Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
05 marca 2022Jolkipolkin pisze: bupra wzięta dzisiaj ponad 10mg w 3 dawkach, nie zniwelowała skręta do końca. Więc chcę przebić się okami? Jak normalnie wale 240mg iv to ile spróbować teraz?
czy ty siebie slyszysz
tak po buprze jedyne na co mam ochotę to leżeć i gapić się w ścianę
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
nie ma co też całego zła świata kojarzyć z korelacja prolaktyna/bupra bo ona aż tyle co stosowanie sterydów nie podniesie.
Ogólnie jestem zadowolony, taki stabilny opioid do funkcjonowania na co dzień. Do rekreacji natomiast są lepsze rzeczy, ale to oczywiste.
14 listopada 2025koprus pisze: Na prolaktyne wystarczy połówka tabsa caba…. tj.leku dobrze znanego przyjmującym sterydy i masz wyzerowaną
nie ma co też całego zła świata kojarzyć z korelacja prolaktyna/bupra bo ona aż tyle co stosowanie sterydów nie podniesie.
Na prolaktyne wystarczy połówka tabsa caba…. tj.leku dobrze znanego przyjmującym sterydy i masz wyzerowaną
PS. każde opio podnosi prolaktynę.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Jedynie na początku jak jeszcze nie ogarniałem o co w tym chodzi i próbowałem się buprą zgrzać to czułem ogromny niedosyt, bo któraś dawka z kolei przestała dawać dodatkowy efekt co wywołało w tamtym momencie frustrację. Ale jak już rozgryzłem na czym polega potęga tej substancji to głody na grzanie spadły drastycznie, wystarczy mi te 2-4mg na dzień i lekka opio fazka w tle. Wiem, że mógłbym zarzucić np 12mg i porobić się całkiem mocno bo już testowałem wyższe dawki, tylko pytanie po co?
Co ciekawe tyczy się to też innych dragów, po prostu nie mam ochoty na ćpanie czegokolwiek. Lepiej czuję się gdy mogę wreszcie normalnie skupić się na pracy i relacjach, zamiast tkwić w ciągłym jebanym ćpuńskim rollercoasterze.
No i nareszcie portfel odpoczywa!
Jedyne czego się obawiam to problemów z odstawieniem, tym bardziej że buprenorfina idealnie rozwiązuje moje problemy z chronicznym bólem, depresją i lękiem.
Mam w plastrach zaleconą jako p-ból w ozt (ciągłe ataki), i oxy juz w zbyt dużych dawkach wg. lekarza wchodził, więc zmiana, ale o ile w tę stronę bez problemu, to ile trzeba czekać po powiedzmy 2 dniach niszenia plastra 35, żeby zazyć oxy? Gdyby ból mimo wszystko się przebił? Lekarz nie wiedział, a dla mnie, co się boję ataku to kluczowe info. dlatego prośba. Z oceny praktyków, jak to wygląda.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
