Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 121 • Strona 12 z 13
  • 28 / 6 / 0
04 stycznia 2025freezin9moon pisze:
Oj tak. Keto jest zajebiste. Tylko ze jest duzo stania przy garach.

No i nieklepiacy mak mozna dobrze spozytkowac %-D
jak Twój katalog substancji zamyka sie na jaraniu, to keto super, jak najbardziej, Boże broń jak tyrasz wątrobę stimami i wódą - krótka to droga do rozpierdolenia sobie zdrowia do reszty
Ja cenię sobie komfort milczenia z wyboru, nie cierpię gdy tę zdolność zabiera mi ogół.
  • 726 / 182 / 0
Wiem, sluszna uwaga. Przy jaraniu pewnie by uszlo, ale to nie moja bajka, wiec jak wale to nie bawie sie w keto. Pomijajac juz nawet kwestie obciazenia watroby - nie chce sobie nawet wyobrazac, jak wygladalby laczny spadek masy przy waleniu stimow/opio i keto. Inna sprawa ze przy stimach chyba nietrudno o "niechciane" wejscie w ketoze tak czy siak.
  • 33 / 2 / 0
Hmm, może zabrzmi to śmiesznie, ale mi zawsze w ogarnianiu chaty pomagalo obiecanie sobie nagrody - np szczurek po odkurzaniu xD. W więszkości przypadków dzialalo!
  • 5438 / 1006 / 0
Dla mnie to jest smutne ze jak musze sie stawic w pracy to sie stawiam i robie , ale w domu jest czesto odwlekanie sprsw jak zamocowanie szafki czy posprzatanie skladzika
Uwazam to za zalosne, ze dorabiam kogos a o swoj kąt nie moge zadbac .
Na samozatrudnieniu nie ma szans ze bym dal rade .
Straszny bol mi to sprawia vo priorytetem powinno byc wszystko inne tj prace domowe , pasje , wlasne zdrowie a nie dorabianie Janusza.
Oczywiscie , jak trzeba to robie i w domu, ale to powinno inaczej wygladac
Czy duzo ludzi tak zyje, ze po powrocie z pracy nie ma sily na wiecej niz sen, jedzenie, kapiel ?
Czuje sie jak niewolnik systemu . Przynajmniej mam tego swiadomosc.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 2302 / 399 / 0
chodzi o podnoszenie jakości swojego życia, ewolucję. czasem trzeba wykonać duży skok, przeprowadzić się, połączyć z kimś siły ...
  • 160 / 21 / 0
10 kwietnia 2025ledzeppelin2 pisze:
Dla mnie to jest smutne ze jak musze sie stawic w pracy to sie stawiam i robie , ale w domu jest czesto odwlekanie sprsw jak zamocowanie szafki czy posprzatanie skladzika
Uwazam to za zalosne, ze dorabiam kogos a o swoj kąt nie moge zadbac .
Na samozatrudnieniu nie ma szans ze bym dal rade .
Straszny bol mi to sprawia vo priorytetem powinno byc wszystko inne tj prace domowe , pasje , wlasne zdrowie a nie dorabianie Janusza.
Oczywiscie , jak trzeba to robie i w domu, ale to powinno inaczej wygladac
Czy duzo ludzi tak zyje, ze po powrocie z pracy nie ma sily na wiecej niz sen, jedzenie, kapiel ?
Czuje sie jak niewolnik systemu . Przynajmniej mam tego swiadomosc.
Chyba więcej ludzi tak ma. Ja na pewno. Napierdalam trzy prace jednocześnie (w tym nawet własna firma) i jestem w tym dobry i wydajny. Wracam do domu albo weekend i jest chuj.
Kładę się do łóżka i pomimo konieczności zrobienia tysiąca rzeczy w domu, leżę jak pizda i czekam na następny dzień. Jeszcze żeby robota sprawiała mi przyjemność. Ale tak nie jest.
Weekend potrafię przespać cały. Tylko wstawać na kupę i siku.
Depresja moim zdaniem. Magik daje gówniane SNRI, które niczego nie zmienia, niezależnie od dawki.
I cały czas cicha myśl w głowie, żeby zajebać opio. Ale wtedy tym bardziej się nie ruszę, żeby zrobić coś pożytecznego.
Smutne to jest i cholernie wkurwiające.
  • 1046 / 208 / 0
Ja się postanowiłam przeprowadzić żeby zakończyć pewien etap życia i jakoś nie wiem, zacząć od nowa? Nie dopuścić już więcej do tego, żeby mieć taki syf w pokoju itd. Wydaje mi się, że zmiana otoczenia może jakoś mnie bardziej zmotywuje do tego. Bo z pracą jest tak, że wiem, że muszę do niej iść, bo muszę zapłacić za mieszkanie, za jedzenie, za leki itp, a właśnie jak wyżej, wracam do domu i mi wjeżdża totalny leń, festiwal kubków i talerzy na stole…dlatego między innymi się zdecydowałam na zmianę mieszkania i dzielnicy miasta w którym mieszkam, żeby się zmotywować do zmiany trybu życia i stagnacji w której potrafię tkwić. Bo co z tego, że mi się raz na 2-3 tygodnie odpali tryb perfekcyjnej pani domu gdzie potrafię odjebać wszystko na błysk? Nie lepiej sprzątać na bieżąco?
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 1768 / 603 / 0
Ostatnio się pojawił jakiś nowy kanał na YT, serio proste. Naprawdę dobrze tłumaczy pewne sprawy i pewnym osobom się przyda xD
  • 60 / 13 / 0
@LeszekSmieszek daj mi tu linka do tego kanału chętnie skorzystam ew. PW

Ja osobiście uwielbiam sprzątać choć gdy jestem na zwale nie chce mi się to i tak muszę chociaż przetrzeć wszystkie kurze poza tym jestem ogromną pedantka książka musi leżeć krawędziami prostopadle równolegle na stoliku jeżeli jest krzywo to ją poprawiam zawsze mam błysk w domu i na ogrodzie .
Uwaga! Użytkownik dariamiereszynska jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / 2 / 0
23 kwietnia 2025WladyslawWygiello pisze:
Ostatnio się pojawił jakiś nowy kanał na YT, serio proste. Naprawdę dobrze tłumaczy pewne sprawy i pewnym osobom się przyda xD
Ja równiez poprosze o link do kanalu 😁
ODPOWIEDZ
Posty: 121 • Strona 12 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.