nie czuć mięśnia , tyłek jest opuchnięty i przy siadaniu boli .
Smaruje aescinem trochę , żeby przyspieszyć regenerację …
22 grudnia 2025DobryWujas pisze: A stopy...?
Stopy oraz dłonie mają to do siebie, że żyły tam są bardzo cienkie i na prawdę trzeba umieć podać tam towar, zwłaszcza kiedy boli jak cholera, nakłówanientych drobnych żyłek (kto walił ten wie, o czym mówię), dlatego Panie oraz Panowie - dbajcie o swoje okablowanie, zmieniajcie miejsca iniekcji, stosujcie się do „BHP walenia po kablach”, bo na prawdę warto
Chyba, że ktoś jest takim świrem, że zamontuje sobie kaniulę/wenflon - wtedy można podawać przez dłuższy czas, aczkolwiek również trzeba umieć „dbać” o takie wkłucie.
Osobiście ostatnio podawałem w nogi (nie w stopy), ponieważ nie mogę pozwolić sobie nawet na najmniejsze, widoczne ślady/punkty/kropki, a tym bardziej siniaki, które zawsze sam sobie tworzę, trzęsącą się ręką podczas podawania.
Pozdrawiam
przeniesiono - nv13
can you sit right next to me and crush 'em down?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
