Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7765 • Strona 774 z 777
  • 45 / / 0
Chyba jednak mam trochę efekty zejścia po tym 1.5mg tygodniowo podzielonego na 3-4 dawki. Ale bardzo słabe czuję się 85% normalnie (czyli chujowo ale troszkę chujowiej niż zazwyczaj) . Jednak decyduje, że 1.5mg tygodniowo to może nie za dużo ale blisko granicy uzależnienia teraz będę brał max 1mg tygodniowo podzielone na 2-3 zamiast 1.5mg podzielone na 3-4x

scalono - nv13

Nie jestem pewny czy mam symptomy odstawienia ale nie mogę spać, normalnie po piwku albo dwóch albo malutkiej ilości benzo bym już spał o północy max o 1 a jest już prawie 3 i nie zapowiada się na spanie… najgorsze jest to, że nie wiem czy to efekt odstawienia alko i benzo 3 dni temu czy poprostu taki jestem bo jak mam ciągi trzeźwości nawet kilku miesięczne to normalne, że nie niemoge zasnąć do rana przynajmniej 1 noc w tyg
  • 293 / 72 / 0
Problemów z zasypianiem może być cała masa samo patrzenie w niebieskie światło ekranu już może potęgować efekt problemów z zaśnięciem a co dopiero odstawienie benzo.
alko tak samo psuje sen.
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 22 / 3 / 0
Układ GABA-ergiczny ma kluczowy wpływ na regulację snu i jego jakość. Namieszanie w nim benzosami bardzo często kończy się takimi problemami. Wyszukaj sobie w sieci jak wspomóc powrót do równowagi i uzbrój się w cierpliwość, ponieważ nie załatwisz tego w tydzień.
  • 45 / / 0
Jezu ale mam zwalę i mi się nic nie chce, ostatnią dawkę 0.5mg przyjąłem we wtorek wieczorem… nawet 2 espresso nie pomogło, spać mi się chce a jestem w pracy. W kieszeni mam benzo ale silny jestem i wytrzymam do jutra przynajmniej, żeby wam udowodnić, że można się powstrzymać .
  • 524 / 135 / 0
@Cpundog2 nie udowadniaj, bo nie musisz, duzo rzeczy mozna, niemniej to ze teraz sie zapewne uda, niczego nie udowadnia, wyjatek potwierdza regule, po prostu wyciagnij wnioski. zauwaz ze schodzisz z relatywnie niklej dawki krotko stosowanej i po paru dniach (dopiero) masz niefajnie. a jest to pierwsze odstawienie i te przewaznie sa naprawde lajtowe. jak nie bedziesz w stanie wytrzymac, co nie jest powodem do wstydu, bo nie chodzi tu o pokazanie jaki kto jest twardy ("kto ma, kurwa najgorzej" cytujac klasyka) tylko o zmiejszenie dyskomfortu to wrzuc najnizsza dawke, ktora spowoduje ze bedzie znosnie. nie dobrze, nie ok, tylko znosnie.
  • 45 / / 0
@freezin9moon problem w tym, że to moje „zejście” o ile można to tak nazwać… nie różni się prawie niczym od mojego normalnego stanu bytu… szczerze to nawet nie wiem czy to symptom odstawienia czy poprostu taki zawsze byłem i po tym 1.5 miesiąca na niskiej dawce benzo mam porównanie … benzo działa na mnie pobudzająco przez niwelowanie lęku przed działaniem, bo zamiast rozmyślać czy coś zrobić czy nie i jak to zrobić to poprostu jak biorę małe dawki benzo to to robię … a jak jestem na trzeźwo to zaczynam się zastanawiać czy coś robić czy nie i po co to robić i a bo co ludzie pomyślą itp i to sprawia, że benzo paradoksalnie mnie pobudzania jednocześnie uspokaja
  • 524 / 135 / 0
@Cpundog2 Rozumiem. A sprobowałbys bys odstawic kofeine? Ten stan, ktory opisujesz kojarzy mi sie z autopsji wlasnie z kofeina, zeby bylo ciekawiej duzo mocniejsze stymulanty (amfetamina, ale dobra, szajs z przewaga kofeiny wlasnie i 3cmc) czegos takiego u mnie nie powodowaly, a z ta pierwsza byly epizody ze sobie lecialem dobre pol roku non-stop, czego oczywiscie nie polecam, ale ogolnie bylo duzo lepiej niz jak leciala kawa do oporu - tj ok 10 mocnych dziennie swego czasu. Bardzo szybko zaczynal wchodzic stan pt: jest cos do zrobienia, ale zebrac sie nie moge, lekow sensu stricte niby nie odczuwalem, ale takie wkurwiajace napiecie i cos na pograniczu leku owszem. Lek taki prawdziwy, to sie pojawial, po przerwaniu kilkumiesiecznego picia, kurwa, nie polecam, tyle powiem. Na szczescie nie zbijalem przewaznie tego napiecia alkoholem ani benzo bo przewaznie bylo tak ze jak juz pilem to sporo i dlugich ciagach, a wtedy alkohol zaczynal dzialac jak stymulant paradoksalnie. Ale mechanizm rozumiem i ci sie nie dziwie. Tyle ze jest mozliwe, ze wcale nie jestes mocno w dupie (relatywnie, nie umniejszam absolutnie, ze subiektywnie czujesz sie chujowo) i jest to jeszcze w miare proste do ogarniecia. Problem w tym ze na razie robisz sobie takiego troche ping-ponga, naprzemiennie zbijajac uboki. Fajnie ze masz chociaz te silke, ja raczej jak nie pilem to spierdalalem sobie w pracoholizm, ale tak juz jest, albo jest jakies sensowne zajecie albo suma nalogow musi sie zgadzac.

L-teaniny bys w sumie mogl sprobowac, jak ci male ilosci benzo pomagaja, a nie jestes wjebany konkretnie. Problem w tym ze jak to z suplami bywa, trzeba poszukac, albo zamien te kofeine na zielona herbate. Chwile pewnie bedziesz zamulony, ale to niski koszt, przezyjesz. Browary na razie niech juz beda, bo odstawianie wszystkiego naraz to jest kiepski pomysl bardzo, zwlaszcza jak musisz byc na chodzie. Po prostu zobacz czy jak odstawisz kofeine, czy nie spadnie zapotrzebowanie na uspokajacze. Dobrze przyswajalny magnez i wit z grupy B tez sie przydadza. Ranking jak zawsze jest taki - szama, apteka, jakosciowe suple (ale lepiej apteka, w chuj lepiej tylko zeby konkretny preparat byl formalnie lekiem, nie suplementem), na musujace gowna przy kasach w marketach nawet nie patrz. Dasz rade bo swoje lata masz widze, a kombinowac tez potrafisz. Tylko nie nastawiaj sie ze bedziesz mial rezultat w kilka dni, w kilka tyg powinno juz byc zauwazalnie lepiej.

edit: jakby ci sie nie sprawdzila l-teanina, to "glupia" melissa/waleriana moga dac rade. jak poprawisz sobie jakosc snu, to energii tez bedziesz mial wiecej,
  • 45 / / 0
W nocy o 1 nie wytrzymałem i wrzuciłem 0.3mg bromka bo musiałem spać bo mam obowiązki… zobaczymy czy teraz wytrzymam chociaż 2 dni bez znowu jak poprzednio. A co do kofeiny to na 100% po wypiciu kawy czuje nasilenie lęków i potęguje to moją potrzebę wzięcia benzo, jestem tego pewny. Ale bez kofeiny mam jakąś anhedonię i dosłownie czuję się nieprzytomny. Co do tego speeda/amfetaminy zastanawiałem się czy zamiana kofeiny na małe ilości amfetaminy (mikrodawki) nie było by lepszym pomysłem. Myślałem też o mikrodawkowaniu LSD tylko z tym jest taki problem, że łatwo przez przypadek wsiąść za dużo a wtedy jest już ciężko iść do pracy :).
  • 524 / 135 / 0
Moze i by byla, ale najpierw doprowadz sie do ladu jako tako, bo przy tej "jakosci" snu, jaka masz teraz to feta sie porysujesz bardzo szybko i zadne "mikrodawki" (imo durna nowomoda notabene) tego nie zmienia, a w twoim przypadku obecnie nawet niewiele opoznia.
  • 293 / 72 / 0
Pewnie gościu jedz benzo dorzucić stymulantów i psychodeliki by na koniec wylądować na jeszcze większych dawkach benzo. Ha sprawdzony schemat już wiem jak się to skończy.
Jak masz lęki to nie pij kawy żadnych stymulantów tylko dieta ruch odpoczynek i sen tak się wraca do normalności a nie poprzez zastąpienie jednego gówna innym często jeszcze gorszym z kawy na fete ala cała tablicę Mendelejewa. No po tym to na pewno będzie dobrze 😁
and its going to suck.
It's not going to be fun.
ODPOWIEDZ
Posty: 7765 • Strona 774 z 777
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.