Ja na początku też wróciłem do swojego elektronika i teraz przez pryzmat czasu się zastanawiam, jak ja mogłem wapować z takiego g**a.
Czasem lubię sobie dodać do suszu odrobinę # samoróbki, to wtedy chmury są takie, że ciężko uwierzyć, że to waporyzacja.
Jak już będziesz miał właściwy palnik, potestuj z grzaniem wyżej, jeśli para jest zbyt ostra. Ew. jakiś bubbler, albo przejściówka do bonga (Bonger się chyba nazywa). Sam wapek domyślnie pasuje do szlifu 10mm, ale u nas są głównie 14.5mm.
Ładne i smaczne chmurki mogę teraz ściągnąć od razu po drugim kliknięciu. Muszę jeszcze wyczaić czy da się utrzymać idealny smak suszu przy jego drugim podgrzaniu. Może niewiele zostaje z terpenów po pierwszym, a może jest to kwestia wprawy. Świetny waporyzator o bardzo szybkiej ekstrakcji. To koniec z dwoma sesjami po 5 minut w feniksie aby wszystko wyciągnąć.
Gdyby ktoś się zastanawiał kiedyś jaki palnik dobrać do niego to odradzam ten z trzema dyszami marki honest. Cap nagrzewał się błyskawicznie przez co klikał bardzo szybko, a komora nie nadążała i nie miałem pary. Próbowałem grzać dłużej i zawsze susz był przysmażony zbytnio albo spalony co osiągnąłem jednego razu i jestem zły na siebie za to że potraktowałem elegancki sprzęt jak szklaną lufę.
Dobrze że jezus chytrus zwrócił uwagę mi na to że mój palnik się nie nadaje. Gdybym nie kupił innego to rozczarowany efektami dojeżdżałbym dalej vapcapa.
Obstawiam, że kupiłeś tego mniejszego, z tych co polecałem, albo coś podobnego. On jest najlepszy na początek, bo pozwala na największą kontrolę, choć kosztem czasu.
To znaczy skąd to odbarwienie nie chce zejść? Z nakładki, czy komory? Nakładki nie mocz w IPA! Tylko patyczkiem przetrzeć. Tak, w końcu się odbarwiają, chyba że nałożysz nakładkę typu FMJ, to wtedy tylko na samym dole i od wewnątrz.
Komora raczej nie ma prawa się tak odbarwić od wewnątrz, bo to dobra stal i łatwo wyczyścić.
Za jakiś czas pewnie zainteresujesz się możliwościami rozbudowy, modyfikacji i dodatkami, bo DynaVap, jak i inne firmy robią też customowe trzony, komór to jest chyba aktualnie z 8 różnych, do tego jeszcze bardziej wyrafinowane / wydajniejsze nakładki typu armored cap, albo taki ze stalowymi kulkami.
[ external image ]
Oczywiście całość jest sprawna. Dzisiaj, szukając suszu cbg w internecie, trafiłem na ofertę innych ziół do waporyzacji. Jako że miałem różnych ziół trochę to pomyślałem że spróbuję czegoś w vapcapie. damiana była nawet spoko, ale popełniłem następny błąd, tym razem wrzucając zmielony i wysuszony korzeń maca. Znów coś lekko przypaliłem. I znów sprzęcik poleciał do kąpieli w alkoholu. Mam problem z czyszczeniem kondensatora bo ta rurka ma bardzo małą średnicę. Robię tak że daje się temu namoczyć i później płukam to w alkoholu. Coś tam zawsze zostaje w środku to drewnianym patyczkiem trochę pojeżdżę wewnątrz i znów płukam w alkoholu. Po takim zabiegu gdy spojrzę do środka to wydaje się już czysty. Niestety końcówka po tych zabiegach trochę trąciła nadal przypalonym korzeniem. Przydałby mi się jakiś sposób na przetarcie wewnętrznej powierzchni kondensatora. Moje patyczki do uszu są zbyt grube i nie zmieszczą się do środka. Spróbuję dorwać jakieś inne.
Nie ma ten sprzęt łatwo u mnie. Czasem jestem w stanie sobie wyobrazić rzeczywistość w której z chłodną głową i odpowiednią oceną podchodzę do tego co robię. Niestety poza wyobraźnią jestem strasznie potrzepany. Mam już dobry palnik to teraz jeszcze muszę sobie wbić do głowy aby niczego poza konopiami nie pchać do komory. Gdybym chciał poeksperymentować z innymi ziołami to przecież mam fenixa z regulacją temperatury. Biedny vapcap :D
Mam gdzieś kwasek cytrynowy. Spróbuję zrobić tak jak napisał motocyklista.
Zapomniałem że do naczynia wrzuciłem również sitko. Nie mogę go znaleźć i wygląda na to że przy tym wszystkim pozbyłem się go razem roztworem :( Brawo.
Dodałem do koszyka w sklepie internetowym trzy sitka, wosk i wyciory do czyszczenia kondensatora. Kusił mnie też dynajacket gold, lecz w komentarzach ktoś napisał że nie nadaje się do m7. Szkoda trochę
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
