17 grudnia 2025Detronizator2 pisze: @pekaes @nCuX Drodzy panowie, z cały szacunkiem, ale czy was aby przypadkiem nie pojebało?
Ja rozumiem, że są gusta i guściki, ja lubię ostre jedzenie choć niezbyt potrafię wskazać kiedy odczuwam przyjemność. Rozumiem, że można lubić, dajmy na to, bielunia, albo upijać się i budzić się wymiotując z kacem. Nikt nikomu niczego nie powinien zabraniać, cytując kazika
"Więc jeszcze seta, znakomicie,
Padniemy, ale zgódźmy się,
Że z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle...".
Ja naprawdę rozumiem, że to jest sport, passja i hobby. I że jak każda porządna pasja wymaga oddania i poświęceń, nie zawsze będzie przyjemnie i w ogóle.Ale to nie brzmi jakbyś wiedział co robisz. jest od chuja substancji i miksów które oferują dużo, dużo więcej i przy okazji można je łączyć bez obecności księdza, a i testamentu nie trzeba wcześniej pisać.26 listopada 2025pekaes pisze: Chyba nie powinno byc problemu zwłaszcza ze biore ją dopiero 5dni i w niskiej dawce.
Po prostu odpuść sobie ten miks. To już lepiej metaanabol sobie suplementuj, chodząc na siłkę powinieneś wtedy dostać podobne działania na dopaminę.
Ten mix nie jest bezpieczny i nie nadaje się do codziennego użytku i użytkownik pekas o tym wie dokładnie.
Jako boster przy deadlinie sprawdził mi się idealnie ale o tym już było na forum. I nie tylko ja takiego mixu używałem.
bupropion tak działał ale tylko 5 dni max, potem to uczucie bycia kochanym znika a pojawia się surowa maniakalność, uprawianie sportów z gniewu a nie z przyjemności itp. Pęd jest ale zero przyjemności.
Dodam, że ze względu na stan fizyczny, 70% czasu leżę w łóżku codziennie, więc nie chcę nie wiadomo jakiego pobudzenia. Ostatnio zjadłem 2 clonazepamy i czułem się cudownie, miły dla muszki nawet byłem, a i grzecznie leżałem, gdy trzeba było przyjemnie się z domu wychodziło, okazało się że ja z lękiem 24/7 żyję :/
Wiesz, na mnie 300mg moklo działało turbo nasennie, ale nie młot a raczej ciepłe przytulenie i okrycie kocykiem. Selegilina w takim razie >raczej odpada. Mi osobiście bardzo dobrze się funkcjonuje za dnia na lekach nasennych, cały blister zolpidemu ledwo mnie rusza, kiedyś traciłem pamięć a teraz filmy dokumentalne oglądam zaciekawiony, ale nie mam dostępu do tego stałego i to już mordownia trochę... Pół buteleczki hydroksyzyny nie działa wcale. Dziennie 600-900mg pregabaliny zawsze. (też już jej nie czuję)
I biorąc 100mg sertraliny z 30mg mirtazapiny będzie to bezpieczne? Obiło mi się o uszy, że iMAO + inne antydepy = śmierć
(Taaak
scalono - detronizator
Ponawiam pytanie, jak na selegiline patrzą lekarze? Zgaduje, że przez receptomaty nie ma opcji, no chyba, że się mylę, ale jeśli nie to do jakiego lekarza i co mu powiedzieć?
https://veterinarypartner.vin.com/defau ... id=4951436
https://vcahospitals.com/know-your-pet/selegiline
https://toegrips.com/selegiline-for-dogs/
https://www.goodrx.com/pet-health/dog/s ... e-for-dogs
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
