Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 58 • Strona 5 z 6
  • 4974 / 872 / 0
Ze swojej strony dopiszę jeszcze że pierwsza paczkę po przerwie kilkuletniej zjadłem w tydzień, było cudownie 600mg rano oral później nosem po 150-300mg latałem jak w manii po tym i choć mimo że nie mam chad to czułem się jak ludzie w manii wszystko było takie proste i na wyciągnięcie ręki, problemy nie istniały a nawet jeśli to chwila rozkminy pozwalała się ich pozbyć i miałem rozwiązanie. Po przerobieniu paczki dostałem lekkiej psychozy na szczęście znam już takie stany psychiczne że to ogarnąłem na sucho następnie ze 4 dni bezsenność, mimo 75mg kwetiapiny na noc i koszmary wyciągnięte z najgorszych zakamarków psychiki.


Mimo wszystko na ten moment potrzebuje tego leku i widzę więcej zalet niż wad, cudowny lek ale ja jestem fanem gabajebakow, mimo wielu efektów ubocznych slava pregabalinu. W przyszłym tygodniu będę mieć lorazepam za co chwała.
  • 679 / 107 / 0
Ja nie wiem co wy macie z tą pregą. Próbowałam w dawkach terapeutycznych - zaleconych przez psychiatrę, później brałam jej sporo, fenomenu nie było. Nawet mi to proponowali przy leczeniu padaczki, ale odmówiłam, bo powiedziałam, że brałam to i jakoś średnio działało. Jak mieszkałam z moim ex który złapał fazę na punckcie mojej lekomanii jenocześnie będąc narkomanem kazał mi jednego dnia wjebać wszystko co mam od psychiatrów, pregabalina też się poszła jebać, a teraz żałuję, bo ciekawa jestem o co chodzi. Raz wzięłam większą dawkę to mnie wyskładało jak taboret z ikei i poszłam spać. A mam wrażenie, że w ostatnim czasie ludzie to żrą na potęgę. Ktoś mi wyjaśni fenomen?
  • 32 / 5 / 0
@mmigotka pomimo iż miałem pregabaline nie naduzywalem jej, jako lek jest dość dobry, czasem usypia mnie nie usypiała jakoś często. Fenomen jej polega na tym że jest to często przepisywany lek który daje euforię czy "fazę" a nie jest oznaczony jak benzodiazepiny czy opioidy, cześć lekarzy nie ma po prostu wiedzy o tym iż ma ona potencjał rekreacyjny, co za tym idzie jest łatwa do zdobycia i stosunkowo tania co do dawek.
  • 9 / / 0
Jak jest przy odstawianiu pregabaliny? Czy jest tak strasznie jak w przypadku benzo?
  • 3639 / 599 / 1
Nie nazwałbym tego euforią, bynajmniej...

Oapisałbym jej działanie raczej "problemy dalej są, źródło lęków jest, ale spływa po mnie jak po kaczce, Mam to w dupie i w sumie to mam ochotę popracować w garażu albo iść do ogrodu dla przyjemności"

Na początku jest tak, że chce się robić rzeczy których nie chciałoby się na trzeźwo z własnej przyjemności ruszać.

No i na początku pamiętam że "mniej mi się chciało ćpać" .
Ale widziałem że jeszcze niektórzy tutaj w wątku o tym pisali, że jakaś magiczna moc zmniejsza ciśnienie na walenie swoich używek
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1557 / 409 / 2
10 stycznia 2026Metrowy26 pisze:
Jak jest przy odstawianiu pregabaliny? Czy jest tak strasznie jak w przypadku benzo?
w cholerę gorzej. ale zależy od dawki i długości zażywania.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 9 / / 0
Mówisz, że gorzej.. ja na zejściu z benzo dostałem coś w rodzaju padaczki tylko, że wcześniej przez prawie 2 miesięce brałem duże ilości. Pregabalina nadaje się do stosowania przewleklego czyli przy odstawieniu pregabaliny nie powinno to zagrażać życiu jak w przypadku etanolu czy benzo?
  • 54 / 6 / 0
10 stycznia 2026mmigotka pisze:
Ja nie wiem co wy macie z tą pregą. Próbowałam w dawkach terapeutycznych - zaleconych przez psychiatrę, później brałam jej sporo, fenomenu nie było. Nawet mi to proponowali przy leczeniu padaczki, ale odmówiłam, bo powiedziałam, że brałam to i jakoś średnio działało. Jak mieszkałam z moim ex który złapał fazę na punckcie mojej lekomanii jenocześnie będąc narkomanem kazał mi jednego dnia wjebać wszystko co mam od psychiatrów, pregabalina też się poszła jebać, a teraz żałuję, bo ciekawa jestem o co chodzi. Raz wzięłam większą dawkę to mnie wyskładało jak taboret z ikei i poszłam spać. A mam wrażenie, że w ostatnim czasie ludzie to żrą na potęgę. Ktoś mi wyjaśni fenomen?
Dawkowałaś poniżej swojego „sweetspot’u” po prostu. I ciesz się a nie żałuj, bo z jakimikolwiek tendencjami do nałogu, wpadłabyś jak śliwka w kompot szybciutko. Działanie zmienia sie (na większej dawce - może to być 300 albo 750 lub 900 w żął od osoby/tolerancji) na podobne do grzania po morfinie/opiatach. Mocne grzanie dopamina wszędzie plus mania na zasadzie że gapienie w ścianę jest czymś pasjonującym co dopiero coś fajneg@Metrowy26 podasz info jakie dawki konkretnie i ile czasu je brałeś, że odstawienie skończyło się padaczką?

Nie , pręga nie jest aż tak groźna jak benzo/alkohol bo np taka padaczka to raczej rzadki objaw
  • 4974 / 872 / 0
Jaki okres czasu codziennego używania dawek 150-1000+ waszym zdaniem przyczyni się do uzależnienia i skręta fizycznego?
  • 679 / 107 / 0
@dlaczegojaja mi to proponowali jako jeden z leków na padaczkę, na którą już choruję. To miałam na myśli. Miało to tam rzekomo wpłynąć też na moją psychikę, żeby uporać się z chorobą, ale odmówiłam bo mi nie podszedł ten lek. Z tego co mówisz - nie mam co żałować. Już się nie będę rozwlekać jak to wspomaganie mojego stanu psychicznego przebiegło i jak się zakończyło, jakie biorę leki itd, bo to jest off top. Ale dziękuję za wyjaśnienie.

Raz wzięłam 900 mg pregi i to wtedy był dzień jak mnie tak wyskładało, że poszłam spać, nawet nie pamiętając jak to się stało
ODPOWIEDZ
Posty: 58 • Strona 5 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.