09 lipca 2025global108 pisze: Bóle są różne i zazwyczaj pragnelibyśmy ich uniknąć. Ale czy może być ból PRZYJEMNY? Mam tak np. z bólami mięśni po treningu - dają mi rozkosz i nie jestem masochistą. Przyjemność sprawia mi również drapanie się do bólu, szczególnie po wyrzutach histaminy.
Smutek
https://www.filmweb.pl/film/Smutek-2021-876718
https://www.imdb.com/title/tt13872248/?ref_=sr_t_1
Krótko: epidemia/zaraza, której konsekwencją jest przeżywanie bólu jako przyjemności. Resztę sami możecie sobie dopowiedzieć.
Film jest produkcji tajwańskiej. Reżyseria Rob Jabbaz - facet jest nieźle poryty. W filmie, o którym mowa, w jednej z początkowych scen w telewizorze widzimy film animowany, który także jest reżyserii tego autora. I też nieźle poryty. Nosi tytuł Fiendish Funnies i można go obejrzeć na Youtube. Niestety oryginalny podkład dźwiękowy nie umywa się do tego z telewizora w omawianym filmie.
A tak poza bdsm to ból po naprawdę ostrym jedzeniu też jest przyjemny.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
