Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 97 • Strona 10 z 10
  • 371 / 110 / 2
@TymekDymek
Niestety mam tylko 200 postów to nie pomogę, ale powiem że dorwałem to z NL. Dość popularne chyba teraz wśród dostępnych dyso

scalono - detronizator

Nie jestem częstym użytkownikiem dyso, jem je pare razy w roku. Wczoraj pierwszy raz próbowałem 3-MeO-PCE w dawce 19 mg, donosowo. Wcześniej 50 mg difenhydraminy żeby zapobiec ewentualnym nudnościom - udało się, nudności nie było, zero rzygania. Dawkowanie trochę mi się nie zgadza z tym co przeczytałem na psychonaucie. Według, niego 19 mg jest na granicy "Strong" i "Heavy" a intensywność mojego doświadczenia była bardziej w środku "Common" - a akurat moje dawkowanie dysocjantów się na ogół pokrywa z tym które jest na psychonaucie. Może słabszy sort trafiłem.

W każdym razie po tych 19 mg miałem doświadczenie podobne do O-PCE, albo DCK, a podobieństw do 3-MeO-PCP nie uświadczyłem na początku, ale potem pokazała się przyjemna lekkość w głowie którą miałem po 3-MeO-PCP, oraz mania i euforia z uczuciem bycia bogiem we własnym wszechświecie.

Jako że było słabo to postanowiłem zapalić troche haszu żeby uratować tripa. Zrobiło się lepiej, kolorowo. Rzeczywiście przypominało to momentami psychodelik. Ale prędzej coś w stronę szałwiowej psychodelii, szczególnie na krótko po zapaleniu haszu. Po zamknięciu oczu miałem w głowie różne wizje które były fragmentami moich snów z ostatniego tygodnia. Co ciekawe, były to sny o których zapomniałem, a przypominałem sobie o nich w trakcie obserwowania tych wizji - to było bardzo intrygujące. Przez pół minuty obserwowałem jakąś scenerie ze snu, potem wszystko znikało na jakiś czas i po chwili z niości wyjawiałą się nowa wizja która nawiązywała do innego snu. Po zapaleniu haszu dorzuciłem trochę 3-MeO-PCE na oko, teraz zważyłem ile mi zostało i wychodzi na to że dorzutka była w ilości 20 mg czyli łącznie zażyłem 39 mg.

Klimat wizji był mroczny i surrealistyczny. Skojarzył mi się z serialem Twin Peaks

scalono - detronizator


Zjadłem 40 mg oralnie - troche za dużo jak dla mnie.
Moja dziewczyna tego je 70 mg ale u niej dawkowanie dysocjantów jest większe.

U mnie natomiast skończyło sie na bardzo intensywnym doświadczeniu. Chciałem pograć w gierke, ale skończyło się na tym, że musiałem się położyć. Gdy leżałem to straciłem orientacje gdzie jestem i kim jestem. Czułem obecność duchów członków swojej rodziny i miałem wrażenie że jestem w trakcie umierania.
Ale fizycznie nie było źle - obyło sie bez rzygania. Może dlatego że wczesniej zjadłem 50 mg DMH. Ale jakoś po peaku przestało być przyjemnie i tylko czekałem aż to sie skończy.
Jak na dysocjant to umieściłbym go w topce. Całkiem niezły, ma sporo do zaoferowania. Ja akurat nie lubie dysocjantów, ale gdybym lubiał, to bym go uwielbiał.
Co ciekawe u mojej dziewczyny zawsze powoduje psychozy, ale dopiero po tym gdy substancja kończy swoje działanie. Pojawiają się u niej urojenia dziwnej treści, ale gdy się prześpi to przechodzi.
  • 314 / 66 / 0
Jeżeli ktoś ma problemy z ciśnieniem lub bierze leki podnoszące pracę układu krwionośnego to zalecam unikać jakiegokolwiek kontaktu z 3-MeO-PCE. Strasznie podnosi ciśnienie

W trakcie 3 dniowego ciągu gdzie zeżarłem różnymi ROA 500mg O-PCE i DCK. To trzeciego dnia wieczorem zarzuciłem 30mg 3-MeO-PCE.

Efekt: ciśnienie 148/110 110bpm, uczucie wypełnienia lewego ucha, bardzo silny szum/dudnienie w uchu i częściowa głuchota. Skończyło się na ostrym dyżurze laryngologicznym, podejrzenie idiopatycznej utraty słuchu i wdrożenie leczenia sterydami, Neurovitem i piracetamem. Po jednym dniu od wzięciu leków poprawa o 90%. Idę na kontrolę w poniedziałek i będę wiedział co dalej.

Gdyby nie fakt, że szybko zareagowałem to mogłoby się zakończyć trwałą utratą słuchu.

Inne dyso tak na mnie nie wpływają. Ostrożnie z tym. Beta-blokerów nie powinno się brać w takim momencie, a byłem bliski tego.

Pora na kolejną przerwę miesięczną. Może dłuższą.

Narcotic trust wszedł za mocno.

scalenie

Kolejny post do scalenia:

Dobiłem przez jakiś czas łącznie do około ~80mg (nie kopiować! mnie, jestem dyso świrem), 10+10+10 przez 3h potem 10+10+10 przez kolejne 3h i na koniec uznałem a chuj lecimy z tym tematem i 30mg na raz. Czuć było, że jestem ultra zdysocjowany, grałem na kompie sobie i fajno. Potem się położyłem w ciemności, muzyczka na słuchawkach i powiem tyle, że WOW, bardzo głęboka dziura, lot niesamowity, a przy tym cały czas klarowność (jako taka) myślenia, CEVy co prawda mało szczegółowe (w porównaniu do DCK czy O-PCE), ale były. Jeden z najlepszych hole w moim życiu. Wspomnę raz jeszcze, że podkładka 3-MeO-PCE (~15mg) + O-PCE (25mg) daję bardzo wizualne dziury i raz na dwa tygodnie coś takiego sobie zajebać to rzecz bardzo przyjemna. Dużo pamiętam z tych stanów co ciekawe, bo z reguły zapomnienie przychodzi wraz ze wzrostem dawki arylki.

Obudziłem się z lekkim bólem głowy, ale w sumie się nie dziwię po takiej ilości chemii. After-glow antydepresyjny fajny i pomocny.

Ale teraz już na poważnie. Wracam na medikinet (bo juz mi adhd wraca jak z czasów chlania alko) i przerwa od dyso do resetu tolerancji. Szybko zmieniam zdanie wiem, ale trzeba być czasem elastycznym %-D
scalono by dzobajden
  • 1414 / 363 / 13
Zadziwiająco nieobliczalna substancja. Pokusilbym sie o stwierdzenie, ze dziala równie kapryśnie jak koda. Przynajmniej w moim przypadku (nie licząc inicjacji) ciężko było dostosować odpowiednie dawkowanie bo granica między delikatnym odklejonym pobudzeniem a psychotyczną dziurą jest zaiste cienka (serio… warto rozważyć zakup precyzyjnej wagi).

Przechodząc do meritum: odradzam stosowanie tej arylki osobnikom którzy mają tendencje do kompulsywnego dorzucania tzn. parcie na dorzutki może nie jest tak intensywne jak w przypadku katynonów no ale jednak korci. Stosowana w ciągu znacząco traci na wartości ale i tak można sie z tego powodu (nie)mile przejechać, mw z tego powodu, ze laduje sie długo - bomba z opóźnionym zapłonem a moja żałosna osoba po nierozważnym tygodniowym dozowaniu zabrała sie do jej rozbrojenia w rękawicach bokserskich przy pomocy kręgla;

- pierwsza dawka ok 10-15mg (robiłem na oko ale wam odradzam), efekt niemalże niezauważalny,
- po godzinie pierwsza dorzutka, mw taka sama dawka, coś czuje ale bardzo miernie,
- po 2-3h godzinach kolejna dorzutka, fajnie smyrnęło ale to chyba jeszcze nie to,
- no i ostatnia dorzutka, nie pamiętam w jakim odstępie czasowym ale skontrowałem to piwem i buchem… jak bomba pierdolła to kurwa nie było co zbierać :halu:

Wydawało mi się, że każda część mojego ciała, jaźni jak i otoczenia stanęła w płomieniach czego zwieńczeniem był fakt, że 4 osoby musiały mnie odcholować do busu bo sam o własnych siłach nie dałbym rady… aż tak mnie przeczołgało. Poczułem się wtedy niczym Janek Wiśniewski poległy w walce z systemem - tylko z tą różnicą, że zamiast na drzwiach wynieśli mnie na tarczy z walizki %-D Bitwa przegrana a wojna dalej trwa…

Oczywiście w busie równie ciekawe kino science fiction - dosłownie jakbym mknął promem kosmicznym. Niesamowita doznania słuchowe i to nie tyle ze słuchania samej muzyki, gdyż wszystkie dochodzące do mnie dźwięki brzmiały jak perfekcyjnie zsynchronizowane techno.

Podsumowując: rozrywka dla godnych zawodników i zdecydowanie nie dla amatorów.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 3222 / 911 / 5
Wrzuciłeś cztery razy niewiadomą ilość, a do tego poprawiłeś trawą i alko.
Dla mnie zajejista, stabilna i przewidywalna substancja, chociaż na oko to ze trzy razy w życiu spożywałem. Co odradzam stanowczo, a całkowicie przy substancjach aktywnych w ilościach mniejszych niż 50mg.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 5240 / 936 / 0
Kuwa . A kto takie środki bierze gdzieś na mieście a nie w łóżku z garścią benzo w razie wu by powiązać fakty.
Ale nie śmieję się bo mnie kiedyś sam acodin tak zniszczył. Co prawda dawka sroga bo 540 i 2 piwa i prosili znajomych by mnie zabrać
Ale to było po całym dniu w pracy i mnie dziwnie mocno siekło
Od tamtego czasu biorę dyso tylko w domu
Jedynie listkek Akodinu mogę przyjąć bo działa jak Ssri instant

Ile to trzymało i czy wpływa mocno no motorykę?
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1414 / 363 / 13
18 stycznia 2026DzoBajden pisze:
Wrzuciłeś cztery razy niewiadomą ilość, a do tego poprawiłeś trawą i alko.
Dla mnie zajejista, stabilna i przewidywalna substancja, chociaż na oko to ze trzy razy w życiu
wrzuciłem znacznie więcej… ze 200mg poszło jak nie mniej w przeciągu tygodnia %-D

O-PCE ma jeszcze mniejsze dawkowanie a jakoś potrafiłem funkcjonalnie dozować na wyczucie no ale powiedzmy jasno - jest to skrajnie nieodpowiedzialne

@ledzeppelin2 pierwsze podejście skończyło sie zarwaną nocką także ciezko dokładnie określić ale wydaje mi sie, ze największa pizda jest przez pierwsze 3-4h a potem powoli schodzi
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 3222 / 911 / 5
Jak masz to w prawie że pudrze to ciężko trafić dobrze na oko. Niewielka różnica między 10 a 20mg wizualnie.
Kiedyś w pracy z gościem co tam poznałem, po jakimś tygodniu znajomości już ćpaliśmy co popadnie.
Jednego dnia przyniosłem -PCE, odrobinkę na koniec noża i w kinol. On to samo, myślał że zajebał tyle samo, a go tak sponiewierało, że był pewien iż rano jest, a nie wieczór prawie %-D

Ja na oko to mogę 2fdck albo ketę walić. Reszta dyso z wagi. No może jeszcze dmxe, bo to słabe i ciężko się tym zbyt mocno porobić.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
ODPOWIEDZ
Posty: 97 • Strona 10 z 10
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.