Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7742 • Strona 775 z 775
  • 27 / 10 / 0
Wiem, dlatego napisałem mikrodosing średni :D
0,2/ 0,5 nie działało na mnie w żaden sposób, choć wiem że tak to powinno wyglądać.
Byłem w takim stanie, że potrzebowałem troszkę mocniejszego poruszenia, dlatego stosowałem większe dawki, które pomagały mi na jakiś czas. Teraz też potrzebuję, ale że jako mam ostatni przydział na średnią potańcówkę to czekam na wiosnę. Co ważne dla mnie, nie opieram teraz "nadziei" na grzybkach, bo gdybym miał je więcej jadłbym je z "nadzieją" że mi pomogą, a tak to nie działa. Bo bez chęci na pomoc samemu sobie nic się nie zdziała!! nawet grzybkami/lekami/ itp.
Przy spożywaniu ponad 6gramów, "efekt leczniczy" w kolejnych dniach utrzymywał się dłużej niż po gramie czy 2, ale finalnie jak wcześniej pisałem nie widzę różnicy.
Ogólnie chciałbym przed tańcem z łysiczkami, wzmocnić organizm, oczyścić się, odrobaczyć itp. jestem bardzo ciekawy efektu grzybków, po gruntownym oczyszczeniu organizmu :)
  • 103 / 24 / 0
Oczyszczanie organizmu to jednak w znacznej mierze marketing.

Pasożyty? W naszej strefie klimatycznej praktycznie nie występują. A te co mamy dość szybko dają konkretne objawy. Są badania i pod tym kątem wiec jak chcesz - to sobie rób.

Jak chcesz to możesz sobie oczyścić jelita. I nie chodzi mi o lewatywę ;) tylko faktycznie kilka tygodni (8-12) lekkostrawnej diety + zioła wspomagające pracę wątroby i nerek + jakaś naturalna probiotykoterapia + odpowiednie nawodnienie. Do tego higiena snu/higiena cyfrowa, żeby i głowa dobrze działała. Po kilku tygodniach przyswajalność substancji w jelitach będzie lepsza. Jak wprowadzisz do diety więcej grzybów, to i organizm lepiej nauczy się je trawić i potem łysiczki nie obciążają tak żołądka/jelit. Ale nie wiem czy w jakimkolwiek stopniu przekłada się to na działanie grzybów samych w sobie, które z partii na partię, z roku na rok, z porcji na porcję mogą się różnić zawartością psylocybiny.

Ale takie kompleksowe działanie to zawsze jest na plus.

Są takie produkty spożywcze, które zwiększają intensywność doznań, łagodzą problemy żołądkowe (o ile występują - ja nie mam).

Imbir, cytrusy, ananas, papaja, mango, tłuszcze (np gorzka czekolada). Jest z czym eksperymentować.
ODPOWIEDZ
Posty: 7742 • Strona 775 z 775
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.

[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?