nie czuć mięśnia , tyłek jest opuchnięty i przy siadaniu boli .
Smaruje aescinem trochę , żeby przyspieszyć regenerację …
22 grudnia 2025DobryWujas pisze: A stopy...?
Stopy oraz dłonie mają to do siebie, że żyły tam są bardzo cienkie i na prawdę trzeba umieć podać tam towar, zwłaszcza kiedy boli jak cholera, nakłówanientych drobnych żyłek (kto walił ten wie, o czym mówię), dlatego Panie oraz Panowie - dbajcie o swoje okablowanie, zmieniajcie miejsca iniekcji, stosujcie się do „BHP walenia po kablach”, bo na prawdę warto
Chyba, że ktoś jest takim świrem, że zamontuje sobie kaniulę/wenflon - wtedy można podawać przez dłuższy czas, aczkolwiek również trzeba umieć „dbać” o takie wkłucie.
Osobiście ostatnio podawałem w nogi (nie w stopy), ponieważ nie mogę pozwolić sobie nawet na najmniejsze, widoczne ślady/punkty/kropki, a tym bardziej siniaki, które zawsze sam sobie tworzę, trzęsącą się ręką podczas podawania.
Pozdrawiam
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
