Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
0,2/ 0,5 nie działało na mnie w żaden sposób, choć wiem że tak to powinno wyglądać.
Byłem w takim stanie, że potrzebowałem troszkę mocniejszego poruszenia, dlatego stosowałem większe dawki, które pomagały mi na jakiś czas. Teraz też potrzebuję, ale że jako mam ostatni przydział na średnią potańcówkę to czekam na wiosnę. Co ważne dla mnie, nie opieram teraz "nadziei" na grzybkach, bo gdybym miał je więcej jadłbym je z "nadzieją" że mi pomogą, a tak to nie działa. Bo bez chęci na pomoc samemu sobie nic się nie zdziała!! nawet grzybkami/lekami/ itp.
Przy spożywaniu ponad 6gramów, "efekt leczniczy" w kolejnych dniach utrzymywał się dłużej niż po gramie czy 2, ale finalnie jak wcześniej pisałem nie widzę różnicy.
Ogólnie chciałbym przed tańcem z łysiczkami, wzmocnić organizm, oczyścić się, odrobaczyć itp. jestem bardzo ciekawy efektu grzybków, po gruntownym oczyszczeniu organizmu :)
Pasożyty? W naszej strefie klimatycznej praktycznie nie występują. A te co mamy dość szybko dają konkretne objawy. Są badania i pod tym kątem wiec jak chcesz - to sobie rób.
Jak chcesz to możesz sobie oczyścić jelita. I nie chodzi mi o lewatywę ;) tylko faktycznie kilka tygodni (8-12) lekkostrawnej diety + zioła wspomagające pracę wątroby i nerek + jakaś naturalna probiotykoterapia + odpowiednie nawodnienie. Do tego higiena snu/higiena cyfrowa, żeby i głowa dobrze działała. Po kilku tygodniach przyswajalność substancji w jelitach będzie lepsza. Jak wprowadzisz do diety więcej grzybów, to i organizm lepiej nauczy się je trawić i potem łysiczki nie obciążają tak żołądka/jelit. Ale nie wiem czy w jakimkolwiek stopniu przekłada się to na działanie grzybów samych w sobie, które z partii na partię, z roku na rok, z porcji na porcję mogą się różnić zawartością psylocybiny.
Ale takie kompleksowe działanie to zawsze jest na plus.
Są takie produkty spożywcze, które zwiększają intensywność doznań, łagodzą problemy żołądkowe (o ile występują - ja nie mam).
Imbir, cytrusy, ananas, papaja, mango, tłuszcze (np gorzka czekolada). Jest z czym eksperymentować.
30 stycznia 2026OverthinKING pisze: Od lat walczę z lękiem społecznym, który demoluje mi życie. Przerobiłem już chyba wszystko, co oferuje medycyna i psychologia:
– Przetestowałem masę leków (SSRI i inne kombinacje) – efekty zerowe albo skutki uboczne gorsze od leczenia.
– Terapie, mitingi, suplementy, diety, ćwiczenia.
– Próby "wychodzenia do ludzi" na siłę (ekspozycja), które zamiast pomagać, kończą się atakami paniki i jeszcze większą traumą.
Efekt jest taki, że zamiast żyć, izoluję się coraz bardziej. Mam Zespół Aspergera, co dodatkowo utrudnia mi relacje, ale to lęk jest tym, co mnie paraliżuje. Przez ciągłe odrzucenie i niezrozumienie (ludzie często traktują moje objawy lękowe jak dziwactwo albo powód do drwin) zamknąłem się w skorupie. Boję się wychodzić, boję się ludzi, boję się funkcjonować.
Jeśli to było prawdziwe pełne 300ug LSD to powinno być o wiele mocniejsze niż 3g goldenów
05 kwietnia 2026PsychoLab pisze: Planuje zarzucić grzyby po raz pierwszy. Moje tripy to 12mg 2C-P i 300ug LSD czy 3g będzie ok dla osoby z takim doświadczeniem do osiągnięcia podobnego poziomu tripu? Czy nawet 4g są ok? Grzyby Golden Teacher.
Jakie są możliwe efekty uboczne?
Przy LSD I 2C-P nie były uciążliwe.
Nawet 8g moze cie lekko posmyrać, trip bedzie taki sobie. A 2g moze cie rozjebac i byc najlepszym tripem jaki miałeś.
Czynników które wpływają na trip jest tyle że można sie pogubić. Ja nie jestem w stanie uzyskać 2 identycznych tripow i nigdy tak nie miałem. Nawewt przy tych samych dawkach, z tego samego siewu.
Wiele razy miałem takie anomalie ze 5g nic nie zdzialaly, a raz mnie 1,5g (bo mialem juz resztki) tak mnie rozwalilo ze bylem mega pozytywnie zaskoczony.
Na precyzyjnych dawkach to mozna polegac (tak myśle) jeśli sie ma ekstrakcje czystej psylocyny z labolatorium. W grzybach jest tyle alkaloidow oprócz psylocybiny ze to jak zadziala trip - to jest loteria.
Śmiało zacznij od 3g i bedziesz widzial. Nie masz sie co bać, nigdzie nie odlecisz.
Warto też pamiętać, że przy grzybach sporo robi nie tylko dawka, ale też świeżość materiału, sposób przechowywania i ogólna kondycja organizmu — nawet sen czy jedzenie tego dnia potrafią mocno wpłynąć na przebieg doświadczenia.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.