/EDIT/Oczywiście zero alkoholu czy innych dragów. W moim przypadku (antydepresyjnie) mam wypisaną medyczną mj w tym samym gabinecie lekarskim co ssri. Małe ilości w ogóle nie pogorszyły (uwaga: w moim przypadku! nie polecam) efektów SSRI które weszły w ogóle o wiele wcześniej, niż się spodziewałem. Fart, bo można również trafić na lek który i po miesiącu wcale nie ruszy i szukanie dalej.
U mnie po paru dniach minęło fajne nakręcenie i stymulacja, szkoda ale nadal jest jeśli chodzi o apatię lepiej niż wcześniej. Przez kilka dni budziłem się z jebanym lękiem i musiałem ratować alprą ale już się to uspokoiło. Biorę 100 mg i będę się starać nie zwiększać dawki za szybko, tym bardziej że biorę jeszcze inne leki.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.