Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 635 • Strona 62 z 64
  • 32 / 5 / 0
@Koneser1337 może masz taki organizm że odstawianie nie skręca Ciebie. Wiem że są ludzie co i phena potrafili odstawiać CT bezboleśnie.
Widzisz ja naprawdę dostawałam skręta i po phenibucie z 8g dziennie gdy schodziłam powoli i z pregaby 3x75mg zejście na 1x75mg było znośne ale czułam mocno lekkie piekiełko.
Natomiast z 75mg pregaby na 0 to odczucia skrętów porównuję do złażenia z klona 6mg na dobę! Nie piszę by kogokolwiek straszyć po prostu mój organizm tak bardzo fizycznie od gabaenergików lubił się uzależniać.
A żeby było ciekawie pregaba to już minimalna dawka mnie euforyzowała a z kolei benzo to potrzebuję końskich dawek by cokolwiek odczuć.
Każdy organizm miewa swoje widzimisię. Różnimy się.

Raz na SORZE gdy trzeźwiałam to byłam niespokojna i podobno wredna, nie pamiętam tego ale wg wypisu ze szpitala dostałam 30mg relanium w żyłę i podobno dopiero wtedy można było się ze mną dogadać bo inaczej musiało trzymać mnie 6 osób na łóżku, w tym 3 moich kumpli którzy opowiadali że personel wmawiał im że jestem naćpana i mają powiedzieć co brałam. Zamknęli mordy dopiero jak przyszły wyniki krwi- tylko wóda... no ale odj*bało mi podobno konkretnie wtedy.
  • 17 / 3 / 0
Powiem wam, że z tą odstawką to tak na dwoje babka wróżyła. Jak pierwszym razem odstawiałem pregabalinę to powodem odstawki było złe samopoczucie. Byłem 18 miesięcy na jakimś 1g+ (tak wiem, to debilizm) i czułem się po prostu struty, bardzo marzłem i o dziwo nie wysypiałem się (jestem z tych, których pregabalina speeduje). Zbyt wiele się nie zastanawiając dałem każdej doby inaczej 1500-900-450-0mg. Odstawka bez konsultacji z nikim, zbyt szybka, czysty spontan. Coś tam się poczułem gorzej, nawet można uznać to za zaostrzenie nerwicy, z którą się borykam. ALE nie było żadnych horrorów, bezsenności, nawet nie drgnął mi jeden mięsień. Od tamtej pory przez 2 lata wziąłem tyle co brałem w miesiąc zazwyczaj więc mało i rzadko. Jakie jest moje zdziwienie, że każdorazowe użycie dawki większej lub równej 300mg wiąże się z wyłączeniem jakichkolwiek pozytywnych emocji na ok 5-7 dni. Bezsenność, potliwość, chujowość...

Są 3 opcje: 1. albo jestem już starszy i mniej neuroplastyczny mam mózg. 2. Pomimo stosowania 300-600 1xtyg uzależnienie się jakoś rozwinęło. 3. Przeczytałem "cały internet" w kwestii tego jak brać, jak nie brać, jak odstawiać, jak zbijać tolerkę, co suplementować itp. Pod tym względem niemal zajawkę złapałem na to, 1:1 tak jak dawniej na kraftowe alkohole. Pregabalina jest bardzo nieoczywista a przy tym jakoś zalgorytmizowana na tyle, że można wiele o niej powiedzieć. Można więc stwierdzić, że w wolnych chwilach tych historii i Waszych i innych mocno się naczytałem. Nauczyłem się może słuchać siebie w sposób jaki nie umiałem do tej pory przez co (o zgrozo) pregabalina jest coraz mniej atrakcyjna dla mnie bo jak już gdzieś pisałem, łykając tabletki zamiast cieszyć się na dobry dzień już martwię się konsekwencjami...

Mam radę do tych w położeniu redukcji czy odstawki. Przestańcie czytać i fascynować się pregabaliną bo bardziej to nakręca na jej branie niż odstawianie. Aż boję się pomyśleć ilu ludzi oglądających ten przepasny wątek widzi a raczej chce widzieć tylko te posty w tonie "to nie jest uzależniające, pierdolicie wszyscy głupoty" Jak chcesz brać to bierz, jak przestałeś i czujesz się bardzo źle to jesteś w taki czy inny sposób uzależniony i czas zmienić hobby :(
  • 979 / 234 / 0
Pregabalina JEST uzależniająca psychicznie. Przekonałem się na sobie wczoraj jak wpierdoliłem 8,4g pregabaliny byleby odczuć "ten" ciężki do opisania stan. Przypomina manię. Rozmowy niekończące się godzinami, ekspresja bardzo wyrażona, niestety też odhamowanie. Więc i zdarzają mi się pojebane zakupy. Dobrze, że diler sie usunął w cień bo miałem oxy kupować. Znając życie, przepierdolę na heksena. Ale to nie temat o tym. Dzisiaj poszło 4,2g.
Pregabalina ma zdolność tahyfilaksji. Co to takiego? Otóż jeżeli jednego dnia poklepało Cię 500mg to będziesz potrzebował następnego dnia 1000mg, jeśli będziesz chciał zajebać trzeciego dnia to potrzebujesz 2000mg dla tych samych efektów. ALE UWAGA równie szybko spada. Powiedzmy, że przez 1 dzień raczej nie spada, więc niech będzie to dzień 0. Potem ostatnią zajebaną dawkę już możesz dzielić... w idealnym świecie na pół. Ale nie żyjemy w idealnym świecie. O 3/4.
Zajebałeś 900mg tolerka drugiego dnia od zajebania (pamiętajmy o dniu zero!) spadnie do 600mg, trzeciego z 600mg do 400mg. Teoretycznie dawki nieklepalne, ale tolerka na dawki nieklepalne, a tolerka zerowa to nie jest synonim. Dobra jebać. Przejdźmy do kolejnej części posta:

Pregabalina uważam nie uzależnia fizycznie. Dlaczego tak sądzę? Żrę obecnie chore ilości pregabaliny wręcz trzeźwy ja by mnie zjebał, bo nerki, bo układ pokarmowy, bo łeb se ryję. Pregabalina działa mocno przeciwbólowo, fajnie rozlużniająco, a przez lata można nabyć różnych schorzeń których nie jesteśmy świadomi. Więc przestańcie pierdolić, że was rączka boli, że was noga boli czy cipa boli. Odstawialiście buprenorfine? Metadon? No to nawet mi nie pierdolcie o prawdziwym bólu, bo pregaba by ani nie zamaskowała ani nie sprowokowała tak mocnych jak odstawienne po opio. Chyba że jakieś bóle fantomowe, ale chyba macie ręce i nogi co? Dobra odbiegam od tematu.

A jeśli chodzi o lęki i jakieś szeroko pojęte złe samopoczucie? To drugie to nie rozumiem o co chodzi. A lęki? Przecież pregaba to środek przeciwlękowy. No to logiczne że mogą wystąpić lęki z odbicia. Podobnie jak przy lekach uspokajających może wystąpić pobudzenie z odbicia czy przy opioidach w leczeniu bólu może wystąpić ból z odbicia.
Nie ma opisanego zespołu odstawiennego po pregabalinie bo on nie istnieje ludzie... Biorę różnie pregabalinę, ale od czasów kiedy dostępna była tylko lyrica za 150zł za 75mg. Bo neurolog mówił mi, że to ta 'nowa gabapentyna' a gabapentyny to się jadło nawet po 8g leczniczo jak pamiętam. Nawet nie myślałem by to ćpać.

A tolerancja? Kurde wiele bym dał za to żeby ktoś znalazł jakiś złoty środek, żeby to tak nie leciało... antagoniści NDMA?

WARN: Regulamin IV./§2.

Dezinformacja – wbrew sugestii autora posta pregabalina uzależnia fizycznie i jej odstawienie powoduje często uporczywe, nawet kilkutygodniowe objawy odstawienne. Dotyczy to dawek wielokrotnie mniejszych od opisywanych w poście. Stosowanie i odstawienie dawek opisywanych przez autora niesie duże ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych. @V44
  • 2916 / 627 / 0
@DobryWujas Jak będziesz dalej leciał z takimi dawkami to psychika będzie jednym z mniejszych problemów. Zdajesz sobie jak to gówno ora narządy np. nerki? Uszkodzenia wzroku lub permanentny śnieg optyczny, redukcja gęstości kości, ryzyko rozwoju cukrzycy to tylko niektóre z problemów wykazanych w badaniach i to w znacznie mniejszych dawkach niż opisujesz. Myślę, że niezależnie od tego, że jakimś cudem funkcjonujesz i składnie piszesz na tych dawkach, wpływ na ciało pozostaje...

A co do tolerancji to antagonisty NMDA nic nie dają na pregabę
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 1306 / 261 / 0
30 grudnia 2025DobryWujas pisze:
Otóż jeżeli jednego dnia poklepało Cię 500mg to będziesz potrzebował następnego dnia 1000mg,
Tolerka nie powinna tak szybko rosnac w przypadku pregaby, chyba że mówimy tu o uczuciu tej srogiej bomby to nie wiem za dokladnie %-D
Ogólnie to też często loteria, nie zawsze wejdzie do konca po prostu ch wie czemu.

Ale że wyjebałeś 8g ponad i miałeś fajną fazkę to te koło fortuny się u Ciebie kręciło ładnie
Po dużej dawce może (nie musi) wystąpić działanie odwrotne do porządanego a ty chyba odwróciłeś odwrócenie %-D
  • 979 / 234 / 0
@Vetulani
Przyjmuję ostrzeżenie i nie będę się kłócił. Przy takich dawkach występuje znaczne odhamowanie, więc pewne rzzeczy mogłem zahować dla siebie. Tak, wiem, że pregabalina jest wydalana przez nerki i może je uszkodzić. Nie jem takich dawek przewlekle tylko z doskoku można powiedzieć. Jak tolerka nie pozwoli spożyć mniejszych. Po prostu nie mogę jeść opio, bo jestem przed ośrodkiem, a pregabalina wybitnie redukuje głody i sama wywołuje miły stan. Co do tego co napisałem? Odniosę się. Bo w moim przypadku jednak nigdy nie występowały. Co prawda jadłem dawki wcześniej do 1200mg. Zobaczymy jak będzie teraz.

@hubii
Żeby uzyskać takie efekty jak pierwszego dnia to uważam, że drugiego dnia trzeba podwoić dawkę. Ale to nie oznacza, że mniejsza dawka nie zadziała. Zadziała tylko słabiej. Ale ja też zacząłem zauważać że ja mam chyba inny organizm od średniej. Mogę przyjąć 1g tramadolu iv na paroksetynie i zero oznak ZS, kilkanaście wdechów chloroformu prawie mnie zabija i kodeina robi mnie niewiele słabiej od oksykodonu. W sensie równoważnik w mg wynosi jakieś... 1:3

Co do fazy? Ja mam taką zajebistą manię. Jest to delikatne pobudzenie, chęć rozmowy z ludźmi na wszelakie tematy, baaardzo delikatnie wjeżdża na motorykę. Praktycznie wcale, jak zgasi się światło to są halucynacje.
Wczoraj/dzisiaj w ogóle bym nie zasnął. Dopiero 50mg kwetiapiny położyła mnie do snu.
No i czuje że działa do teraz. Taka ilość, zanim to wysikam to trochę minie. :)

Co do odwrotnie od porządanego. Ja nie wiem jakie to jest to porządane, bo go nie czuje. Opisałem jak to u mnie wygląda. Zawsze tak mnie robiła pregaba i ten stan mi się podoba.
  • 51 / 6 / 0
05 grudnia 2025LisiaKarma pisze:
@Koneser1337 może masz taki organizm że odstawianie nie skręca Ciebie. Wiem że są ludzie co i phena potrafili odstawiać CT bezboleśnie.
Widzisz ja naprawdę dostawałam skręta i po phenibucie z 8g dziennie gdy schodziłam powoli i z pregaby 3x75mg zejście na 1x75mg było znośne ale czułam mocno lekkie piekiełko.
Natomiast z 75mg pregaby na 0 to odczucia skrętów porównuję do złażenia z klona 6mg na dobę! Nie piszę by kogokolwiek straszyć po prostu mój organizm tak bardzo fizycznie od gabaenergików lubił się uzależniać.
A żeby było ciekawie pregaba to już minimalna dawka mnie euforyzowała a z kolei benzo to potrzebuję końskich dawek by cokolwiek odczuć.
Każdy organizm miewa swoje widzimisię. Różnimy się.

Raz na SORZE gdy trzeźwiałam to byłam niespokojna i podobno wredna, nie pamiętam tego ale wg wypisu ze szpitala dostałam 30mg relanium w żyłę i podobno dopiero wtedy można było się ze mną dogadać bo inaczej musiało trzymać mnie 6 osób na łóżku, w tym 3 moich kumpli którzy opowiadali że personel wmawiał im że jestem naćpana i mają powiedzieć co brałam. Zamknęli mordy dopiero jak przyszły wyniki krwi- tylko wóda... no ale odj*bało mi podobno konkretnie wtedy.
Jestes narkokanem I alkoholikiem I pewnie mylisz objawy skrręta z faktyczna choroba ktorej nabawilas się od alko czy dragow
Pregabalina to musiala maskowac dlatego boli to co nie boli zdrowych
  • 979 / 234 / 0
Tolerancja to szmata, suki nie chcę znać po prostu. 10,5g pregaby. Powinienem się uzależnić fizycznie Waszym zdaniem po żarciu tak koszmarnych dawek? Bo jutro już schodzę CT, bo to już promocja zachowań niebezpiecznych, a ja ciągle stoję niewzruszony.
  • 1306 / 261 / 0
ct po 10g pregaby? rob streama
ja sie prawie zesralem ze strachu w nocy po odstawieniu 450 ct %-D
tyle ze ja bralem dluzejmniej a ty wincejkrocej?, nie wiadomo
Spoiler:
  • 51 / 6 / 0
31 grudnia 2025DobryWujas pisze:
Tolerancja to szmata, suki nie chcę znać po prostu. 10,5g pregaby. Powinienem się uzależnić fizycznie Waszym zdaniem po żarciu tak koszmarnych dawek? Bo jutro już schodzę CT, bo to już promocja zachowań niebezpiecznych, a ja ciągle stoję niewzruszony.
Nie schodzilbym ct. I nigdy przenigdy nie brałbym dawek powyżej 1 g rekreacyjnie. Wczoraj to byl właśnie (linefor 1g)- byl to mój zamiennik alkoholu. Swietnie sie sprawdził na peaku tylko musiałem się schować przed Rodzinka w pokoju chować bo mi mowę zaburzyło jak po 2-3 piwkach. Poza tym działanie było bajeczne. Ale wiem że 900mg+ to już toksyczne (obciąża bardzo min serce, nerki, trzustke). Mam dwie paczki tego leku to zaszalałem.
ODPOWIEDZ
Posty: 635 • Strona 62 z 64
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat

Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.

[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.