Rozumiem że byłaś na substytucji że masz taką wiedzę? XD
Powinna, a nie jest. Przypuszczam, że wszystko rozbija się o koszta. Na narkomanów raczej niechętnie wydają pieniądze, a Mietek jest tani. Szkoda jeszcze, że chujowy. Sprawdza się wąskiej grupie osób. Pewnie głównie u helupiarzy.
kratomem próbowałam się leczyć już dużo wcześniej, ale nie wiedziałam jeszcze jak to robić by uzyskać najlepsze efekty. Moje sugestie:
1. kolor i kraj pochodzenia kratomu obojętne, wszystko to jedno i to samo gówno xd
2. kup przynajmniej pół kilo kratomu i gigantyczne paczki pustych kapsułek żelatynowych w największym rozmiarze (podejrzewam, że u mnie zeszło już z 1000 sztuk).
3. zacznij od dawki 10 kapsułek dwa razy dziennie (ja biorę raz po przebudzeniu i potem o 18 w pracy, lepiej nie brać przed snem, bo serducho nie daje zasnąć xd)
4. stopniowo zmniejszaj ilość kapsułek, aż w końcu będziesz gotowy całkowicie zejść (po 1,5 miesiąca jestem na dawce sześć kapsułek dwa razy dziennie)
Wcześniej mi nie wychodziło, bo sypałam tego kratomu na oko, czasami piłam sześć razy dziennie (nawet 25g dziennie! to jest końska dawka, a nie lecznicza) i nie dość, że Kratom mi się skończył zanim wystąpiły jakiekolwiek terapeutyczne efekty to jeszcze na koniec miałam gorszego skręta niż po kodzie, nie warto xd Trzeba znaleźć sobie sposób na wyliczanie dawki i kapsułki w tym wypadku sprawdzają się idealnie.
Za następne półtorej miesiąca zrobię update, bo mam zamiar trzymania się tej substytucji przez trzy miesiące (w przypadku mojego wjebania się, krótszy okres może się nie powieść...), schodząc z dawki w ten sposób, by nie było nawet śladu skręta.
04 października 2025ledzeppelin2 pisze: To jest akurat prawda, ale też osobnicza prawda.
Nie każdy tak ma.
Przed dniem brania ćpaniq warto zrobić rozgrzewkę i wrzucić dawke rozruszajaca typu 6 tabsow, gdzie fazy nie będzie ale powinna klepnąć lepiej
docelowa następnego dnia.
Po co się wkurwiać
Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wielokrotnie alarmowała o wykryciu niebezpiecznych poziomów ołowiu i niklu w badanych produktach zawierających Kratom.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
