Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2766 • Strona 275 z 277
  • 42 / 7 / 0
@Bezradosci Zarówno bupropion i sertralina hamują nawzajem swój metabolizm, przez co koncentracja obu substancji się zwiększa. Moża przyjąć, że zdrowo jest po prostu na takiej kombinacji brać Sertraline po prostu w dawce 50mg/dzień przy Bupropionie 150mg i powinno być już wszystko dobziu i cacy. 150mg Bupropionu to nie jest duża dawka, duża dawka to jest 600mg.

hydroksyzyna to bardziej usypiacz niż lek przeciwlękowy, on działa tylko na pewien odsetek pacjentów i nie jest uniwersalny, jak masz bezsenność to lepiej go bierz tylko na spanie z trazodonem, aniżeli usypiać się nim w dzień.

Nerwowość i agresja może wystąpić, bo zejściem z SSRI narobiłaś sobie zespołu dyskontynuacji, który dodatkowo potęgujesz bupropionem który może nasilać układ współczulny w nieodpowiednim do tego czasie.
  • 2087 / 252 / 0
07 grudnia 2025halowpierdol pisze:
@quegachio zdarza się i tak na początku. Zbyt dużo noradrenaliny w szczelinie synaptycznej -> aktywacja presynaptycznych autoreceptorów adrenergicznych -> zahamowanie dalszego uwalniania NA. Potrwa to 2-4 dni po czym pierdolnie Cię taka stymulacja, że nie będziesz mógł oka zmrużyć w nocy. Następnie znów zamułka i tak do czasu aż organizm się nie przyzwyczai do nowej substancji i nie nastąpi stabilizacja, tj pożądany efekt terapeutyczny.
Odpowiedź dotyczyła sytuacji, w której bupropion zamula zamiast pobudzać. Ja również doświadczyłe takiego efektu, ale u mnie było nieco inaczej. poprosiłem o bupropion bo nie mogłem sobie poradzić z epizodem depresji. Poprosiłem o 150mg/d. Przez [ierwsze 2 dni brałem 225mg (150 rano i 75 po południu), potem 150mg. Efekt z początku zajebisty, depresja minęła od pierwszej dawki, zajebista koncentracja, energia. Spałem dobrze, a po obdzeniu dalej czułem działanie leku i brałem kolejną dawkę. Najlepszy efekt utrzymywał się tydzień, potem był coraz słabszy, aż lek zaczął mnie zamulać. Po miesiącu musiałem go odstawić, anhedonia, podły nastrój, brak sił na cokolwiek. Po zrobieniu przerwy mogłem brać bupropion kilka dni nieraz i działał wtedy dobrze, po najwyżej kilku dniach znów zmiana działania. Gdy zacząłem brać MPH, bupropion po żadnej przerwie nie działa dobrze. Wrzucenie bupropionu to zmarnowany dzień, cały dzień podłego samopoczucia, dopiero następnego dnia powoli wracam do żywych. W ogóle nie przekonują mnie długo działające leki i jakieś mechanizmy adaptacji, które rzekomo mają wiązać sie z efektem terapeutycznym. Dla mnie lepsze są leki działające krótko, przez ten krótki czas są skuteczne. Obecnie jestem koneserem malutkich dawek dobrej jakości substancji o krótkim działaniu, z wiekiem mi się tak zrobiło. Kiedyś lubiłem wrzucić bombę głębinową do jeziora, teraz poruszam się delikatnie, żeby nie zmącić wody.
  • 38 / / 0
powiedzcie mi czy czy próbował ktoś dużej dawki niezalecanej normalnie czy po wzięciu 600mg na raz można odczuć jakieś negatywne/pozytywne efekty ?
  • 1 / / 0
Po pierwsze nie zalecam nikomu poniższego działania, ale może ktoś też testował bupropion dożylnie.

Otóż od znajomego usłyszałem że wygotował go i klepnal jak kryształ.

Tak więc wygotowałem na ciśnieniu w puszce 300mg skruszonego na jebany pył bupropionu, do momentu lekkiego wrzenia.
Wjazd - byłem zaskoczony, ostro jakbym przywalił 4cmc w zbyt dużej dawce.

Z dziewczyną następnie zrobiliśmy resztę opakowania iv w 3 dni. Parcie na dorzutki ogromne. Przy wyjściu z żyły ogromny bąbel i ból. Na zejściu tiki, lekkie haluny i lekkie kołotanie serca.

Najgorzej, że gdy teraz odkryliśmy to, że można go walić iv, to fakt, że na recepcie mam 7 op. 300mg

Szukałem opracowań po angielsku na temat korelacji bupropionu i podgrzewania i znalazłem 1 artykuł z wykresem z wzrostem temperatury wobec rozpadu na inne związki, jak i związek z hudroxybupropionem.
Również racemat był testowany w laboratorium ale niestety zbyt chemiczny słownik jak dla mnie.

Czy ktoś próbował takiego podania? Czy można walić na sportowo, czy odpuścić po 1 opakowaniu?
  • 239 / 83 / 0
18 grudnia 2025Nautakosmo pisze:
powiedzcie mi czy czy próbował ktoś dużej dawki niezalecanej normalnie czy po wzięciu 600mg na raz można odczuć jakieś negatywne/pozytywne efekty ?
Jeśli przyjąłbyś to od strzała jako pierwszą dawkę to mógłbyś się spodziewać nieprzyjemnej stymulacji, lęków, nerwówki, paranoi, halucynacji i ogólnego rozjebania, a jeśli miałbyś pecha to i napadu drgawek. Jeśli stosujesz już bupropion regularnie, zwłaszcza w dawce 300mg to raczej nic szczególnego byś nie poczuł. Nie bez powodu bupropion nie znajduje się w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii jak inne pochodne katynonu, on się do ćpania po prostu nie nadaje.

@ktorekonto podawanie bupropionu iv jest niebezpieczne, bo może uszkadzać naczynia krwionośne i powodować nekrozę tkanek jeśli roztwór zostanie wstrzyknięty poza żyłą. Plus oczywiście istnieje duże ryzyko drgawek przy tej drodze podania.
  • 3078 / 1049 / 0
ja relatywnie szybko po rozpoczęciu stosowania bupropionu (najtańszy dostępny wówczas [01-02.2025] w obrocie zamiennik - Oribion 150 mg), wszedłem na dawkę 300 mg/d i po kilku tygodniach swoje eksperymenty z tym "antydepresantem" atypowym o "aktywizującym" profilu działania zakończyłem, właśnie z powodu zbyt dużego wpływu na neuroprzekaźnik, mający ten efekt powodować, bo dopamina była licho wyczuwalna. pamiętam, że raz, albo dwa poniosło mnie w głupi sposób i tak też postąpiłem - wziąłem swoją podwójną dobową dawkę i b. szybko tego pożałowałem. wszystko, co niedobre, zostało uwypuklone parokrotnie bardziej. drugi raz tak samo. nie zrobiłem tego, aby się odurzyć, ale miałem go odstawiać i tak w akcie desperacji już postanowiłem, że to będzie "akt ostatniej szansy". głupio - nie zalecam. tutaj jest to już proszenie się o padaczkę lub nieciekawe doznania lękowe, tj. napad paniki (pamiętam, że stosowanie go skontrowałem odp. środkami tłumiącymi).

600 mg/d zostało już uznane przez środowiska medyczne, jako pułap niebezpieczny i ucięte do, o ile się nie mylę, 450 mg bupropionu/d.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 18 / 7 / 0
20 grudnia 2025ktorekonto pisze:
Po pierwsze nie zalecam nikomu poniższego działania, ale może ktoś też testował bupropion dożylnie.

Otóż od znajomego usłyszałem że wygotował go i klepnal jak kryształ.

Tak więc wygotowałem na ciśnieniu w puszce 300mg skruszonego na jebany pył bupropionu, do momentu lekkiego wrzenia.
Wjazd - byłem zaskoczony, ostro jakbym przywalił 4cmc w zbyt dużej dawce.

Z dziewczyną następnie zrobiliśmy resztę opakowania iv w 3 dni. Parcie na dorzutki ogromne. Przy wyjściu z żyły ogromny bąbel i ból. Na zejściu tiki, lekkie haluny i lekkie kołotanie serca.

Najgorzej, że gdy teraz odkryliśmy to, że można go walić iv, to fakt, że na recepcie mam 7 op. 300mg

Szukałem opracowań po angielsku na temat korelacji bupropionu i podgrzewania i znalazłem 1 artykuł z wykresem z wzrostem temperatury wobec rozpadu na inne związki, jak i związek z hudroxybupropionem.
Również racemat był testowany w laboratorium ale niestety zbyt chemiczny słownik jak dla mnie.

Czy ktoś próbował takiego podania? Czy można walić na sportowo, czy odpuścić po 1 opakowaniu?
biodostępnoć buproprionu oralnie jest bardzo mała ze względu na efekt pierwszego przejscia i redukcje keto do hydroxy analogicznie jak przy innych ketonach typu mmc cmc. stąd bardzo dobre działanie iv. raczej żadne mocniejsze substancje od "wygotownia" nie powstają
  • 2 / / 0
18 grudnia 2025Nautakosmo pisze:
powiedzcie mi czy czy próbował ktoś dużej dawki niezalecanej normalnie czy po wzięciu 600mg na raz można odczuć jakieś negatywne/pozytywne efekty ?
Miałem tak razu pewnego. Najpierw 2x150 i duża kawa. Potem prysznic i nie pamiętałem przed wyjściem czy wziąłem czy nie. To na wszelki wypadek wrzuciłem. Było nieprzyjemnie do tego stopnia że włączyła się paranoja ale zrobiłem się też senny po chwili. Walnąłem się na łóżku - na 15 min mnie zabrało. Potem normalnie
  • 38 / / 0
To ja mam jakiś nieźle zajechany organizm tak działał po 600mg ja przed wzięciem takiej dawki dzień wcześniej wziąłem tylko 150mg i to moje pierwsze leczenie tym lekiem i nic praktycznie nie poczułem tylko dziwne uczucie na głowie na drugi dzień ale nawet nie wiem jak to opisać ani pobudzenie ani wkurwienie tylko uczucie jak by się miało coś załadować ale nic nie następuje dziwne uczucie
  • 38 / / 0
Dobra walnąłem 10 tabsów jestem po nie przespanej noce bez alko i dragów tylko kofeina zobaczymy czy te mistyczne drgawki wywoła ja twierdze że nie ponieważ dopiero 10g amfy wypitej w coli plus wciąganie doprowadziło mnie do drgawek i to też nie od razu cały dzień minął oczywiście potem się dusiłem bo chciałem się zabić ale nie jebła mi pikawa ani nie straciłem przytomności
ODPOWIEDZ
Posty: 2766 • Strona 275 z 277
Newsy
[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń

Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?