Interesuje mnie doświadczenie wywołane bufoteniną (5-HO-DMT) zawartą w najwyższym stężeniu w nasionach Cebil (Anadenanthera colubrina). W odróżnieniu od Yopo (A. peregrina), właśnie w tej odmianie głównym alkaloidem jest 5-HO-DMT, a nie 5-MeO-DMT.
Przymierzam się do zakupu takich oto nasion i parę rzeczy chciałbym się najpierw dowiedzieć od kogoś, kto już może się w to bawił:
Z tego co wiem, nasiona należy wyprażyć, wyjąć ze skorupek, zmielić a następnie zmieszać 1:1:1 z wodorotlenkiem wapnia (wapnem gaszonym) i proszkiem do pieczenia, po czym zmoczyć wodą i zmieszać na pastę, następnie wysuszyć i tabaka gotowa. Jeśli przepis się nie zgadza, proszę o sprostowanie. Następnie wciąganie za pomocą kuripe (bambusowej rury służącej do wdmuchiwania do nosa).
Czy taki sposób jest wydajny?
Ile nasion najlepiej wykorzystać na jeden trip? I ile taki trip trwa?
Jakie właściwie są efekty, ma ktoś doświadczenia?
Czy nasiona można by było np. Spalić w bongu aby działanie było takie same lub lepsze?
Czy zjedzone nasiona również zadziałają?
Starożytni Peruwiańczycy utrzymywali porządek społeczny przy pomocy halucynogenów
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.