4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 2 z 2
  • 3 / / 0
02 czerwca 2025mikrosiur pisze:
@Vetulani44 Wiesz biore juz od 2 lat i mysle ze to nie jest to ze nie umiem brac bo sama znam siebie i nie mialam zadnych ja komplikacji nigdy moim bledem bylo w takim razie niedopilnowanie albo upewnianie sie drugiej osoby ktora ze mna to robila by zapewnic jej bezpieczeństwo ze mna bylo wszystko wporzadku i nic sie nigdy nie dzialo ale wlasnie po tej sytuacji widziac no ta druga osobe odechcialo mi sie wgl czegos ruszac nie ze wzgledu czy umiem czy nie tylko no jesli jestem z nia i ona nie bedzie juz brala no to tez chce z nia wspolnie rzucic no i ostro mn przerazil jej stan i jak teraz zerkam na mef to odechciewa mi sie wgl brac to bo jest przypominajka o tym
2 lata to jest nic - masz przed sobą pewnie więcej życia niż 99% użytkowników tego forum, ze mną włącznie. Wszystko jest fajnie, dopóki jest fajnie - gorzej jak przez "młodzieńcze" zaniedbania w wieku 40 lat zdrowotnie bliżej człowiekowi do 90 letniego dziadka niż rocznej córki - zęby, postura, wzrok, skóra - po kilku latach solidnego ćpania, na stare lata będą problemy, że hoho :)
  • 1933 / 450 / 4
są też czarodzieje, którzy do ćpania dorzucają sterydy i siłownię

po ich wyglądzie no niedał-byś wiary, że chłop co weekend baluje
- lecą suple i nawet czysta micha
- nie jarają szlugów ani je chleją alko

ciekaw jestem stanu ich bebechów.
DXM
  • 1 / / 0
01 listopada 2024Wazzup85 pisze:
Pomożecie?
W temacie używek jestem pewnie +12 lat. Najczęściej mef / ewentualnie MDMA. Już samo to, że to trwa tyle lat, można uznać za problem.
Ale czy tak jest?
Nigdy przez to nic nie zawaliłem, nie byłem pod wpływem w pracy czy w „realnym” życiu. Nigdy nie miałem ciągów kilkudniowych, najczęściej impreza w nocy + ewentualnie poprawka następny dzień (bez spania pomiędzy). I do spania.
Ja to po prostu lubię. Ten stan. Z niczym nie można porównać.
Takie 2g to pewnie max, ile zejdzie. A często mniej (ok 1g). Z częstotliwością jest różnie. Czasami co 2 tygodnie kilka razy (przez te +12 lat były może 3-4 takie serie), częściej np raz w miesiącu lub rzadziej. Bywały też przerwy 2-3 miesięczne, chociaż kiedyś częściej niż teraz.
Wiadomo, że najchętniej do seksu, wtedy można wszystko.
Na raz biorę pewnie ok 150 mg donosowo + drugie tyle w wodzie. To trzyma 2-3 godz. Później uzupełnianie donosowo po ok 150 mg, raczej nie więcej, ale mówię na oko.
Nie mam porównania, jak to wygląda u innych. To dużo? Mało? Wiem, jak na mnie działa i nie zamierzam tego zmieniać, ale jak to pozycjonuje się wśród innych „zawodników”? Jakie były / są Wasze dawki? Jak często?
Traktuję to czysto rozrywkowo. Nie chcę tego zmienić, chociaż ma to kilka minusów. Czy jestem chory?


No powiem ci ze jeszcze jak mialem 15 lat (nie chwale sie) to potrafilem wladowac w siebie okolo 5/6g dziennie
  • 356 / 47 / 0
Ile to jest dużo? Zależy od człowieka. Jednego zabije mała dawka a inny może przyjąć końska dawkę i przeżyje.
  • 5 / 2 / 0
Zakładając ten temat sam byłem ciekawy, jak to się u mnie potoczy dalej.
No więc mały update po roku:
- nadal ćpam
- kiedyś przede wszystkim na imprezy, teraz dla seksu / podniecenia (często na trzeźwo)
- częstotliwość bez zmian - kilkanaście razy w roku wyjdzie
- ale dawki większe - podczas jednej sesji 24-30h potrafię przerobić ok 4-5g
- życie poukładane tak samo, jak rok temu, ale był to powód do większej ilości pretensji / kłótni ze strony partnerki (bierze ze mną okazjonalnie, ja pewnie 2x częściej)
- na trzeźwo rzadko o tym myślę, po alkoholu prawie zawsze (ale ostatnie 2-3 razy nie brałem przy piciu)
- piję dosyć rzadko, pewnie dlatego też nie biorę częściej, bo by na pewno kusiło
- problem w tym, że zawsze coś mam schowane i do dyspozycji. Wtedy bardziej komfortowo się czuję. Nigdy nie załatwiam dopiero wtedy, „gdy się chce”
- zwykle po braniu są duże pretensje do siebie i wskazywanie „bezsensowności” procesu (poza seksem z partnerką, bo temu nic się nie równa)…
- …do czasu i następnego razu…
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.