Jeszcze to będzie jakaś śmieszna głupota a nie konkretny powód, pewnie to będzie przypadek że ktoś cię podkabluje albo ktoś cię zobaczy albo zostawisz na wierzchu lustro kartkę i rurkę.
@Merx
Reguła jest taka że "jedno z rodziców musi być zawsze trzeźwe"
A skoro u pana kolegi już jest w wariant solowy to przesądza o sytuacji.
Uwierz mi – nie tylko tylko przypadkiem policjant zapnie jak jedzie, albo spowoduje wypadek niezwiązany zupełnie ze swoim stanem ale wezmą go na krew i będzie ładnie.
Albo niech go dealer wsypie albo niech będzie chwilowo u swojego zaopatrzeniowca a tam – akcja trzeźwe wychowanie trzeźwej rodzinie i policja likwiduje dopalacze.
Biada ci, facet, fundować dziecko takie wychowanie.
Pamiętaj że to jest fajne szczególnie jeśli się korzysta z właściwości afrodyzjakalnych – od tego można, owszem, się uzależnić.
Ale walić solo? WTF Ja się pytam? Wystarczy przezwyciężyć pierwsze dwa – 3 dni ciśnienia, zażywać SNDRI, i jak z przymusu kiedyś będziesz miał duże jak tydzień przerwy to już się tam nie pakuj nie pokazuj się więcej u swojego hurtownika
"Rutyna to rzecz zgubna "
Tez sie dziwie ,ze jeszcze mi sie w głowie nie popierdoliło ale dobrze nie jest skoro zamknąłem sie w domu. Może poprostu mam mocną psychę? Albo Leki trzymaja mnie w ryzach. Biore je pod okiem dobrego psychiatry ,ktory wie ze jestem w ciągu. mefedron odstawie pod jego okiem ,a skutkami tego ciągu zajmie sie mój psycholog. Poszedłem po pomoc - oboje oczywiscie zasugerowali mi pojscie na odwyk,ale ja nie pojde do zadnego psycha. A tak szczerze to czuje się jak wiezien mefedronu. Co wieczór mowie sobie ,ze z tym koncze a na drugi dzien pierwsze co robie to dzwonie do mojego dilla. A to nawet juz mnie nie kopie, biore bo uwielbiam ten moment wziecia. Zajebie, odpale fajke i po zabawie. Wiem,ze to chore. Nie licze nawet ile wydalem na towar, kase mam z pozyczek ktore nabrałem. Jebniety jestem,wiem.
17 stycznia 2026mmigotka pisze: Spierdolisz życie swojej córce jak się nie ogarniesz, albo Ci ją zabiorą i się skończy. A za ćpanie to pewnie nawet Ci nie powiedzą gdzie jest ;)
Mówisz że ogarniesz ale życie zweryfikuje czy tak będzie.
Tobie się wydaje że wszystko jest okej . Nie wiem ile w tym siedzisz ale na samym początku przygody to nawet jak sam Jezus by zstąpił z Nieba i powiedział że źle czynie to bym go wyśmiał bo czułem się najlepiej w swoim życiu od kilkunastu lat .
Ale to jest zaciągnięty kredyt który kiedyś trzeba będzie spłacić.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Ogólnie mefedron nie nadaje się do ciągów .
Jak już jechać na wspomaganiu to jakieś stricte dopaminowe środki typu amfetamina .
Serotonina się szybko wyczerpuje i długo odbudowuje.
Ogólnie beta ketony to szybko ryją beret .
Ludzie z dawnych lat co emkę żarli raz na 2 tygodnie jakoś funkcjonują w społeczeństwie a u ketoniarzy szybko pojawia się szereg negatywów.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
