Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 3 z 3
  • 357 / 88 / 0
Czyli tak jak myślałem, teraz jeszcze poczekaj na regres od ubezpieczyciela
  • 18 / 1 / 0
No dokładnie, przy takich sytuacjach to niestety standard – ubezpieczyciel wypłaca poszkodowanemu, a potem może się cofnąć po kasę do sprawcy. Zwłaszcza jeśli były substancje wpływające na zdolność prowadzenia, to praktycznie proszenie się o regres. Tu już się robi poważna zabawa, a nie tylko zwykła kolizja.
  • 147 / 11 / 0
Przecież to już normalnie podchodzi jak jazdę po substancjach psychoaktywnych. W ulotce leku wyraźnie jest napisane, że nie można po nim prowadzić pojazdów mechanicznych ani wykonywać pracy fizycznej np. Lekarz tez powinien pacjenta o tym informować. Znam sprawę gdzie kierowca auobusu spowodował wypadek po tramalu i były z tego właśnie większe jaja.
  • 790 / 136 / 0
Zależy jakie stężenie klona Ci wyjdzie z krwi. Na ulotce klonazepamu jest wyraźnie napisane, że nie można pod wpływem obsługiwać maszyn ani prowadzić pojazdów. Jak Ci wyjdą śladowe ilości to może się wybronisz tym, że brałeś dzień wcześniej i nie miało to wpływu na Twoją zdolność kierowania pojazdu, bo klonazepam ma długi okres półtrwania w organizmie. Ale jeśli wyjdzie ci większe stężenie to współpracuj lepiej, bo im bardziej będziesz się kłócił tym bardziej się wjebiesz - mimo wszystko wyjdzie na to, że naćpany wjebałeś się babce w auto, a teraz się jeszcze kłócisz, że nie.

Edit: doczytałam zakończenie. W sumie to się ciesz, że na tym się skończyło i nie zabrali Ci całkiem.
Wytrzymują tylko wirtuozi
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.