? Że życie w pełnej ascezie jest tym jedynym prawilnym pomysłem na spędzenie życia? Dla mnie to jakaś abstrakcja dla osób chcących poczuć się lepiej.
Aha. Różnica w tym, że wspomniane ćpuny odkurzające szczura z parapetu najczęściej wiedzą że cpaja, Mariolka natomiast niekoniecznie. A jednak dobrze jest wiedzieć co się robi, cokolwiek by się nie robiło.
Mnie zwyczajnie takie rozkminianie na forum dla ćpunów wydaje się śmieszne, żeby nie powiedzieć naiwnie urokliwe.
Tez prawda. Ignorance is bliss. Tylko dni tej blogiej nieswiadomosci Mariolki sa policzone, bo temat uzaleznienia od sociali i skrolowania juz sie przebil do mainstreamu.
Wspomniany problem z ciezarem zbednej (do szczescia) wiedzy rozwiazali juz egzystencjalisci, Camus chociazby, wiec da sie to jakos dzwignac :) Krotko mowiac jest szansa ze Mariolka dalej bedzie przewijac instagrama bo tak lubi i chuj :)
Mnie takie rozkminki nie smiesza, (choc oczywiscie bawia) bo niby czemu? Miejsce jak najbardziej dobre. Tematyka forum z natury jest egalitarna, wiec i feedback jest szerszy i ciekawszy niz gdyby na potrzeby snucia takich przemyslen powolac Klub Wiejskiego Filozofa, tam to dopiero mogloby byc srogo...
https://youtu.be/QuAgFOqs1bk?t=170
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.