Rośliny z rodzaju Mitragyna, rodziny marzanowatych, zawierające alkaloidy o działaniu psychoaktywnym (Mitragyna speciosa, Mitragyna hirsuta, Mitragyna javanica).
Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1909 • Strona 191 z 191
  • 3489 / 739 / 9
02 stycznia 2026MarcinMeh pisze:
Dostalem czerwony kratom jakie dawkowanie na pierwszy raz - brak doswiadzczenia z opio
Góra 2g. Może najpierw test uczuleniowy, później po kilka razy po gramie, półtorej, wyrobić receptory. Na początku może nie klepać.

Mój sweetspot to 4g reda, 5g green/white.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 398 / 48 / 0
Mieliście już tak, ze po przerwie miesięcznej nic nie działa? Żadna ilość ani malo ani dużo? Odczekane drugi miesiąc zaparzone 10g liści i nic prawie, na granicy placebo, jedynie po około 2h pojawiło się rozdrażnienie, na drugi dzień test proszku i to juz w ogóle żadnego efektu.
  • 22 / 1 / 0
@NieMaDupyBezWyjscia

Ja brałem kiedys kratom na depratalu(duloksetyna) i pamiętam, że o dziwo działał, może aż tak nie zajmuje enzymów w wątrobie, no i ja go bralem na wieczor, a lek rano, to tez moglo miec wplyw, ale z całego serca odradzam jakiekolwiek mocniejsze uzywki w tym wypadku.
Wiem, że masz to gdzieś i na tej stronie nie powinno sie umoralniac, ale muszę.
Na czas leczenia daj sobie z tym spokój i ogarnij swoje sprawy. Ja bardzo żałuję, że nie poprosiłem psychiatry o zwiększenie dawki do 90mg, bo ten lek ma naprawdę super działanie, które pozwala stanąć na nogi. Nie psuj sobie tego. Finito.

Scalono — CATCHaFALL

@FotherMucker
Pierwsza sprawa, to według mnie cholernie jest ważny pusty żołądek, jesli chcesz dobre działanie, to minimum 6h od większego posiłku i zapić czymś ciepłym.
Druga sprawa, kody ostatnio przypadkiem nie waliłeś albo czegoś co mogło mieć wpływ na enzymy wątrobowe metabolizujace kratom?
Trzecia, może z vendorem coś nie tak? Tylko to mi przychodzi do głowy na ten moment.

I do punktu 3 chciałbym zadać swoje pytanie.
Często mieszałem sobie zielony kratom z czerwonym od jednego vendora, czasem zarzucałem sam czerwony, i pod koniec zeszłego roku przyszła mi paczka czerwonego, tylko że działanie ostatniej paczki było tragiczne i nigdy z czymś takim się nie spotkałem.
Mianowicie, duże pobudzenie(czerwony kratom), serducho wali, łapy i nogi się trzęsą, trochę tak jakby jakiś słaby psychodelik zaczynał wchodzić, lekka derealizacja, szybki spacer czy w ogóle ruch pomagał mi ogarnąć ten stan, który trwał z 3/4h, potem byłem strasznie zmęczony, dwa razy było to samo.

To mi się dzieje coś z organizmem czy goście sobie w kulki lecą? Miał ktoś coś podobnego?
  • 11 / 1 / 0
Przepraszam, ale nie przeczytałem całego wątku i pewnie się to już przewinęło tutaj, ale zapytam. Można proch ładować np. w bombkach, zamiast parzenia tego? Smak jest okropny i wymiotować mi się chce. Drugie pytanie, to czy to w ogóle zadziała na 10 mg Escitalopramu i 50 mg Amisulprydu? Pozdrawiam
  • 408 / 66 / 3
Jak bierzesz leki to po kiego dorzucać kratom? Albo sie leczysz albo ćpasz
  • 11 / 1 / 0
Żeby umilić wieczór od czasu do czasu :)
  • 2 / / 0
07 stycznia 2026Noir143 pisze:

Często mieszałem sobie zielony kratom z czerwonym od jednego vendora, czasem zarzucałem sam czerwony, i pod koniec zeszłego roku przyszła mi paczka czerwonego, tylko że działanie ostatniej paczki było tragiczne i nigdy z czymś takim się nie spotkałem.
Mianowicie, duże pobudzenie(czerwony kratom), serducho wali, łapy i nogi się trzęsą, trochę tak jakby jakiś słaby psychodelik zaczynał wchodzić, lekka derealizacja, szybki spacer czy w ogóle ruch pomagał mi ogarnąć ten stan, który trwał z 3/4h, potem byłem strasznie zmęczony, dwa razy było to samo.

To mi się dzieje coś z organizmem czy goście sobie w kulki lecą? Miał ktoś coś podobnego?
O Panie. Ja ostatnio też trafiłam na takie gówno. Serducho kłuło strasznie, nie dało się spać, ataki paniki, jeszcze zgagę powodował, masakra. Prawie cały sort spuszczony w kiblu, bo tak już miałam go dosyć. Normalnie po zejściu z działania czułam się jakbym schodziła z mefedronu czy jakiegoś innego cmcpodobnego gówna. Wiem, że jestem opiowrakiem, ale szanujmy się, miłośnikom opioidów się takiego szajsu nie wciska.
  • 10 / / 0
Szybkie pytanie. Kratom w działaniu podobny jest bardziej do kody czy tramadolu ?
Pytanie odnośnie czerwonego i zielonego
  • 5287 / 948 / 0
Ja ostatnio miałem taki sort który powodował odbijanie się zgnitym jajem
I zarówno zielonym jak i czerwonym nie mogłem uzyskać tego opiatowego ciepełka mimo ze przerwa była od listopada tamtego roku i nie grałem opioidów
Szczerze, to jak myślę o tym kratomicie zanim zaczęli słać już zwietrzałe w nowych opakowaniach to nie trafiłem na żaden który byłby lepszy a nawet na gorsze mimo ze więcej kosztowały.
Chętnie się dowiem o jakimś źródełku.
Ten kretom który teraz miałem pamiętam że miał chyba etykietę z jakas kobitą leżącą jakby w spa i że to produkt kosmetyczny .
Aż zacząłem faktycznie myśleć że to bez substancji psychoaktywnej jakia oczyszcony kratom
Mogłem tylko zmuła osiągnąć po którym szedłem spać
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
ODPOWIEDZ
Posty: 1909 • Strona 191 z 191
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."