Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Widzisz ja naprawdę dostawałam skręta i po phenibucie z 8g dziennie gdy schodziłam powoli i z pregaby 3x75mg zejście na 1x75mg było znośne ale czułam mocno lekkie piekiełko.
Natomiast z 75mg pregaby na 0 to odczucia skrętów porównuję do złażenia z klona 6mg na dobę! Nie piszę by kogokolwiek straszyć po prostu mój organizm tak bardzo fizycznie od gabaenergików lubił się uzależniać.
A żeby było ciekawie pregaba to już minimalna dawka mnie euforyzowała a z kolei benzo to potrzebuję końskich dawek by cokolwiek odczuć.
Każdy organizm miewa swoje widzimisię. Różnimy się.
Raz na SORZE gdy trzeźwiałam to byłam niespokojna i podobno wredna, nie pamiętam tego ale wg wypisu ze szpitala dostałam 30mg relanium w żyłę i podobno dopiero wtedy można było się ze mną dogadać bo inaczej musiało trzymać mnie 6 osób na łóżku, w tym 3 moich kumpli którzy opowiadali że personel wmawiał im że jestem naćpana i mają powiedzieć co brałam. Zamknęli mordy dopiero jak przyszły wyniki krwi- tylko wóda... no ale odj*bało mi podobno konkretnie wtedy.
Są 3 opcje: 1. albo jestem już starszy i mniej neuroplastyczny mam mózg. 2. Pomimo stosowania 300-600 1xtyg uzależnienie się jakoś rozwinęło. 3. Przeczytałem "cały internet" w kwestii tego jak brać, jak nie brać, jak odstawiać, jak zbijać tolerkę, co suplementować itp. Pod tym względem niemal zajawkę złapałem na to, 1:1 tak jak dawniej na kraftowe alkohole. Pregabalina jest bardzo nieoczywista a przy tym jakoś zalgorytmizowana na tyle, że można wiele o niej powiedzieć. Można więc stwierdzić, że w wolnych chwilach tych historii i Waszych i innych mocno się naczytałem. Nauczyłem się może słuchać siebie w sposób jaki nie umiałem do tej pory przez co (o zgrozo) pregabalina jest coraz mniej atrakcyjna dla mnie bo jak już gdzieś pisałem, łykając tabletki zamiast cieszyć się na dobry dzień już martwię się konsekwencjami...
Mam radę do tych w położeniu redukcji czy odstawki. Przestańcie czytać i fascynować się pregabaliną bo bardziej to nakręca na jej branie niż odstawianie. Aż boję się pomyśleć ilu ludzi oglądających ten przepasny wątek widzi a raczej chce widzieć tylko te posty w tonie "to nie jest uzależniające, pierdolicie wszyscy głupoty" Jak chcesz brać to bierz, jak przestałeś i czujesz się bardzo źle to jesteś w taki czy inny sposób uzależniony i czas zmienić hobby :(
Pregabalina ma zdolność tahyfilaksji. Co to takiego? Otóż jeżeli jednego dnia poklepało Cię 500mg to będziesz potrzebował następnego dnia 1000mg, jeśli będziesz chciał zajebać trzeciego dnia to potrzebujesz 2000mg dla tych samych efektów. ALE UWAGA równie szybko spada. Powiedzmy, że przez 1 dzień raczej nie spada, więc niech będzie to dzień 0. Potem ostatnią zajebaną dawkę już możesz dzielić... w idealnym świecie na pół. Ale nie żyjemy w idealnym świecie. O 3/4.
Zajebałeś 900mg tolerka drugiego dnia od zajebania (pamiętajmy o dniu zero!) spadnie do 600mg, trzeciego z 600mg do 400mg. Teoretycznie dawki nieklepalne, ale tolerka na dawki nieklepalne, a tolerka zerowa to nie jest synonim. Dobra jebać. Przejdźmy do kolejnej części posta:
Pregabalina uważam nie uzależnia fizycznie. Dlaczego tak sądzę? Żrę obecnie chore ilości pregabaliny wręcz trzeźwy ja by mnie zjebał, bo nerki, bo układ pokarmowy, bo łeb se ryję. Pregabalina działa mocno przeciwbólowo, fajnie rozlużniająco, a przez lata można nabyć różnych schorzeń których nie jesteśmy świadomi. Więc przestańcie pierdolić, że was rączka boli, że was noga boli czy cipa boli. Odstawialiście buprenorfine? Metadon? No to nawet mi nie pierdolcie o prawdziwym bólu, bo pregaba by ani nie zamaskowała ani nie sprowokowała tak mocnych jak odstawienne po opio. Chyba że jakieś bóle fantomowe, ale chyba macie ręce i nogi co? Dobra odbiegam od tematu.
A jeśli chodzi o lęki i jakieś szeroko pojęte złe samopoczucie? To drugie to nie rozumiem o co chodzi. A lęki? Przecież pregaba to środek przeciwlękowy. No to logiczne że mogą wystąpić lęki z odbicia. Podobnie jak przy lekach uspokajających może wystąpić pobudzenie z odbicia czy przy opioidach w leczeniu bólu może wystąpić ból z odbicia.
Nie ma opisanego zespołu odstawiennego po pregabalinie bo on nie istnieje ludzie... Biorę różnie pregabalinę, ale od czasów kiedy dostępna była tylko lyrica za 150zł za 75mg. Bo neurolog mówił mi, że to ta 'nowa gabapentyna' a gabapentyny to się jadło nawet po 8g leczniczo jak pamiętam. Nawet nie myślałem by to ćpać.
A tolerancja? Kurde wiele bym dał za to żeby ktoś znalazł jakiś złoty środek, żeby to tak nie leciało... antagoniści NDMA?
WARN: Regulamin IV./§2.
Dezinformacja – wbrew sugestii autora posta pregabalina uzależnia fizycznie i jej odstawienie powoduje często uporczywe, nawet kilkutygodniowe objawy odstawienne. Dotyczy to dawek wielokrotnie mniejszych od opisywanych w poście. Stosowanie i odstawienie dawek opisywanych przez autora niesie duże ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych. @V44
A co do tolerancji to antagonisty NMDA nic nie dają na pregabę
30 grudnia 2025DobryWujas pisze: Otóż jeżeli jednego dnia poklepało Cię 500mg to będziesz potrzebował następnego dnia 1000mg,
Ogólnie to też często loteria, nie zawsze wejdzie do konca po prostu ch wie czemu.
Ale że wyjebałeś 8g ponad i miałeś fajną fazkę to te koło fortuny się u Ciebie kręciło ładnie
Po dużej dawce może (nie musi) wystąpić działanie odwrotne do porządanego a ty chyba odwróciłeś odwrócenie
Przyjmuję ostrzeżenie i nie będę się kłócił. Przy takich dawkach występuje znaczne odhamowanie, więc pewne rzzeczy mogłem zahować dla siebie. Tak, wiem, że pregabalina jest wydalana przez nerki i może je uszkodzić. Nie jem takich dawek przewlekle tylko z doskoku można powiedzieć. Jak tolerka nie pozwoli spożyć mniejszych. Po prostu nie mogę jeść opio, bo jestem przed ośrodkiem, a pregabalina wybitnie redukuje głody i sama wywołuje miły stan. Co do tego co napisałem? Odniosę się. Bo w moim przypadku jednak nigdy nie występowały. Co prawda jadłem dawki wcześniej do 1200mg. Zobaczymy jak będzie teraz.
@hubii
Żeby uzyskać takie efekty jak pierwszego dnia to uważam, że drugiego dnia trzeba podwoić dawkę. Ale to nie oznacza, że mniejsza dawka nie zadziała. Zadziała tylko słabiej. Ale ja też zacząłem zauważać że ja mam chyba inny organizm od średniej. Mogę przyjąć 1g tramadolu iv na paroksetynie i zero oznak ZS, kilkanaście wdechów chloroformu prawie mnie zabija i kodeina robi mnie niewiele słabiej od oksykodonu. W sensie równoważnik w mg wynosi jakieś... 1:3
Co do fazy? Ja mam taką zajebistą manię. Jest to delikatne pobudzenie, chęć rozmowy z ludźmi na wszelakie tematy, baaardzo delikatnie wjeżdża na motorykę. Praktycznie wcale, jak zgasi się światło to są halucynacje.
Wczoraj/dzisiaj w ogóle bym nie zasnął. Dopiero 50mg kwetiapiny położyła mnie do snu.
No i czuje że działa do teraz. Taka ilość, zanim to wysikam to trochę minie. :)
Co do odwrotnie od porządanego. Ja nie wiem jakie to jest to porządane, bo go nie czuje. Opisałem jak to u mnie wygląda. Zawsze tak mnie robiła pregaba i ten stan mi się podoba.
05 grudnia 2025LisiaKarma pisze: @Koneser1337 może masz taki organizm że odstawianie nie skręca Ciebie. Wiem że są ludzie co i phena potrafili odstawiać CT bezboleśnie.
Widzisz ja naprawdę dostawałam skręta i po phenibucie z 8g dziennie gdy schodziłam powoli i z pregaby 3x75mg zejście na 1x75mg było znośne ale czułam mocno lekkie piekiełko.
Natomiast z 75mg pregaby na 0 to odczucia skrętów porównuję do złażenia z klona 6mg na dobę! Nie piszę by kogokolwiek straszyć po prostu mój organizm tak bardzo fizycznie od gabaenergików lubił się uzależniać.
A żeby było ciekawie pregaba to już minimalna dawka mnie euforyzowała a z kolei benzo to potrzebuję końskich dawek by cokolwiek odczuć.
Każdy organizm miewa swoje widzimisię. Różnimy się.
Raz na SORZE gdy trzeźwiałam to byłam niespokojna i podobno wredna, nie pamiętam tego ale wg wypisu ze szpitala dostałam 30mg relanium w żyłę i podobno dopiero wtedy można było się ze mną dogadać bo inaczej musiało trzymać mnie 6 osób na łóżku, w tym 3 moich kumpli którzy opowiadali że personel wmawiał im że jestem naćpana i mają powiedzieć co brałam. Zamknęli mordy dopiero jak przyszły wyniki krwi- tylko wóda... no ale odj*bało mi podobno konkretnie wtedy.
Pregabalina to musiala maskowac dlatego boli to co nie boli zdrowych
ja sie prawie zesralem ze strachu w nocy po odstawieniu 450 ct
tyle ze ja bralem dluzejmniej a ty wincejkrocej?, nie wiadomo
31 grudnia 2025DobryWujas pisze: Tolerancja to szmata, suki nie chcę znać po prostu. 10,5g pregaby. Powinienem się uzależnić fizycznie Waszym zdaniem po żarciu tak koszmarnych dawek? Bo jutro już schodzę CT, bo to już promocja zachowań niebezpiecznych, a ja ciągle stoję niewzruszony.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat
Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
