Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2234 • Strona 220 z 224
  • 359 / 99 / 0
Kwetiapina to nie benzo, nie jest fajnie i miło. 25 mg to mikro dawka ale i tak nadaje się tylko do spania, żeby ominąć jej główne działanie. Nie ma sensu kombinować, to są leki dla schizofreników. Działanie "nasenne" jest efektem ubocznym.
  • 194 / 6 / 0
Dodam że efekt nasenny z czasem bardzo słabnie i by się nią skutecznie usypiać trzeba zwiększyć dawkę :( A początkowo nawet 12,5 mg potrafi zmorzyć. Zaletą niskich dawek (przy stosowaniu przewlekłym) jest że nie czuć ich zbyt po przebudzeniu jak innych neuroli. Podobnie krótko działa chloroprotixen. Oczywiście brana doraźnie może mulić połowę następnego dnia.
  • 238 / 15 / 0
czy zamulenie po jakims czasie przechodzi? dostalem to razem z escitalopramem 10mg, dzis łykam drugą tabletke 25 mg. ale po 1 to generalnie zeby nie energetyki to na nastepny dzień leze jak warzywko i spie, dostalem to na schizy, ponoc poalkoholowe, czasami cos slysze ogolnie mam natlok mysli i derealizacje ktora lekko pusciła, da sie na tym po czasie normalnie fukcjonowac i pracowac jako kierowca i ogarniac zycie przy takiej dawce, czy to dla ludzi co sa na rencie i tylko tabletki łykają i spią?
"Niejednemu tu psychiatra jestem pewien nie pomoże,"
  • 162 / 29 / 0
@wolakseak, o jakiej porze bierzesz leki? Czy włączyłeś oba jednocześnie?
  • 17 / 5 / 0
Ja biorę escitalopram 10 mg i 50mg kwety wieczorem. Z czasem zamulka mija ale po miesiącu stosowania już kwetiepina słabnie. Ja normalnie funkcjonuje.
  • 162 / 29 / 0
@Komiks, gdyby on wcześniej tylu rzeczy nie mieszał i tak młodo nie zaczynał...
  • 3244 / 553 / 0
Ja normalnie funkcjonuje biorac już dość długo tylko 25mg + trittico na spanie, działa cały czas tak jak trzeba działanie odczuwam tylko łatwiej zasypiajac.

Ciężko mi ocenić czy to może jakoś mnie za jakiś czas rozwalić a zaznaczę że wyszedłem jakiś czas temu z letargu i jestem w trybie wysokofunkcjonujacym. Powiedziałbym że dzięki temu że zasypiam normalnie zyje mi się lepiej.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 238 / 15 / 0
11 lipca 2025Hanalena pisze:
@wolakseak, o jakiej porze bierzesz leki? Czy włączyłeś oba jednocześnie?
wieczorem wzialem kwete rano escitalopram i tak codzień. dzis juz mam mniejszy sajgon w głowie zobacze jak dłużej bedzie
"Niejednemu tu psychiatra jestem pewien nie pomoże,"
  • 126 / 10 / 0
Polecam zuklopentiksol kosa. Jak juz mnie dziala to musi byc dobry ;) na drugi dzień zamułka do obiadu ,ale ja to akurat lubie - wtedy lęki sie ode mnie odbijają.
  • 126 / 10 / 0
Odstawilem kwete z dnia na dzien tzn zastapilem promazinem. Zero skutkow ubocznych ,spie tak jak wczesniej. Chyba nigdy na mnie nie działała xd
ODPOWIEDZ
Posty: 2234 • Strona 220 z 224
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.