Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 786 • Strona 79 z 79
  • 252 / 36 / 0
@DobryWujas

Bede obstawał przy swoim, może to kwestia osobnicza ?
Tego nie wiem, i nie chodzi mi tutaj o przelicznik Ashton, tylko o obiektywne zażycie tego leku.
I choć nie jestem od niego uzależniony, to z chęcią kupiłbym sobie z jedno, dwa opakowania.
Niestety nie mam recepty... :(
A szkoda.
Pozdrawiam,
Młody człowiek
" Człowiek nie jest stworzony do klęski, człowieka można zniszczyć ale nie pokonać "
E. Hemingway
  • 13 / 3 / 0
30 września 2025Non pisze:
09 lutego 2024boller pisze:
@WALLSTREET ostatnio jadłem te benzo i o ile po tym zaśniesz i będziesz miał nawet lekkie problemy z równowagą jak po alkoholu to żadnych efektów rekreacyjnych jak np. w klonazepamie.
Jeśli miorelaksacja, lekkość bytu, gumowe ścięgna, euforia połączona z dodatkiem przeciwlękowej komponenty NIE jest rekreacją, a Klon, który działa gdzieś w lekko w tle JEST to ja już kurwa sam nie wiem, czym jest wg. Was "rekreacja" po benzo...

BTW Estazolam choodzi za mną od kilku miesięcy i MUSZĘ go zdobyć. Resztę już próbowałem i to ostatni element do kolekcji.
Ty chyba nie wiesz co to reakcja osobnicza. Na jednego 2mg klona zadziała tak euforycznie, że będzie czuł się niezniszczalny i ogólnie bardzo zadowolony z działania a inna osoba po 0,5mg będzie ospała i uważała, że klon nadaje się jedynie do spania. Znowu ta osoba co po "dwójce" klona będzie czuła euforię po 0,5mg czy 1mg alpry będzie ospała i stwierdzi, że to jedynie działa nasennie a ta co po 0,5mg klona chodzi ospała po 1mg alpry będzie się czuła bosko.
Zrozumcie, że nie ma dwóch takich samych organizmów i na każdego każdy lek może działać inaczej.
Dlatego dyskusje czy kłótnie czy jedno benzo działa na kogoś super a inne np. jedynie w tle a na drugiego na odwrót nie mają sensu.
Trzeba pisać o swoich odczuciach biorąc dane benzo czy inny lek a nie wmawiać komuś, że na mnie działa tak to na ciebie musi tak samo. Przecież to bez sensu.
16 września 2025stuk pisze:
10 mg do snu żebym poszedł to duża dawka?
Kilka razy za duża bez tolerki lub nawet z niską/średnią. Dawka nasenna to 1-2mg, max 4mg.

Proszę moda o scalenie postów.

scalono /Merx
  • 29 / 2 / 0
@Up, true story.

Dodam, że znaczenie może mieć również kondycja w jakiej jesteśmy danego dnia. Wyspani, niewyspani, zmęczeni, co jedliśmy, braliśmy ostatnio. Na mnie estazolam potrafił w przeróżne sposoby działać. Od euforii po zamułę i odcięcie emocjonalne. Ale nigdy mnie nie uśpił za bardzo. Ale zawsze warto z redbullem, czy kawą. Chyba dziś sobie zapodam, zobaczymy, co z tego wyjdzie.
  • 1500 / 26 / 0
14 października 2025Mariano88 pisze:
30 września 2025Non pisze:
09 lutego 2024boller pisze:
@WALLSTREET ostatnio jadłem te benzo i o ile po tym zaśniesz i będziesz miał nawet lekkie problemy z równowagą jak po alkoholu to żadnych efektów rekreacyjnych jak np. w klonazepamie.
Jeśli miorelaksacja, lekkość bytu, gumowe ścięgna, euforia połączona z dodatkiem przeciwlękowej komponenty NIE jest rekreacją, a Klon, który działa gdzieś w lekko w tle JEST to ja już kurwa sam nie wiem, czym jest wg. Was "rekreacja" po benzo...

BTW Estazolam choodzi za mną od kilku miesięcy i MUSZĘ go zdobyć. Resztę już próbowałem i to ostatni element do kolekcji.
Ty chyba nie wiesz co to reakcja osobnicza. Na jednego 2mg klona zadziała tak euforycznie, że będzie czuł się niezniszczalny i ogólnie bardzo zadowolony z działania a inna osoba po 0,5mg będzie ospała i uważała, że klon nadaje się jedynie do spania. Znowu ta osoba co po "dwójce" klona będzie czuła euforię po 0,5mg czy 1mg alpry będzie ospała i stwierdzi, że to jedynie działa nasennie a ta co po 0,5mg klona chodzi ospała po 1mg alpry będzie się czuła bosko.
Zrozumcie, że nie ma dwóch takich samych organizmów i na każdego każdy lek może działać inaczej.
Dlatego dyskusje czy kłótnie czy jedno benzo działa na kogoś super a inne np. jedynie w tle a na drugiego na odwrót nie mają sensu.
Trzeba pisać o swoich odczuciach biorąc dane benzo czy inny lek a nie wmawiać komuś, że na mnie działa tak to na ciebie musi tak samo. Przecież to bez sensu.

Kolego, korespondujesz z ex-moderatorem tego działu i tak się składa, że zarówno dział Depresantów jak i Opio jest mi znany od podszewki. Zadałem pytanie dosadnie, czym jest dla Was "efekt rekreacyjny", ponieważ z aptecznych BZD jadłem wszystkie, prócz Estazolamu (Nitrazepam nawet mnie nigdy nie interesował, ale pamiętam np. czasy, gdy dostępny był jeszcze Tetrazepam), więc proszę, nie imputuj braku wiedzy, bo się możesz pośliznąć.
Pytanie brzmi: czym jest rekreacja po benzodiazepinach według Waszych OSOBNICZYCH odczuć.
- uczucie niezniszczalności?
- gadatliwość / zanik lęku, który przypomina twn po lekkim upojeniu Etanolem?
- komponenta miorelaksacji?
- amnezja następcza?
- podkład z BZD pod Kodę / MRPH / Oxy? Jeśli tak: jakie BZD według waszych OSOBNICZYCH odczuć działa jako debeściak?
- Poczucie zmiany percepcji czasu?
- komponenta nasenna?
- to, że łapy Ci się nie trzęsą, gdy jesz zupę łyżką?

Serio pytam. Bo dla mnie 20mg klona / 10mg Alpry nic nie wnosi.
Ale już 36mg i wzwyż Bromazepamu / 100mg Diazepamu / 100-200mg Temazepamu są idealne i spełniają KAŻDY wymóg.

Królem jest oczywiście Bromazepam i tu nie ma o czym dyskutować...

RC nigdy nie jadłem, nie chcę, nie znam.
Mówię o wyłącznie tych aptecznych.
  • 1013 / 312 / 5
@Non Do zestawu brakuje ci już chyba tylko midazolamu.
Przy tak dużych dawkach przestaje się czuć działanie, dopiero miksy i jeszcze większe dawki pozwalają czuć miorelaksację i całkowity zanik lęku. Ale znacząco lepsze działanie jest po 1mg clona bez tolerancji niż walenie tak chorych dawek.
Zejdź chociaż do tej dwójki, zobaczysz, będzie lepiej.

PS
Proszę powstrzymaj się od wstawek takich jak w twoim pierwszym akapicie, nic nie wnoszą i będą usuwane.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 1500 / 26 / 0
Midasa dostałem jako premedykację w szpitalu, ale był tam też profanolol i fent, więc się nie liczy. Kazali liczyć do 10-ciu, doliczyłem wiele, wiele za dużo, więc pokumali, że trzeba zwiększyc obroty pompy. Ale tego Midazolamu do CV nie wpisałem, Fenta też, bo to nie był czas ani miejsce do rozkoszowania się. Na tym Midasie jakoś mocno mi nie zależy, bo wiem, że coś mogę odjebać, choć poczuć choć raz tę najczystszą formę powinowactwa do receptora GABA to byłoby pewnie coś pięknego. Na tę chwilę mam cały czas z uzyskaniem dostępu do Esta i stało się to tak ogromnym priorytetem i obsesją, że nie odpuszczę. Bardziej z powodu stricte "nie mogę go zdobyć" niż samej potrzeby testu i kolekcji.

Jak to, u licha jest, że na cały mój potrzymujący egzystencję stack nikt nie mrugnie, nie zadrży mu powieka pisząc bibułę, a z tym dziadem mam aż tak niewyobrażalny problem. Ludzkie pojęcie przechodzi...

P.S - wybacz "wstawkę" - chciałem tylko podkreślić, że jestem weteranem i pewne sprawy są mi znane. Pozdrawiam
ODPOWIEDZ
Posty: 786 • Strona 79 z 79
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.