Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Nawet czytając połowę tekstu udzieliłeś mi bardzo satysfakcjonującej odpowiedzi.
Nie wierzyłem w taką czystość, ale jedynym argumentem który miałem było to, że poprostu jest niemożliwe by tak łatwo można było dostać wolną zasade, a jednocześnie tak trudno dostać towar przyzwoity.
Nie wiem jak dużo eteru potrzeba by wyczyścić a'oil, jak długi i skomplikowany jest to proces, jednak nie przekonam się do tego, że nie ma w tej chwili chemików zajętych pracą nad możliwie najczystszym towarem. Napewno ejst wiele działających osób, którym ambicja nakazuje działać w tym kierunku, jednak rynek jest ogromny, nasycony kiepskim towarem i nie wszędzie dotrą takie rarytasy.
Co do profesora i jego czystości, to w tym wątku, jakiś czas temu po lekturze książki o nim, poruszałem temat tego jak rozumieć czystość - co znaczy te 80%. Czy rozkładając końcowy efekt jego pracy na składniki oznacza to, że:
a) mamy 80% wolnej zasady, jakiś niewielki procent stanowiący sole i pozostała reszta to są syfy z produkcji lub wypełniacze
b) 80% stanowi sól amfetaminy, a reszta to syfy i wypełniacze
c) zanieczyszczeń i pozostałości nie bierzemy pod uwagę, tylko uzyskaną sól amfetaminy i to w niej mamy 80% wolnej zasady, a 20% to związki, które tworzą sól amfetaminy
@PowaznyRozwazny3322 Szczerze to sam nie wiem skąd pierdolnalem ta głupotę, w momencie pisania postu wyszło ze mnie. Nie chodziło mi też, że cokolwiek ejst napędzane wstydem, bardziej, że osoby zażywające dzisiaj maja w większości inna motywację, są mniej rzucające się w oczy, nie przekonują otoczenia do słuszności zażywania amfetaminy i nie szukają w tym jakiejś używki towarzyskiej.
Nie będę próbował tego bronic.
Znowu jakieś odklejone rzeczy piszesz hahah
Deksamfetamina+kobieta przenosi mnie wręcz w działanie czysto dopaminowo-empatogenne, coś wspaniałego
Po chujowych kryształach za to nawet ludzie sie porozumiewają przez dźwięki gili z nosa, telepatycznie
Mylisz pojęcia. Sól to sól. Zasada to zasada. A to, że ktoś otrzymywał produkt 80% można przyznać po tym, że w wyniku jego obróbek/przemian reakcja utworzyła w 80% amfetaminę, a 20% to nieprzereagowane pozostałości czy H2O. Nie wiem jak to inaczej wyjaśnić.
06 stycznia 2026skacowanazocha pisze: @DobryWujas
Nawet czytając połowę tekstu udzieliłeś mi bardzo satysfakcjonującej odpowiedzi.
Nie wierzyłem w taką czystość, ale jedynym argumentem który miałem było to, że poprostu jest niemożliwe by tak łatwo można było dostać wolną zasade, a jednocześnie tak trudno dostać towar przyzwoity.
Nie wiem jak dużo eteru potrzeba by wyczyścić a'oil, jak długi i skomplikowany jest to proces, jednak nie przekonam się do tego, że nie ma w tej chwili chemików zajętych pracą nad możliwie najczystszym towarem. Napewno ejst wiele działających osób, którym ambicja nakazuje działać w tym kierunku, jednak rynek jest ogromny, nasycony kiepskim towarem i nie wszędzie dotrą takie rarytasy.
Co do profesora i jego czystości, to w tym wątku, jakiś czas temu po lekturze książki o nim, poruszałem temat tego jak rozumieć czystość - co znaczy te 80%. Czy rozkładając końcowy efekt jego pracy na składniki oznacza to, że:
a) mamy 80% wolnej zasady, jakiś niewielki procent stanowiący sole i pozostała reszta to są syfy z produkcji lub wypełniacze
b) 80% stanowi sól amfetaminy, a reszta to syfy i wypełniacze
c) zanieczyszczeń i pozostałości nie bierzemy pod uwagę, tylko uzyskaną sól amfetaminy i to w niej mamy 80% wolnej zasady, a 20% to związki, które tworzą sól amfetaminy
06 stycznia 2026PowaznyRozwazny3322 pisze: @skacowanazocha amfetamina nie jest towarzyska?
Znowu jakieś odklejone rzeczy piszesz hahah
Deksamfetamina+kobieta przenosi mnie wręcz w działanie czysto dopaminowo-empatogenne, coś wspaniałego
Po chujowych kryształach za to nawet ludzie sie porozumiewają przez dźwięki gili z nosa, telepatycznie
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Poczucie niezwyciężoności: Osoba pod wpływem fety często czuje się „niezniszczalna”, co objawia się nadmierną pewnością siebie i brakiem strachu przed ryzykiem.
Euforia i wysoka samoocena speed stymuluje wyrzut dopaminy, co prowadzi do stanu głębokiego zadowolenia z siebie, poczucia wyższości i dominacji nad otoczeniem.
Zwiększona energia i czujność: stan, w którym czujesz się fizycznie silniejszy, bardziej spostrzegawczy i gotowi do działania bez potrzeby snu czy jedzenia.
Złudne poczucie kontroli: Substancja daje fałszywe przekonanie o posiadaniu pełnej kontroli nad sytuacją oraz wybitnych zdolnościach intelektualnych.
Przy relacji kobiety i mężczyzny nie jest zbyt dobre.
no sorry zycie to nie Breaking Bad.
to jest tak samo jak w przypadku kazdego innego zlecenia w jakiejkolwiek branzy uslugowej - klient placi, klient wymaga. realia wygladaja tak placi im mniej tym chetniej, a wymaga rzecz jasna "tanio i dobrze".
zauwaz ze nawet w przypadku wspomnianego "Profesora", facet w pozniejszym okresie koncetrowal sie na wynajdowaniu prostszych/wydajniejszych/dostosowanych do restrykcji wzgledem zakupu prekursorow syntez.
zreszta przegladam sobie ostatnio stare posty uzytkownika, ktory mial do czynienia z zagadnieniem osobiscie, gdzie facet wprost pisze ze tego co robil na zlecenie, za cholere by sam nie wzial.
nicku nie bede podawal, ale wystarczy doczytac do konca zeby zagadka co do zrodla nie stanowila wiekszych trudnosci.
problemem w syntezach w chemii organicznej nie jest uzyskanie produktu - niech tu przykladem bedzie tak pierwszy z brzegu metkat, wariacji przepisow od zajebania, czytajac niektore to az chce sie wyc, co ludzie kurwa sobie robia - niemniej wiekszosc tego poklepie? no, pewnie ze poklepie. tylko uzytkownikow, ktorzy to raz chociaz zgrubnie oczyscili to juz na palcach jednej reki da sie policzyc. problemem jest wyodrebnienie produktu z mieszaniny poreakcyjnej i jego ewentualne doczyszczenie. to sie przeklada na koszty bo czas, bo odczynniki, wyposazenie, bo wieksze ryzyko wpadki.
jaki jest sens zylowac czystosc skoro i tak truizmem jest ze generalnie "narkotyki sa niezdrowe"? :-)
raz ćpuny „kolege” co przedawkował zamurowali gdzieś w kamienicy a i tak listonosz z rentą przychodził a przypal dopiero jak zacieki na ścianach były
KURWA MOŻNA
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
