I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
scalono - nv13
(Z gory prosze o scalenie posta, dziękuję pięknie)
Edit: poczulam cos po pol godziny i to byl czysty chill i sie nawet zaczelam uśmiechać i zylam sobie podejsciem "srał to wszystko pies XD". Do snu wycieło mnie po jakiejs ponad godzinie, ale przebudziłam sie około 5:00 i nie wiem dlaczego. Czy ktos jest w stanie to wyjaśnić?
Ogólnie dzisiaj caly dzien dzieki temu czulam sie swietnie, ale wiem, że musze sie pilnowac z braniem, bo nie jestem w stanie żyć ciagle naćpana. Mam niestety taki czas, ze musze byc dostepna do kierowania autem plus uzaleznienie mi sie nie widzi finansowo
I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
09 stycznia 2026Metrowy26 pisze: Kiedyś po półtora miesięcznym ciągu (nie pamiętam jakie dawki wtedy brałem może około 5mg na dzień) po nagłym odstawieniu odcięło mnie jakby coś w rodzaju derealizacji i utraciłem pamięć na dwa lub trzy dni po czym wszystko wróciło do normy czy to był zespół odstawienny czy coś ze mną jest nie tak masakra… od tej pory nie tykam alpry ani innych benzo
Na szczęście po dwóch dniach mi przeszło. Nie pamiętałem nic akurat cały weekend, w poniedziałek zapytałem mamy:
- "Mamo, wczoraj był piątek a dziś jest poniedziałek. Czemu nie było soboty i niedzieli
I wtedy mi powiedziała, że przez weekend zachowywałem się jak szalony i mieli dzwonić po karetkę.
Tylko fakt, że mam bardzo silny fizycznie organizm sprawił, że nie dostałem padaczki schodząc po ponad 2 latach z 6-8mg klona/7,5-10mg lorazepamu dziennie.
Tak, że nigdy po ciągu ponad miesiąc nie odstawia się benzo nagle, pamiętajcie o tym.
Dotyczy to osób głównie wjebanych wcześniej w benzo, ja pierwsze ciągi 1-3 miesięczne na benzo odstawiałem CT bez żadnych objawów odstwiennych. Aż do któregoś, pierwsze 4-6 ciągów przeżyłem bez konsekwencji, po którym to w końcu którymś kolejnym po niecałym miesiącu ciągu na alprze w dawkach 3-5mg dziennie i nagłym odstawieniu tak "nieprzyjemnie" się nagle zrobiło, że dopiero po dłuższym okresie czasu zorientowałem się, że były to objawy zespołu odstawiennego.
Nie miałem lęków i paranoi czy problemów ze snem bo nigdy nie miałem takich objawów, ale bardzo mocno obniżony nastrój i silne bóle głowy przez długi czas. Osobom mającym lęki współczuję odstawiania benzo CT.
To najtrudniejsza do odstawienia grupa substancji dlatego nie polecam "fajnego"- niestety tylko chwilowo życia na benzodiazepinach.
Jedynie w naprawdę trudnych sytuacjach osoby z lękami powinny brać te leki czyli doraźnie.
Alpra mi nie daje z rekreacji za dużo, ale lubię se do niej monstera wypić. I se myślę czy nie lepiej by było z efedryną, bo ona trochę jednak bardziej niż kofeina działa, coś jak strasznie chujowa feta.
Jednak jeśli alpra nie daje ci satysfakcji to znaczy, że benzo nie są raczej dla ciebie i nie ma sensu się w nie wpierdalać i brać na siłę. A alprazolam to najbardziej i najszybciej uzależniająca benzodiazepina.
Ale też pamiętaj, że alprazolam nie jest rekreacyjny. To nie jest ćpańsko żeby się ujebać i mieć fazę. Wnioskuję, że Ty w ogóle nie masz pojęcia jak działa alpra i jak ją brać. Po tym nie ma stricte jakiejś fazy. Jak masz problemy na bani, dużo rzeczy cię przytłacza, masz lęki, ataki paniki - alpra to zbija, w większych dawkach to już w ogóle masz wrażenie że jest wyjebongo na wszystko i jesteś tylko Ty tu i teraz, ale to nie jest faza tylko bardziej uczucie, że natłok dręczących Cię myśli odpłynął. A alpra w mniejszych dawkach, kiedy przykładowo jesteś w robocie i masz przedstawić prezentację, przeprowadzić rozmowę rekrutacyjną na większy szczebel itp działa tak, że nagle niczego się nie boisz i czujesz się jak księciunio.
Nie masz pojęcia o tym jak działa alpra więc cię nie klepie. Co najwyżej po stimach se możesz jebnąć na sen, bo w dużych dawkach usypia, ale jak wyżej pisałam - uważaj na serce
Brałam po 0,25 czasem 0,5 przez tydzień i pierwszy raz/dwa po całej. Udało mi się powoli zebrać naprzód i do tej pory się zastanawiam czy to dzięki alprze tak wszystko poszło w miarę szybko i czy bez tego byłoby podobnie bo to nie były jakiś końskie dawki ale doskonale pamiętam to uczucie które spływało i odpuszczenie no naprawdę fajnie. Ale tylko w ostrych przypadkach.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
