Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Dzięki za opinie. Mam tylko 200 mg więc podjąłem decyzje że najpierw zażyje 94 mg donosowo a innym razem 106 mg doustnie. Wczoraj poszła dawka donosowa i oceniam to tak (Mam doswiadczenie z około 10 dyso)
- Wygląd i zapach identyczny jak ketamina typu "sugar"
- Do nosa weszło identycznie jak ketamina, ale po chwili zaczęło lekko piec w nos - tego ketamina mi nie dawała. Ale to nie było nieprzyjemne, lecz wyróżniło się na tle ketaminowego zażycia
- Nudności i jakichkolwiek innych wstrętnych objawów zażycia dyso nie stwierdziłem, a często mam nudności i wymioty po dyso, szczególnie RC. Po ketaminie zdarzyło się tylko raz, gdy wcześniej się obżarłem jak świnia
Wejście zajęło tyle samo czasu co ketaminie, albo może troche dłużej.
Odniosłem wrażenie że
- działanie było bardziej pobudzające od ketaminy
- było mniej psychodeliczne od ketaminy - tzn. po ketaminie mam zawsze bardzo mistyczne fazy, troche zachaczające o psychodele, przy dużych dawkach wizuale przy zamkniętych i otwartych oczach... 2F-DCK było pod tym względem trochę mniej intensywne, ale nie wykluczam że to kwestia dawki
- czas działania odniosłem wrażenie że był tylko trochę dłuższy od ketaminy
Gdybym dostał 2F-DCK myśląc że to ketamina, oraz wykluczyłbym efekt zwiększonego pieczenia w nosie, to nie jestem pewien po jakim czasie zorientowałbym się że to nie jest ketamina, oraz czy w ogóle? Wydaje mi się że uznałbym, że trafiłem na gorszy sort ketaminy
28 sierpnia 2025PolskiLen pisze: Lepiej nie
Niewątpliwie minusem jest, że ładuje sie znacznie dłużej no i trzeba trochę więcej wpierdolić (w przypadku sniffa) ale zdecydowanie łatwiej o pamięć tripa i przyjemny afterglow… oczywiście jeśli chodzi o dawki funkcjonalne, bo stan psychiczny po kilkudniowym kompulsywnym cugu jednak trochę zalatuje autyzmem
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Sam nie jestem fanem tego dyso ale to co piszesz to przesada.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Na oko 30mg, nic, no to z 50mg kolejne, po chwili czuje się pijany lecz lekki jak piórko, kolejna dorzutka- wtedy ogarnąłem, że to nie feta, i nie ma tak że peak 60 sekund po wciągnięciu xD
Zdążyłem zrobić roztwór z resztki sampla i nałożyć igłę celem odwiedzenia hole, ale jak weszła ostatnia dorzutka to leżałem z strzykawką w ręce z 20 minut, w bani kocioł jakbym deksa wziął za duzo. Ogólnie polecam w mniejszych dawkach, dużych najwidoczniej nie warto skoro nawet cevow nie doświadczyłem mimo takiej miazgi na bani.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
