ODPOWIEDZ
Posty: 130 • Strona 6 z 13
  • 1713 / 273 / 0
Lubię to pieczenie w dziąsła i efekt znieczulenia chociaż silne podrażnienie to zapewne większe ryzyko recesji dziąseł. Też zauważyłem że pieczenie nie musi być spowodowane siłą saszetek, kiedy używałem np czarnych Thunder albo innych mocnych (do 50 mg) to chociaż mnie mdliło od mocy i czułem się struty to dziąsła nie dostawały tak po dupie.
  • 2050 / 337 / 0
dretwienie dziasel mam na mysli, ktore jest wywolane przez nikotyne wlasnie
jezus_chytrus w wątku o Medycznej Marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 1762 / 591 / 0
No niekoniecznie, skoro ja i @zburzony mówimy o saszetkach, które mają 2-3x więcej nikotyny od ZYN-ów i nie piecze dziąsło. A dawka się zgadza, bo jedna taka wywołuje u mnie takie samo przedawkowanie jak trzy sztuki najmocniejszych ZYN czy Velo, czyli prawie zemdlałem w skrócie. Tam w składzie jest sporo innych rzeczy, mordo. Zresztą to bez znaczenia, ważne, że się dzielimy opiniami i inni mogą oszczędzić sobie zakupu chujowych saszetek :)

A z tych nowych smaków co ostatnio wysyłali na maila jakie polecasz @yoshi420? Chodzi mi o takie nie najmocniejsze, trochę słabsze od ZYN owoce leśne, bo powoli chcę schodzić z dawek. Do tej pory jak kupowałem cokolwiek słabszego niż najmocniejsze, to brałem całe opakowanie w 12h. Chciałbym po prostu trochę zejść z dawki i nie musieć kompensować częstotliwością.
  • 5 / / 0
Nie polecam, chyba najciężej było mi je rzucić ze wszystkiego xd Papierosy od liceum paliłem okazyjnie ze znajomymi, ale nigdy nie mogłem się wciągnąć a saszety dopiero w tym roku po trzech latach rzuciłem. Może to kwestia tego, że łatwo je brać wszędzie, wsuwałem saszetę pod dziąsło na zajęciach, w pracy, w komunikacji miejskiej. Poza tym zawsze mnie po nich mdliło, więc nie wiem na ile rzeczywiście da sìę zbudować odporność.
(Brałem velo, od 4 kropek - chyba 10mg - do najmocniejszych, 20 mg nikotyny chyba. I od 3 dziennie przy rzucaniu do 10 w szczytach)
  • 1713 / 273 / 0
Nabyłem jakieś ZYNy na próbę i nie zostanę fanem tej marki. Saszety są z tych całkowicie suchych, może i szybko się nawilżają ale wolę te które są napęczniałe i wilgotne już w palcach, bardziej naturalne mi się to zdaje. Są też pozbawione zapachu, może się to podobać jednak jestem zwolennikiem intensywnie pachnących jak te od 77. No i co chyba najważniejsze ZYNy za szybko tracą smak, wtedy taka saszeta mnie tylko wkurwia i przeszkadza w twarzy dlatego natychmiast muszę ją wypluć. Z tego co widzę w żabkach jest tylko parę marek, cieszy obecność 77 ale te najlepsze według mnie są już niedostępne przez neta i można tylko liczyć że trafi się na nie w jakimś saloniku prasowym. Akurat w tym w moim mieście zdarzają się saszety Thunder, jedne z najlepszych jak dla mnie.
  • 1762 / 591 / 0
Dzisiaj oddałem 5 pustych opakowań ZYN po raz pierwszy i oprócz promocji 1 + 1 gratis dostałem opcję kolejnego za pół ceny, nie wiem za co. Nabyłem 3 opakowania za 25,50 zł łącznie.
  • 2050 / 337 / 0
@narcovoyage13 nwm nigdy nie probowalem ponizej 11mg Zyn.
Ogolnie wydaje mi sie ze Zyn jest najlepsza marka. Funfact w Usa najmocniejsza dawka Zyn do 9mg
jezus_chytrus w wątku o Medycznej Marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 1762 / 591 / 0
Mentolowa ZYN w powiększeniu x40
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 1713 / 273 / 0
Zaczęły mnie boleć cholerne dziąsła od saszet, nie chodzi o pieczenie w trakcie używania ale ciągły ból jeszcze godziny od ostatniej saszety. Ale nie wszystkie to powodują, mam na chacie pięć różnych i dwie są spoko, będę próbował nowych i pewnie stestuję wszystkie żabkowe, wtedy zdecyduję się na któreś i przy nich zostanę. Kiedyś jednak dam sobie z nimi spokój, zacząłem ich używać po rzuceniu palenia nie z powodu głodu nikotynowego a tylko żeby wypełnić pustkę po używce. Na pewno nie jest to właściwa decyzja.
  • 2050 / 337 / 0
^ @up na twoim miejscu bym sobie odpuscil, moze byc poczatek recesji. Funfact bardzo boli i nie da sie nic zrobic. Jakosc zycia powaznie spada, podejrzewam.
Ja na dolna szczeke nie moge zakladac bo boli.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej Marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
ODPOWIEDZ
Posty: 130 • Strona 6 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.