Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Dobra funga stopniowo puszcza, gorsze są te pasty nl'owskie, bo one od razu - gwałtownie, jak w końcu puszcza to nie ma na szans bez mikro źdźbła udać dajmy na to głupiej pracy rano, jak tydzień dopiero co jeszcze nie kładło.
Osobiście feta z którą ja mam do czynienia pachnie jakimś gumolitem z chinola. Taką stęchłą, chińską gumą co przeleżała w magazynie kilka lat. Z zapachem starej kamienicy sie nie spotkałam, ew. mówimy o tym samym zapachu tylko w inny sposób go opisujemy XD
Czy przechowywanie jej, przez okres do maksymalnie dwóch miesięcy, wymaga jakiegoś specjalnego podejścia? Czy nie przejmować się, trzymać w ten sam sposób jak każda inną, tj. pakiet/słoik/sreberko i nic się z nią nie powinno stac?
Jest sens robienia roztworu, by ułatwić dawkowanie, czy lepiej brać kapsułki i tak zażywać i przechowywać?
Kiedyś podchodziłem beztrosko do przechowywania amfetaminy, ale ostatnie czasy zrobiły mi taki mętlik w głowie, że już sam nie wiem co będzie najlepsze.
Ostatni sort z którego byłem zadowolony, to była gruda przechowywana poprostu na sreberku w szufladzie, nawet specjalnie jakoś jej nie zawijalem, wcale nie straciła mocy, nic niepokojącego się z nią nie działo. Podobno był to siarczan ~70%, jednak ręki uciąć bym nie dał. Miałem tego ok. 10g, a jadłem to około miesiąca, niejednokrotnie częstując kogoś z grudy. I jadłem to nie tak subtelnie, tylko spiąc raz na parę dni, będąc w stanie w którym niewiele brakowało by zacząć latać.
Dzisiaj już nie szukam aż takich wrażeń, amfetamina, która zazwyczaj biorę wymaga ode mnie pochłonięcia 0,5-0,6g przez dobę bym czuł satysfakcjonujące efekty - a nie ejst to wyjebanie w orbitę, tylko subtelne działanie, po którym nie zaczynają rozwalać mnie dreszcze i nie muszę skakać z nogi na nogę bez przerwy, a mogę normalnie pracować, czytać książkę i jeść.
Nie wiem jak taka amfetaminę porównywać do produktu HCl ~90%. Sam strzelam, że w rzeczywistości w takiej mojej dziennej porcji jest maksymalnie 50mg amfetaminy, które rozkladam na trzy dawki. Chociaż jest ona dopuszczona do sprzedaży jako amfetamina 40%, to raczej daleko jej do takiej jakości.
03 lutego 2026skacowanyzochan pisze: Przymierzam się do zrobienia małego zapasu amfetaminy HCl, tej, która ma mieć czystość ~90%
Czy przechowywanie jej, przez okres do maksymalnie dwóch miesięcy, wymaga jakiegoś specjalnego podejścia? Czy nie przejmować się, trzymać w ten sam sposób jak każda inną, tj. pakiet/słoik/sreberko i nic się z nią nie powinno stac?
Jest sens robienia roztworu, by ułatwić dawkowanie, czy lepiej brać kapsułki i tak zażywać i przechowywać?
@skacowanazocha co ty zrobiłeś z kontem.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.