Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
18 października 2025poison30 pisze: ktoś wyżej pisał, że 240mg to będzie plus minus 6g kratomu, no z moich krótkich doświadczeń się to totalnie nie zgadza. po kilku dniach na tym prochu doszedłem do wniosku, że albo to kodeina ma takie pierdolnięcie nawet w małych dawkach, albo ten kratom mnie nie robi. od dłuższego czasu jestem na naprawdę małych dawkach thocodinu - z rana 45mg, wieczorem 75mg. i to mi styka, jest git. zrobiłem sobie dwa dni przerwy, gdzie fizyczne objawy abstynencyjne są dosyć lajtowe, żeby wejść na kratom właśnie. całość eskperymentu to 4 dni, 3 dawki na dobe - każda to taka solidna łyżeczka, zielony rano i po poludniu, czerwony wieczorem. no i co mogę powiedzieć? jak to ma mi pozwolić wyjść z opiatów, to kurwa nie ma dla mnie ratunku. żadnego mocnego grzania się nie spodziewałem, ale żeby chodzić wkurwiony i niedoćpany to też nie. znaczy, przepraszam, była ta lekka stymulacja o której każdy pisze, nawet fajna, ale przez pierdolone 15 minut i to tylko przy porannej dawce. a pozniej to już tylko czekanie na kolejne dorzutki, które i tak w żaden sposób nie zaspokajały. no i rozumiem, jestem wpierdolony w kodeine od 10 lat, wrzucałem na skręcie, ok. ale serio - te 3g kratomu nie potrafi dobić do poziomu 3 tabletek Thiocodinu? jak zarzucę taką dawkę kody z rana, to mnie trzyma jak w termosie przez 7 godzin, po nich kolejne 5 tabletek i jeszcze idąc spać czuję efekty. i wiadomo, nie ma pizdy nie wiadomo jakiej, jest poprawa humoru i zero skręta, ale wlasnie dlatego od kratomu nie oczekiwałem fajerwerków. a tu co? 15 minut ok, pozniej nastrój typu anhedonia, a po dwóch godzinach to już nogi bolą i wołają o jeszcze. przecież to ma przejebany potencjał uzależniający przy tak krótkim działaniu. kodę wrzucę dwa razy dziennie i mam spokój. do tego obecnie nawet 10zł dziennie mnie to nie kosztuje. no po prostu jestem zajebiście rozczarowany, że przy prawie kurwa leczniczych dawkach kodeiny ten kratom nie wystarcza. zazdroszczę towarzystwu.
Kratom nie działa jako zamiennik opioidów tylko substytut ale musisz z nich zejść.
Piszę to na podstawie tego że koda z kratomem się wzajemnie blokują.
@dafag88 że kratom blokuje kodę to się właśnie przekonuje na własnej skórze, ale że odwrotnie, koda kratom też? no to byłoby jakieś wytłumaczenie. z tym całkowitym zejściem z kodeiny na pewno masz rację, dwa dni to za mało nawet przy takich dawkach, ale ja jestem tak wpierdolony, że dla mnie te dwie doby to sukces. i właśnie tego chciałbym od kratomu - żeby był substytutem, bo dla mnie życie w całkowitej trzeźwości już raczej opcją nie jest. dużo osób tu pisało, że może szału szczególnego po tym prochu nie ma, ale przynajmniej do opiatów nie ciągnie. no ja przez te kilka dni myślałem tylko o tym, czy jest sens walić kolejną dawkę, bo to mnie oddala powrotu do normalności. już z tego przedłużonego skręta byłoby więcej pożytku, a uczucie wcale nie tak odległe od tego po herbatce. chyba faktycznie muszę go przeżyć. tylko czy znajdę w sobie siłę, żeby odchorować te dwa tygodnie w perspektywie, że kratom znowu rozczaruje? to już inna kwestia.
Tak, proponuję obciąć dawkę, zobaczysz czy będzie lepiej. Ja i niektórzy na forum mają to samo z kratomem jak i z kodą, tzn. że mniejsza ilość robi znacznie lepiej.
Skoro dziennie bierzesz 120mg kody to dlaczego myślisz że sugerowana przeze mnie dawka kratomu nie wystarczy? Gdy brałem na raz 200-300mg tramalu lub 150-300mg kodeiny zaspokajało mnie 2.5-5g kratomu. To zależy od tego czy masz dobry kratom. Raz miałem strasznie gówniany czerwony którego nawet 10g niemal nic nie dawało, podczas gdy losowy zielony wystarczał mi w ilości 3.5-4g, a zielony maeng da 2-3g.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Dodatkowo, może jestem dziwny, ale smakuje mi ta breja xD
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
