Od razu zaznaczę że jestem dosyć młody i z takimi substancjami mam doczynienia 2 lata.
Niestety nie było mi dane spróbować "prawdziwego" mefedronu bo w 2010 miałem 3 lata
Ostatnio wpadło mi w ręce podobno
prawdziwego 4MMC który według mnie nie różni się zbytnio od innych cmc ków, kolor biały ledwo wyczuwalna woń chemii.
Moje pytanie brzmi, jak wyglądał ten "prawdziwy" mefedron i jak go można rozpoznać o ile w ogóle się da.
Pytanie też do starych wyjadaczy czy tamten temat naprawdę był tak bardzo lepszy.
pozdro
Przeniesiono #V44
przeniesiono ~ kwik
27 marca 2026Gotom pisze: Dostałem ostatnio temat niby mefa ale nie piecze w nosie, kryształy bardzo przejrzyste kruche i delikatne wilgotne, bez problemu rozkruszam w palcach. Mocno speedujacy i przy większej ilości<0,5g oczy latają jak szalone. No i na następny dzień nos zapchany jak bym cementu kilo wsadził. Co to może być?
To co prawda wróżenie z fusów, ale jest szansa, że to był mefedron. Napisz jeszcze dawkowanie, drogę podania, czas działania oraz czy było mocne parcie na dorzutki?
dosyć twardy, nie wilgotny, bez zapachu.
Ktoś pomoze dac jakies wskazowki co to ?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.