Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 1793 • Strona 178 z 180
  • 11 / / 0
Wiem że przez alkohol. Mam już swoje lata i sam doszedłem do tego wniosku. Muszę chyba iść do psychiatry bo dawno nie byłem. Nie zmienię tak nagle teraz swoich leków na dużą dawkę kwetiapiny...
  • 3 / 1 / 0
Re:
Nieprzeczytany post autor: miodo »
29 kwietnia 2009trąpka pisze:
Neko pisze:
FGZ pisze:
A nie możesz sobie na sen przypizgać w czapkę zielonym dymkiem?
Będziesz usypiał jak dziecko. ]

u mnie to czasem działało na odwrót, więc beware.
za to pifko - zawsze.
Bo to zależy w której fazie upalenia się kładziesz spać ;)
Od razu po upaleniu to ciężko zasnąć, no chyba, ze wypala się tyle, że kaza pozycja oprócz leżenia jest niewygodna ;)
Najlepiej położyć się spać już na zejście.
Kiedyś palenie pomagało zasnąć, teraz po dymku mam "okienko" przez godzine kiedy mogę się położyć i zasnąć, później już bez szans, a zwłaszcza na zejściu, totalna bezsenność.
  • 12880 / 2513 / 0
U mnie to działa odwrotnie - tuż po mam "okienko", kiedy zasnąć nie sposób (nawet jeśli oczy się kleją), a "na zejściu" parcie na łóżko nie do opanowania. Zakładając konsumpcję indica.
  • 11 / / 0
Ja teraz nie piję od nowego roku. Przerzuciłem sie na mianserynę 15mg. Działa dobrze zasypiam w miarę szybko ale przychodzi taki dzień jak dzisiiaj w nocy i ni chuja nie mogłem zasnąć. Musiałem się ratować clonem ale najpierw poszło 2mg i nic. Potem kolejne 2mg i też nic. Dopiero 3cia tabletka 2mg mnie uśpiła. To jakaś masakra. Zastanawiam się czemu się tak dzieje. Rozumiem żeby 2mg clona mnie poskładały ale 3 to przesada. Żadnych innych narkotyków leków nie biorę.
  • 30 / / 0
U mnie takie przebicia bezsenności też się zdarzały mimo stałego leku i zwykle wynikały z nagromadzonego napięcia albo rozjechanego rytmu snu, a nie z samej tolerancji. alkohol wcześniej mógł maskować problem, a po odstawieniu układ nerwowy bywa niestabilny jeszcze długo.
  • 6 / / 0
Mózg regeneruje się prze wszystkim do 26 roku życia, alkohol jest bardzo neurotoksyczny, po 30 r.ż. zmiany bywają nieodwracalne. Dochodzenie do siebie to kwestia nie tyle miesięcy co lat. Mi na bezsenność wcześniej pomagała kwetiapina, teraz mj bl jestem pacjentem konopnym.
  • 72 / 4 / 0
Najnowsze badania sugerują, że mózg regeneruje się całe życie, szczególnie stymulowany poprzez rozwiązywanie zadań np matematycznych czy naukę, tworzą się nowe połączenia neuronalne. Ja niestety od lat cierpię na bezsenność, pewnie przez redukcję wielu substancji, doraźnie pomaga kwetiapina ale nie lubię stanu następnego dnia po niej, kiedy nie mogę się dobudzić.
  • 1344 / 270 / 0
ale stare neurony zostają i nie są wymienialne
możesz wzmocnić połączenia czy coś, no komórki też chyba można wzmocnić, więc może można to nazwać regeneracją 🧐🤓
  • 72 / 4 / 0
Wiadomo, że nie są wymienialne, tak chodzi o regenerację i właśnie tworzenie nowych połączeń %-D kiedyś sądzono że mózg regeneruje się do 26 roku życia, teraz mówi się o tym, że regeneruje się całe życie "odpowiednio używany"
  • 121 / 28 / 0
Walnę może banałem teraz, ale mnie mega pomogła codzienna ekspozycja na promienie słoneczne - serio - starałem się jak najczęściej, minimum te dwie godzinny spędzać wolny czas na chodzeniu z odpalonym podcastem na słuchawkach. 5-10 km dziennie pomogło wyregulować rytm dobowy lepiej od lekarstw. Wrzucałem do tego witaminę D3K7, Omega-3 oraz Magnez wieczorem. Być może nie zryłem głowy jak niektórzy tutaj i stąd tak dobre efekty, ale pamiętam do dzisiaj przejebany okres, kiedy przez dwa tygodnie spałem każdej nocy maksymalnie po 3h i potem w pracy byłem wkurwiony i zmęczony.
ODPOWIEDZ
Posty: 1793 • Strona 178 z 180
Newsy
[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.