Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2843 • Strona 280 z 285
  • 613 / 81 / 0
Biorę obecnie fluoksetynę, na tę chwilę 20 mg, docelowo brać mam 40 mg. Próbowałem w przeszłości większości SSRI i bodajże dwóch SNRI, a oprócz tego różnych atypowych leków oddziałujących na serotoninę i bupropionu. Po tym ostatnim byłem tak agresywny, że musiałem zaprzestać. Po fluoksetynie też jestem agresywny, ale mniej – co najwyżej rzucę krzesłem w ścianę, gdy nikogo nie ma, ewentualnie zniszczę suszarkę na pranie czy rozbiję filiżankę po wypiciu kawy (także przebywając samemu, w innych sytuacjach jakoś się kontroluję, ale widać po mnie, że się we mnie gotuje). Rozumiem, że przy skłonnościach do agresji powinienem brać antydepresant bardziej raczej sedatywny, problem jednak w tym, że mam tak rozpierdolony nastrój, że nie mam siły niczego robić. Będę to jeszcze oczywiście konsultował z lekarzem, ale czy jeśli nie chce mi się nic – żyć, srać, pić, jeść, ruchać, palić – i męczę się jak cholera, ale czasami z tego wszystkiego wybucham, powinienem spróbować TLPD lub iMAO?
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 40 / 1 / 0
Lecze sie juz kilka lat na zaburzenia lękowe mialem juz wiele leków wyprubowanych obecnie jestem na dulokstetynie 60mg I stabilizator nastroju lamotrygine 200, mialem podwyższają dawkę na 90mg ale mialem duzo skutków ubocznych, co moglibyście mi doradzić takiego przeciwlękowego i aktywizującego oprócz benzo abym mógł dołączyć do tego zestawu?
  • 1 / / 0
Nie da się doradzić. Na każdego działa inaczej.
Jak bralem wenlafaksyne to początek był niezły (mówie o skutkach ubocznych) w trakcie brania nie daj Bóg pominąłem jedną dawkę to taki agresor się załączał i prądy w głowie, że po kilku razach już pilnowałem co do godziny. Schodzenia z tego gówna okropne.

Teraz biorę escitalopram. Początek był tragiczny pierwszy tydzień skulony ze strachu i beznadzei świata.

W czasie brania spoko, nawet mogłem popić alko bez problemu. Aktualnie schodze i schodzi się duuuużo łatwiej niż z wenlafaksyny.
  • 40 / 1 / 0
Mam pytanie Solian amisulpryd czy sulpiryd ktory znich będzie lepszy na depresje i aktywizacje w jakich dawkach ?
  • 147 / 18 / 0
Branie takich leków to kwestia bardzo osobnicza, ja zanim dostałam dobrze dobrany pakiet to 5 lat było kombinowania z lekarzami co będzie lepsze - wenlafaksyna, mianseryna, aż w końcu skończyłam na sertralinie, która o dziwo działa całkiem nieźle. Trzeba też czasu aby takie leki mogły się "rozkręcić".
  • 289 / 28 / 0
Ecitalopram, jesli po 2 miesiącach brak efektu przy dawce 20mg, przeżuć się na paroksetynę a jak to nie zadziała to wenlafaksyna. Te trójpierścieniowe starej generacji odpuść serducho rozpierdalaja, a jeśli po 6 miesiącach po zmianie tych leków nadal brak efektów schodź z nich wg lekarza i zostaje ci ekspreryment z psylocybina duża dawka stosują w Szwajcarii dla wszyskich lekkoodpornych i przynosić super rezultat. Najlepiej jakbyś to zrobił w takiej klinice a jak nie to Holandia 25g trufli i miej przy sobie Alprazolamum 2mg w razie bad tripa albo ataku paniki bierzesz i ci chodzi szybko.
Efekt jest do roku potem trzeba powtarzać ale lepsza jedna sesja niż branie codziennie chemii i się uzależniać. Jest wiele badań klinicznych nad skutecznością psylocybiny porównując do seri bilans wynosi 57%P>27SSRI.
Mają 3 zestawienia
1psylocybina
2psylocybina+LSD
3meskalina+psylocybina+LSD
2 i 3 nie polecam samemu tylko w klinice ale serio grzybki mogą raz dwa Cię postawić na nogi ale musisz mieć do tego dobre podejście, i tak jak wspomniałem 2mg Alprazolamum i jakaś osobę, która jest ogarnięta i czujesz się przy niej dobrze.
  • 1341 / 269 / 0
duloksetyna 30-90mg
  • 147 / 18 / 0
Ja przerabiałam fluoksetynę, wenlafaksynę, paroksetynę i jeszcze kilka inych specyfików, trwało to kilka lat zanim dobrano mi sertralinę w odpowiedniej dawce (200 mg), która sprawdza się świetnie, poza jednym minusem - nie mam po niej apetytu. Jak wprowadzali mi ją do leczenia byłam akurat pod obserwacją w szpitalu i mogłam spokojnie te 3 tyg poczekać, aż lek się rozkręci i wyjść w miarę ustabilizowana.
  • 999 / 183 / 0
@visitorQ nie pomyślałeś nad odstawieniem konopi, redukcji spożywanej ilości?Sam jestem ich konsumentem i wiem z własnego doświadczenia jak ciężko o jakieś zmiany będąc w ciągu mj.Ja osobiście zmagam się z nerwicą lękowa (fobia społeczną) i depresja.Jestem na 100mg fluwoksaminy i 7,5mg mirtazapiny.Jak pali się oporowo to ciężko o jakieś zmiany w życiu,byle się zjarać.Nie wiem do końca jak to tam u Ciebie wygląda.
U mnie koszmary senne są często poprzedzone odstawieniem znacznych ilości jakie paliłem,od rana lufa ale zmienić to na 2-3 chmurki do snu i jest całkiem inaczej.Zielsko niestety to niezły demotywator życiowy jak się źle do tego podjedzie.
  • 1341 / 269 / 0
nic nie robisz i to jest problem, czlowiek nie jest stworzony do nicnierobienia kazdego dnia - najmniejsza czynnosc stanowi problem
kazdemu odpierdoli + ziolo często nasila schizy

a ziolo to chyba nie jest najlepszy suplement do it,
po drugie potrzebujesz skupienia, a nie sporo serotoniny (leki) do komputerka? nie siedze w tym

mowisz ze lecisz na nich dlugo a widac na koncu ze ogolnie niedobrze chyba?
co mówisz pdsychiatrom zazwyczaj przez przez te 10 lat, że nie wprowadzają zmian?
rozumiem, że o ziole im ostatnio powiedziałeś?
ODPOWIEDZ
Posty: 2843 • Strona 280 z 285
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.