Wracam do tematu. Był gość jadący autem- chyba w wawie, ale to mało istotne, któremu wyszła na testach bodajże amfa. Któryś zapewne kolejny zatrzymany, gość trzeźwy zapewne od jakichkolwiek substancji domniemanie (według Bagieta) wkvrwił się, zadzwonił na psy i zgłosił, że to policjant sprawdzający jest naćpany i patrol przyjechał go sprawdzić. Na miejscu okazało się, że psu sprawdzającemu też wyszła chyba amfa.
Okazuje się z tego co Bagiet mówił, że te testy po jakimś czasie choćby nic nie było na policzku zmieniają barwę na taką jakby to były dragi. I pokazują cuda. Jakość części tych testów nie spełnia widać po prostu w wielu przypadkach jakichkolwiek norm.
Jak zachowalibyście się będąc w takiej sytuacji? Wiedząc, że nie macie miligrama niczego zakazanego w organizmie bo po prostu nie bierzecie lub dłuższy czas nie bierzecie i nawet metabolitów nie macie prawa mieć we krwi a tu wam pies robi testy i mówi, że jesteście pod wpływem.
Od razu na krew prosicie?
I czego można potem oczekiwać od psów jak wyjdzie we krwi, że jesteś całkiem czysty? Odszkodowania, przeprosin, pozwu cywilnego wobec policji czy tego konkretnego policjanta- którego nie była to wina?
Czy po prostu spyerdalaj pan/pani i tyle?
Spotkał się ktoś w ogóle z taką sytuacją lub słyszał z pierwszej ręki? A nie, że Zdzichu żony brat rodzony mu mówił np.?
Warto też pamiętać, że zdarzają się tzw. fałszywe pozytywy, np. po niektórych lekach czy suplementach, więc w takiej sytuacji najrozsądniejsze jest zachowanie spokoju i domaganie się badania laboratoryjnego, które daje jednoznaczny wynik.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.