Co do Ciebie - nie wiem, co Cię spotkało, ale wyobrażam sobie, że na tamten moment szukałeś czegoś, co Cię wyreguluje, pomoże funkcjonować w świecie, który zapewne Cię zdradził i zawiódł. Niestety to, co miało "leczyć", zrobiło Tobie to samo, co wcześniej zrobił tamten świat. Póki co dobrym prognostykiem jest zachowany krytycyzm, a to, czego doświadczasz, to raczej idee odniesienia. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że gdy lęk się znacznie nasili, to przekształcą się w urojenia. Kwetiapina w tej dawce Cię nie zabezpieczy.
Wiem że zażywanie 900mg rano i 900mg wieczór jest mocną przesadą, lecz wtedy chciałem przestać czuć sie tak źle i jakoś tak zwiększyłem, jednak myśle że w przeciągu kilku dni będe zmniejszał dawke do 450mg X2 , bo 900mg to biore z 3 dni dopiero
alprazolam biore też kilka dni bo maskuje on objawy odstawienia fenibutu itp
Kwetiapine narazie brać z tymi lekami? Pomimo tego że zamula to jakoś tam pomaga chyba, i wiem że od 50mg sie zaczyna przeciwpsychotyczna dawka, a ja bralem tylko 25mg dopiero
wycięto dane osobowe - nv13
Przeżyjesz, przeżyjesz nie takie rzeczy tam widzieli ordynatorowie, nie martw się kolego.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
