Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 2247 • Strona 225 z 225
  • 1 / / 0
22 sierpnia 2024deadmau5 pisze:
U mnie dobry wybór w sklepie zielarskim widnieje ostatnio. Pani ma spory dostęp do produktów CBŚe chociażby. Natomiast podczas wczorajszej rozmowy zdradziła mi, że nie ma problemu z zamówieniem w super cenach wszystkiego, czego tylko zechcę. Stąd pytanie, ktoś zaprawiony w boju poleci coś dobrego?
Wg mnie yerba Pajarito całkiem spoko działa:) jest mocniejsza i bardziej gorzka niż yerby w torebkach, ale fajnie działa pobudzająco.
  • 690 / 310 / 0
Nie pije codziennie ale jak potrzeba mi energii to zamiast kawy czy mocnej herbaty wybieram Yerba Mate Elaborada Pajarito. Zamiast dzbanka kawy, zaparzam dzbanek tej Yerby i czuję się wspaniale, poranek jest przyjemnością i od razy otwierają mi się oczy i mogę iść do pracy, jestem gotowy na nowe wyzwania. To wspaniały produkt. Mnie co prawda zainspirował Wojtek Cejrowski do picia tej Yerba Mate i odkąd jej spróbowałem to zrozumiałem co Wojciech miał na myśli. To nie kawa... to coś innego, mocniejszego jak jest taka potrzeba, to nie Redbull chemia. Yerba ożywia mój mózg i zaprasza do działania, gwarantuje że moje ciało jest gotowe na nowe, czasami ciężkie przeprawy. Moja głowa pracuje inaczej, pewność siebie, pełna koncentracja, każda sprawa nawet ciężka, jest do rozwiązania.
To fenomen moim zdaniem :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 396 / 48 / 0
Będę musiał wypróbować, zamówiłem te odmianę o której napisałeś, może będzie się nadawać na rzucenie kofeiny? Długo ten stan się utrzymuje i czy pijesz po posiłku czy na pusty żołądek?
  • 489 / 295 / 0
Ziomuś, mateina w yerbie to nic innego jak kofeina, tyle że z yerby, więc w rzucaniu nie pomoże :D

Pajarito rzeczywiście była niegdyś pita przez Cejro, ale kilka lat temu przerzucił się na Kurupi Clasicá (i ją nota bene sprzedaje pod swoim szyldem). Smakuje jak pety, czyli tak jak yerba powinna <3
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 690 / 310 / 0
@Mario Escobar
@FotherMucker
Może pyszne te Yerby nie są dla kogoś kto zaczyna z nimi przygodę, ale można je pokochać. Ja je uwielbiam.
Kwestia przyzwyczajenia. Jedni lubią smak kawy, zaś inni smak Yerby :) kofeiny kofeiną nie odstawisz oczywiście. Zamiast kofeiny spróbuj po prostu zielonej herbaty, również jest świetna w smaku i bardzo zdrowa, pije codziennie :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 837 / 254 / 0
W zielonej herbacie też kofa tylko sporo mniej
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 3 / / 0
02 stycznia 2006Nof pisze:
Po pierwsze - Od wszystkiego można się uzależnić czy nawyknąć. Ale mimo to racja: mateina nie wywołuje nawyku, uzależnienia. Nic nie wywołuje. mateina nie istnieje. To taki chwyt reklamowy sprzedawców. Podejrzewano mate o jakąś nieznaną substancje ale nic takiego nie potwierdzono. I przede wszystkim substancji nie wyizolowano. Nawet jeśli by była i nie uzależniała to i tak mate zawiera kofeinę, która na pewno uzależnia.
Więc nie wyskakuj z pouczającym tonem podpierając się tak marnymi pseudoargumentami.
W praktyce chemicznie w yerbie mamy głównie kofeinę, teobrominę i teofilinę, a mateina to raczej nazwa umowna na ich łączny efekt, nie osobna substancja.
ODPOWIEDZ
Posty: 2247 • Strona 225 z 225
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.