Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
On bierze często fetę czy tolerancja jaką ma na amf będzie miała jakikolwiek wplyw na fazę po krysztale jeśli tak to jaki ?
Podziel się posiłkiem, chamie
prąd do dupy, no jprdl...
Tak, przez zajechana i przesuszona śluzówkę się słabo wchłania.
23 listopada 2025VeryBloodyMarry pisze: Biore speeda co jakiś czas z jednego źródła. Po moich obserwacjach trzeba odczekać minimum 2-3 miesiące aby obniżyć tolerancję. Jak robiłam przerwy tydzień czy dwa to pierwszy dzień było spoko pobudzało, ale potem trzeba było więcej i więcej. (Po kilku dniach było to pobudzenie na zasadzie wypicia kawki i zwiększonej koncentracji, ale brakowało już tego kopa) Ciekawi mnie czy np. taki podrażniony nos po 2/3 dniach ma obniżoną zdolość do wchłaniania. Czy lepiej zapodać pod język czy w odbyt?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.