Właśnie, powiedz mi, ja mam OCD, zaburzenia lękowe z depresją, osobowość unikająca - stwierdzone przez psychiatrę, natomiast byłem na terapi 6 miesiecy i terapeutka stwierdziłą, że jestem w spektrum autyzmu, nie wiem, w co wierzyć? - tzn asperger.. też biorę no lorazepam, ale niestety nie do końca wycisza moje lęki wśród ludzi, boje się przebywać wsród ludzi. Czasami nie rozumiem co oni do mnie mówią i mam problem z komunikacją, dużo czuje, ale trzymam to w sobie. Nie umiem wcale w kontakty społeczne, aktualnie jestem samotny, bo nie umiem rozmawiać z ludzmi, gdy ktoś mnie zaczepi to sie stresuje i nie wiem w ogóle co mówić i najlepiej bym uciekł. W głowie mam setki mysli co mówić i czy to jest "Dobre" co sądzić o tym, bo ja nie wiem sam.
Spektrum autyzmu jak najbardziej mogą towarzyszyć dodatkowe zaburzenia takie jak OCD, lęki i depresja... A w dodatku jest na to jeszcze większa szansa niż u ludzi neurotypowych bo niestety autyzm sprzyja tego typu zaburzeniom.
Zauważyłem to z doświadczenia i obserwacji bo w moim otoczeniu jest sporo osób będących w spektrum no i sam też w nim jestem
U mnie też była diagnoza OCD, już ponad 10 lat temu. Poza tym stwierdzano później zaburzenia lękowe i lęk uogólniony. Dopiero po latach terapeutka zauważyła cechy autystyczne, a ja i tak długo zwlekałam z oficjalną diagnozą, bo kolejne 3-4 lata (nieszczególnie mi się podobało utożsamienie z autyzmem).
To, o czym piszesz jest mi bardzo bliskie, ale też zbieżne z dziesiątkami relacji autystów, jakie czytałam w Internecie, żeby nie mówić - typowe. Benzodiazepiny nie są odpowiedzią na złe funkcjonowanie wśród ludzi, to znaczy u mnie zmniejszały stres, wiadomo, ale umiejętności społeczne były nadal mizerne, natomiast prawdziwie pomagała mi MDMA. MAPS zrobiło badanie autystów, które wykazało ogromną poprawę po stosowaniu emki w warunkach klinicznych, polecam zrobić rozeznanie. Ale przede wszystkim warto znać swoje możliwości, ograniczenia i ich przyczyny, będzie Ci łatwiej
Podeślij Linka do tych badań klinicznych
11 kwietnia 2026Glusio pisze: @patrzacinaczej Najłatwiejszym rozwiązaniem będzie chyba zrobienie formalnej diagnozy, będziesz wiedział w co wierzyć. Jeśli to niemożliwe, to polecam serdecznie testy AQ i "aspie quiz" dostępny w sieci. Ja swoją diagnozę zrobiłam w fundacji Pandora, bo według mojego rozeznania to na ten moment najtańsza z wygodnych opcji.
U mnie też była diagnoza OCD, już ponad 10 lat temu. Poza tym stwierdzano później zaburzenia lękowe i lęk uogólniony. Dopiero po latach terapeutka zauważyła cechy autystyczne, a ja i tak długo zwlekałam z oficjalną diagnozą, bo kolejne 3-4 lata (nieszczególnie mi się podobało utożsamienie z autyzmem).
To, o czym piszesz jest mi bardzo bliskie, ale też zbieżne z dziesiątkami relacji autystów, jakie czytałam w Internecie, żeby nie mówić - typowe. Benzodiazepiny nie są odpowiedzią na złe funkcjonowanie wśród ludzi, to znaczy u mnie zmniejszały stres, wiadomo, ale umiejętności społeczne były nadal mizerne, natomiast prawdziwie pomagała mi MDMA. MAPS zrobiło badanie autystów, które wykazało ogromną poprawę po stosowaniu emki w warunkach klinicznych, polecam zrobić rozeznanie. Ale przede wszystkim warto znać swoje możliwości, ograniczenia i ich przyczyny, będzie Ci łatwiej
Te pytania kontrolne faktycznie mają sens, bo pomagają wychwycić tendencję do idealizowania siebie albo odpowiadania pod oczekiwania. Ale właśnie dlatego ogromną rolę odgrywa specjalista — jego doświadczenie, umiejętność obserwacji i połączenia różnych informacji w całość, a nie tylko „odhaczenie testu”.
W przypadku spektrum autyzmu to jest chyba szczególnie ważne, bo wiele cech może nakładać się z innymi trudnościami: lękiem, ADHD, traumą, depresją czy nawet wieloletnim maskowaniem zachowań. Dlatego dobra diagnoza wymaga czasu, rozmów i obserwacji funkcjonowania człowieka w różnych sytuacjach, a nie jednej wizyty i formularza.
Mam też wrażenie, że obecnie ludzie często szukają szybkiej etykiety, która ma wszystko wyjaśnić, a psychika człowieka rzadko jest aż tak prosta.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.