...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3676 • Strona 368 z 368
  • 7 / / 0
Mam na myśli leki ssri/snri, antypsychotyczne brane latami ( jakieś 13 ).
  • 489 / 186 / 0
@ambiwalentnie raczej żaden oddział leczenia uzależnień Cię nie przyjmie do odstawienia zwykłych psychotropów. Jak masz problem z odstawieniem w domu, pogadaj ze swoim lekarzem, niech położy Cię na zwykły oddział psychiatryczny i tam Ci odstawią (najlepiej na taki na którym pracuje lekarz który Cię zna, to będzie w temacie od razu).
  • 65 / 21 / 0
Koleżanka ma rację.
Zwykły oddział psychiatryczny.
Tylko zadaj sobie pytanie czy objawy twojej choroby nie powrócą po odstawieniu leków i czy to w ogóle ma sens.
Bo jak na antydepresantach w miarę lub dobrze funkcjonujesz a odstawisz i depresja yebnie cię do łóżka lub gorzej czyli np. pojawią się dodatkowo myśli samobójcze lub próba to chyba jednak warto dalej się leczyć.
Znam 2 osoby co ~20 lat biorą SSRI i zapewne będą je musieli brać do końca życia.
Pytanie podstawowe po co chcesz je odstawiać? Myślisz, że nie są ci już potrzebne? Jeśli tak to próbuj, ale jak wyżej- jedynie na oddziale, nie ambulatoryjnie.
  • 7 / / 0
@ladyinnaightmares
@Grzejnik800
Dzięki za sugestie. To rzeczywiście chyba najlepiej, jak już na oddziale szpitala.
Co do pytania, dlaczego chce odstawić - biorę je kupe lat i mam wrażenie, że przynoszą więcej szkód już, niż korzyści. Rzeczywiście, kilka razy jak odstawiałem i dostawałem mega depresji, myśli s. „Wylazły” i ogólnie dostawałem derealizacji. Ale kilka osób znających temat leków powtarza mi, że powinienem odstawić już bo widzą, że nie odczuwam radosci, anhedonia się wkradła wiele miesięcy temu, no i „zamroziło mnie” emocjonalnie. Też to czuję i widzę u siebie. Rozmawiałem z lekarka, która mnie zna i zamiast odstawić dodała mi kolejny lek 🙃”I bądź tu mądry, pisz wiersze”. Chciałbym zejść z nich, ale boję się, że wróci ta totalna ciężka depresja i inne, o których wspomnieliście wyżej …
  • 65 / 21 / 0
Jak jesteś poważnie chory to nie możesz zrezygnować z leczenia- a z tego co piszesz niestety chyba jesteś. Jak miałeś próby eSek wcześniej po odstawieniu i derealizację to znaczy, że tych leków potrzebujesz, niebranie ich może skończyć się dla ciebie nawet największą tragedią czyli wiadomo śmiercią.
Jak kasa nie gra u ciebie aż tak dużej roli i masz na tyle żeby brać nowo wprowadzoną eksketaminę to bym jej spróbował. Ponoć cudowny lek na depresję lekooporną. Tylko to dalej branie antydepresantu, jednak działającego zupełnie inaczej. Tylko ja nie wiem czy masz tylko zaburzenia depresyjne czy również psychotyczne bo nie wiem czy takie środki jak eksketamina może być używana przy zaburzeniach psychotycznych i czy ich nie zwiększy.
W każdym razie jak masz hajs to zainteresuj się tematem.
Nie pamiętam już pod jaką nazwą występuje ta eksketamina bo już chwilę nie biorę i nie interesuje mnie farmacja w tym aspekcie zbytnio, ale łatwo znajdziesz na goglach.
Jeszcze ewentualnie możesz się położyć na jakimś dobrym oddziale, w sensie z dobrymi lekarzami, którzy może w ciągu około miesiąca postawili by cię jakoś na nogi zmniejszając dawki leków, zmieniając na inny czy stosowanie jakiegoś jednego, nowszego w niskiej dawce. Położenie się jak masz możliwość na dobrym oddziale myślę, że nie jest najgorszym pomysłem, najwyżej nie pomoże, spróbować warto.
Szukasz pomocy i fajnie, jednak my to w 99% ćpuny lub byłe ćpuny, nie jesteśmy lekarzami (psychiatrami- ani zapewne 99,99% osób na forum nie jest nawet lekarzem medycyny:) ) i możemy ci jedynie poradzić co ewentualnie sami byśmy zrobili w tej sytuacji lub poradzili komuś.
  • 489 / 186 / 0
@ambiwalentnie jak coś w temacie esketaminy, o której wspomniał @Grzejnik800 mogę podpowiedzieć czy łapałbyś się na program leczenia depresji lekoopornej na NFZ gdzie jest podawana esketamina - wtedy jest za darmo, ale tam są dość ścisłe kryteria włączenia i wyłączenia. Jeśli masz rozpoznany w historii CHAD, schizofrenie lub borderline to niestety na starcie odpadasz z programu, zostaje tylko prywatnie (a i tak nie mam pewności czy jakiś lekarz by się na to zdecydował nawet prywatnie - przy borderline tak zapewne, ale przy CHAD/schizo już raczej nie), tak samo jak gdzieś stwierdzono uzależnienie od jakichś substancji i nie ważne że jesteś czysty od X lat i tak nie łapiesz się.
No i Spravato nie jest lekiem do monoterapii, antydepresant oprócz niego też musisz brać.
ODPOWIEDZ
Posty: 3676 • Strona 368 z 368
Newsy
[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.