Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 801 • Strona 68 z 81
  • 44 / / 0
Pany powiedzcie mi czy ktoś z was miał kiedyś nieprzyjemności za dabka? Powiedzmy rutynowa kontrola uliczna niebieskich, pokazuje kieszenie a tam taki epecik z THC 2ml, myślicie że sprawdzą co to jest czy nawet nie zwrócą uwagi bo pomyślą że zwykły epet ?


Edit : przerzuciłem sie z suszu na elektryczne bo raz że nie jebią na 5 metrów, a dwa wydaje mi sie przynajmniej że mniejsze ryzyko przypałowe mając przy sobie, no chyba że kundle też już znają temat w kwesti elektryków z THC
  • 4 / / 0
Witam serdecznie wszystkich ostatnio miałem ochotę sobie zapalić dobrych ziółek po 10 lat detoksu i mówię poszukam lokalsa na szybko w mieście oczywiście jak się nie zna są szybkie kontakty z pośrednikami i się na szybko ma ale powiedzcie czy kurwa aż tak po długim czasie w waszych miastach dostać dobre jaranko ? Po ja jak wziąłem morda mówiła kopie w chuj dobre no to mówię biorę wygląd ten sam zapach ok ale kurwa jak się zapaliło sam proszek jak bym mojej babie pranie wstawił i ten proszek się zaczął topić no do chuja raz jak by się zdarzyło ale kurwa jak nie proszkiem to wgl nie podobne niby coś tam klepie ale ochydne i na 5 min 10 i po fazie tak to ja miałem jak paliłem od ziomka jakieś pachidelko za gówniarza czy jakoś tak się nazywało to akurat była jakaś chemia i trzymala moment dajcie znać jak sytuacja wygląda u was oczywiście nie liczę Warszawy bo tam to jest wszystko tylko kasy na nic nie ma nawet na wynajem mieszkania 😅

teleport do ogólnego /Merx
  • 235 / 100 / 0
Wydaje mi się że nawet 10 lat temu już było ciężko dostać coś dobrego tak z przypadku. Już dawno temu czytałem na forum dla rolników, że ludzie którzy rzucali na polskie miasta kilogramy dobrej trawy wycofują się z biznesu, bo medyczna jest tak tania i łatwo dostępna, że nie opłaca się z tym konkurować. Dodatkowo medyczna wyparła również resztki dilerów z jakimkolwiek poczuciem godności i zostały same frajerskie mendy wciskające cbd maczane w gównie jako normalne zioło. Zorganizuj sobie receptę, raz kup zioło w aptece, zobaczysz jakie to proste i wcale nie tak drogie i więcej nie będziesz musiał palić plastiku.
What you smoking?
  • 84 / 8 / 0
Jestem szpitalu (10 dzień) po zabiegu (przed zapadnięciem w niebyt ostanie słowa wypowiedziane przez anestezjologa jakie słyszałem to "pótora fenantylu" po zabiegu jak to po zabiegu ból. Z najsilniejszych przeciwbólowych jakie dostałem to tramadol, ale w sumie nie o tym chciałbym napisać. Do szpitala zabrałem trawę, niestety sativa. Prędzej czy później bym zvapował, ale byłem ciekaw jak zareaguje lekarz i, gdy o to zapytałem o dziwo zgodził. Napewno na ból trochę pomoże, ale niestety, albo stety nie mam gastro, chociaż już jestem na pełnym wyżywieniu, nie mam apetytu, wiecie podłe szpitalne żarcie (dobrze, że żona dowozi) Jak byłem pierwsze dni na diecie to tę zupkę, którą dawali nazwałem oświęcimska D
ps.
do moderatora: zgłoszone niechcący.
  • 12717 / 2460 / 0
Widziałem na haszyszu tuziny fotorelacji, gdzie temat na 100% szedł na handel, a ilu takich jeszcze jest, co tego nie relacjonują? Pewnie z 10 razy tyle.
Ale też w sumie jestem ciekawy, co można dziś dostać i za ile.
  • 84 / 8 / 0
Jaki polecacie młynek? Elektryczny lepszy?
  • 201 / 31 / 0
duzy metalowy
dawka czyni truciznę
  • 84 / 8 / 0
Dzięki za odpowiedź
mógłbyś podać jakieś uzasadnienie o wyższości metalowych nad plastikowymi?
  • 88 / 53 / 7
W plastikowych młynkach te ząbki się ścierają i wtedy te drobinki jarasz z baką. Nie trzeba tłumaczyć, dlaczego to jest chujowe.

Miałem kiedyś 54mm dwuczęściowy młynek od Santa Cruz Shredder, zrobiony z anodowanego aluminium. Konstrukcja solidna i dobrze mielił, ale cały, włącznie z wnętrzem jest pokryty farbą/lakierem. Po czasie ta powłoka odpadała drobinkami i wtedy ten syf dostawał się do suszu.

Aktualnie mam 59mm czteroczęściowy młynek ze stali nierdzewnej i po 2.5 roku, nadal sprawdza się zajebiście. Jest znacznie cięższy i trwalszy niż młynki aluminiowe, co naprawdę bardzo mi się podoba. Jego rozmiar też znacznie ułatwia mielenie.

Nie bierz plastikowego, ani żadnego młynka z jakąkolwiek powłoką w postaci farby/koloru, które mogłyby po czasie odpadać i przedostawać się do suszu. Rozmiar, rodzaj metalu i ilość części to kwestia twoich preferencji oraz potrzeb. Chcesz zbierać kief? - wybierz młynek czteroczęściowy z sitkiem. Mielisz duże ilości na raz, bądź mocno zbite tłuste topy? - im większy młynek tym lepiej.

O elektrycznych młynkach się nie wypowiem.
  • 84 / 8 / 0
Dzięki za tak obszerną odpowiedź. A jak się nazywa ten młynek, który masz? I, gdzie jest do kupienia?
ODPOWIEDZ
Posty: 801 • Strona 68 z 81
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.