Jak ostatnio gotowałem to masło nawet nie bąbelkowało ale klepało jak należy. To co zrobiłem teraz to mam wrażenie jakbym wypalił AVB zjadając ciacho zawierające ok 0.1g stafu (jeżeli tyle sie nawet utrzymało). No może przesadzam, ale mam takie podejrzenie, ze przez to punktowe wrzenie masełka dobre miłe THC sie zepsuło i zostały tylko grubo psychodeliczne terpentyny :(
Musiałem też dopiekać ciasto bo sie mi masa nie scięła na początku i łącznie brownie siedziało 40 minut w piekarniku - może to też wpłynęło na jakość końcową?
Tyle stafu pooszłoooo
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Mam termometr stąd wiedziałem gdzie w garnku jaka temperatura, raczej płyte na palniki zamienić :D. Wrzuciłem normalne, polskie, portugalskie masełko 82% ze stonki, a ten olej kokosowy to w sumie nie głupi pomysł, tylko jakieś ciacho do tego dobrać.
Noo i jestem głupi bo nie robiłem garnka w garnku tylko bezpośrednio na palniku. Nie róbcie tego co ja powiadam wam
Nie widziałem, żeby ktokolwiek pisał, więc podzielę się moim tipem jak to zrobić swoje cannabutter dyskretnie i bez zapachu, jeśli ktoś nie mieszka sam. To jest dosyć ważne, bo ostrzegam, dekarbowanie suszu przez długi czas zostawia o wiele mocniejszy zapach niż palenie mj i potrafi się unosić cały dzień.
Bardzo, bardzo polecam wam kupić sobie porządny słoik do zapraw. Nie jakiś randomowy ze spiżarki, tylko słoik z porządnym szkłem, tzw. "mason jar". Takie słoiki są bardzo wytrzymałe i przede wszystkim niesamowicie szczelne - za cholerę nie idzie wywęszyć czegokolwiek w środku. (nie miałem okazji przetestować z pieskiem, ale myślę, że to dobry pomysł na noszenie drugsow, jeśli się boicie niuchaczy, więc inwestycja 2 w 1)
Na allegro znajdziecie bez problemu coś takiego za naprawdę niską cenę. Osobiście polecam słoiki G-star raw, bo oni to robią specjalnie do tego i można wyłapać za dwie dychy.
Jak już się ma słoik, to reszta działa praktycznie tak samo, tutaj mini przepis.
1. Zgnieć susz na małe części, ale nie miel go na pył
Generalnie można użyć ile się, chce ale polecam ograniczyc sie do 10g bo podczas dekarboksylacji robi się ciśnienie w słoiku i można zaryzykować nieciekawym wybuchem.
2. Włóż susz do słoika i zakręć. Nie polecam zakręcać na siłę, lepiej lekko poluzować na wypadek gdyby ciśnienie było za wysokie.
3. Włóż słoik do piekarnika na 100-110°C i piecz przez 1-1,5h. (dłuższy czas, bo ocieplenie wnętrza słoika może trochę zająć) Można to robić krócej na większej temperaturze, ale generalnie powyżej 110°C trzeba się liczyć z jakąś minimalną utratą mocy. Co 15-30 minut zatrzęś słoikiem, żeby wymieszać ziółka.
4. Wyjmij słoik z piekarnika i zaczekaj, aż się ochłodzi, przesiej w sitku i masz aktywne THC. Żeby użyć go do jedzenia mocno polecam następne kroki, aby rozpuścić THC w tłuszczu
5. Dokładnie zmiel otrzymany towar. Masz otrzymać coś w stulu oregano, nie miel na proszek.
Reszta zależy od tego jak chcesz mieszać ziółka z tłuszczem, ja to robię w termomixie, ale można to zrobić inaczej.
6. Dodaj do thermomixa ile masła chcesz, ja daję 200g. Do tego dolej odpowiednią ilość wody (dla mnie 200g) i wrzuć towar. Woda nie jest obowiązkowa, ale jeśli boisz się, że przypalisz masełko/używasz mało masła to polecam, bo i tak ją się potem odlewa.
7. Ustaw termomixa na najniższych obrotach i na niskim ogniu przez jak najdłużej możesz. Ja to robię 4 godziny, ale niektórzy 6. Generalnie im dłużej tym lepszy efekt.
Infuzję z tłuszczem można też bez problemu przeprowadzić w garnku, tylko wtedy przydałoby się co jakiś czas zamieszać. Widziałem w necie też, że ludzie to robią metodą sous vide - wlewa się masło i weed do słoika, a słoik zanuża w gotującej się wodzie. Muszę to kiedyś przetestować bo metoda wydaje się fajna i przy okazji eliminuje jakikolwiek zapach.
8. Po mieszaniu odlej płyn do pojemnika, odłóż do lodówki na noc i odlej wodę, gdy masło stwardnieje. Wtedy pozostaje gotowe masełko do wykorzystania.
Polecam znaleźć se taki przepis na ciastka/cokolwiek, gdzie temperatura nie przekracza 130-150°C bo wtedy ryzykuje się lekką utratę mocy.
Przepis zdecydowanie tylko dla tych, którzy mają za dużo czasu, ale za to efekty wynagradzają, więc polecam.
PS. Co innego podjęzykowo, raz próbowałem wytrzymać z olejkiem w buzi i smyrnęło, ale to tylko potwierdza że przyczyną jest wątroba.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
