Inne substancje wykazujące działanie na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 2 z 2
  • 132 / 69 / 0
@AnnaS I jak wrażenia? Brzmi trochę jak nieco mniej chujowy bupropion.
  • 2990 / 1651 / 35
Re: Tesofensine
Nieprzeczytany post autor: AnnaS »
No szczerze bardzo dobre te wrażenia faktycznie surowiec mam dobry i robi robotę. Od bupropionu zdecydowanie inny.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 347 / 119 / 3
Tesofensyna to nowy, potrójny inhibitor wychwytu zwrotnego monoamin z rodziny leków fenylotropowych, środek wspomagający odchudzanie o niezwykłej skuteczności, wykazujący istotny potencjał poprawiający nastrój i nootropowy. Początkowo opracowano ją do leczenia choroby Alzheimera i Parkinsona, jednak nie przyniosła on zadowalającej poprawy w tych schorzeniach, co doprowadziło do przerwania dalszych badań po wstępnych próbach klinicznych. Jednak pacjenci biorący udział w pierwotnych badaniach konsekwentnie zgłaszali znaczną utratę masy ciała; co więcej, to „działanie niepożądane” wydawało się bardziej nasilone i powszechne u osób otyłych i z nadwagą.

W związku z tym badania nad tesofensyną obrały nowy kierunek i wkrótce przyniosły znakomite wyniki, dowodząc, że nowy kandydat na lek w leczeniu otyłości jest lepszy od wszystkich leków obecnie zatwierdzonych przez FDA (Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków) do tych samych zastosowań.

W ciągu sześciu miesięcy pacjenci stracili średnio 12,8 kg przy dawce 1 mg, 11,3 kg przy dawce 0,5 mg i 6,7 kg przy dawce 0,25 mg, w porównaniu z utratą 2,2 kg w grupie placebo.

Obecnie lek znajduje się w III fazie badań klinicznych i chociaż jest około dwukrotnie skuteczniejszy niż najczęściej przepisywane leki odchudzające, ma podobny profil bezpieczeństwa.

Konkretne mechanizmy, za pomocą których tesofensyna wspomaga utratę wagi, nie zostały jeszcze w pełni zbadane, ale uważa się, że stanowią one połączenie czynników centralnych i obwodowych. Zwiększając poziom noradrenaliny, zmniejsza ogólny apetyt, a podnosząc poziom serotoniny do odpowiedniego poziomu, kontroluje apetyt; według ostatnich badań, tesofensyna faktycznie wycisza neurony GABAergiczne w bocznym podwzgórzu, obszarze mózgu niezbędnym dla łaknienia.

Badania kliniczne wykazały, że tesofensyna zwiększa spoczynkowy wydatek energetyczny, najprawdopodobniej ze względu na zwiększoną sygnalizację noradrenaliny, która prawdopodobnie odpowiada również za to, jak wpływa ona na metabolizm, faworyzując utlenianie tłuszczów nad utlenianiem węglowodanów. Z drugiej strony, hamowanie wychwytu zwrotnego dopaminy może zmniejszać względną nagrodę związaną z jedzeniem w porównaniu z alternatywnymi aktywnościami.

Istniejące dowody sugerują, że poziom, do którego podnosi dopaminę, nie jest wystarczająco wysoki, aby sam w sobie powodować przyjemność, a zatem można go uznać za nieuzależniający (jej samodzielne przyjmowanie nie ma tendencji do przybierania niekontrolowanych rozmiarów u osób uzależnionych od narkotyków), co stanowi przewagę nad typowymi lekami dopaminergicznymi o właściwościach wspomagających odchudzanie.

Poza zmianą poziomu trzech kluczowych monoamin w mózgu, tesofensyna pośrednio stymuluje neuroprzekaźnictwo cholinergiczne i jako taka może być korzystna pod względem zdolności poznawczych, głównie pamięci i uczenia się. Wykazano, że długotrwałe leczenie tesofensyną prowadzi do wzrostu poziomu BDNF i może mieć działanie przeciwdepresyjne.

Ta ostatnia hipoteza wymaga szeroko zakrojonych badań, ponieważ jej potwierdzenie może stanowić cenną alternatywę dla osób cierpiących na depresję, które nie reagują dobrze na powszechnie przepisywane leki przeciwdepresyjne z powodu jedynie częściowej skuteczności terapeutycznej lub doświasczają dyskwalifikujących je skutków ubocznych (apatii, dysfunkcji seksualnych czy znacznego przybierania na wadze). Zasadniczo tesofensyna mogłaby być „lekkim” lekiem pierwszego rzutu w przypadku wielu rodzajów depresji, biorąc pod uwagę, że potencjalnie koryguje deficyty wielu neuroprzekaźników.

Korzyści ze stosowania tesofensyny
  • szybka i bezpieczna utrata wagi;
  • lepsza kontrola nad napadami objadania się, nawykowym podjadaniem itp.;
  • zmniejszone zapotrzebowanie na produkty bogate w cukier i węglowodany;
  • zdrowszy metabolizm;
  • potencjalne działanie prokognitywne;
  • wzrost BDNF;
  • możliwe działanie przeciwdepresyjne.
Skutki uboczne
  • suchość w ustach;
  • ból głowy;
  • nudności;
  • bezsenność;
  • biegunka;
  • zaparcia;
  • przyspieszenie akcji serca.
Interakcje
  • inhibitory MAO (z wyjątkiem B-selektywnych dawek selegiliny, safinamidu);
  • bupropion;
  • SSRI/SNRI;
  • klomipramina, imipramina.
Przeciwwskazania
  • ciężkie zaburzenia czynności nerek (zalecana konsultacja lekarska w celu dostosowania dawki);
  • ciężkie zaburzenia czynności wątroby (zalecana konsultacja lekarska w celu dostosowania dawki;
  • wiek <18 lat (stosowanie u dzieci jest odradzane, zalecana jest konsultacja lekarska w celu podjęcia decyzji o stosowaniu u młodzieży, brak danych klinicznych).
Dawkowanie

W oparciu o badania kliniczne, typowe dawkowanie waha się od 0,25 mg do 1 mg, przyjmowanych doustnie raz dziennie, rano, z posiłkiem lub bez.

Tesofensyna ma okres półtrwania wynoszący 9 dni, dlatego, paradoksalnie, osiągnięcie stałego stężenia w osoczu zajmuje stosunkowo dużo czasu (zwykle około 2 miesiące codziennego stosowania).

Początkowa dawka tesofensyny wynosi 0,25 mg i może zostać zwiększona do 0,5 mg po 2-4 tygodniach, jeśli jest dobrze tolerowana. Należy pamiętać, że dalsze zwiększenie dawki do 1 mg wiąże się zarówno z lepszymi wynikami, jak i częstszym występowaniem działań niepożądanych.

Nagłe przerwanie stosowania może potencjalnie spowodować objawy odstawienne.

Tesofensine.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.