Głowna cecha to bycie ignorantem, chęć zabawy nieostrożna zauważyłem że przysłoniła jakiekolwiek konsekwencję.
Rzadko kiedy się zdarza że takie osoby rozpoczęły przygodę z samotności, pustki w życiu ale są to też cechy wspólne dla ludzi uzależnionych od typu "imprezowego".
Czy Wy zauważyliście takie dwie cechy wspólne dla osób uzależnionych?
Faktem jest, że większość narkomanów których spotkałem na swej drodze byli jakoś na swój sposób przyjebani tj każdy ma swoje jebnięcia, swoje fetysze ale debilami bym ich nie nazwał bo jednak sporo z nich osiągnęło w życiu większy sukces niż niejeden nic niećpający.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Kwestia filtracji otoczenia, jeśli się otaczasz "debilami", to w sumie nie wiem czy to ich wina, ze nimi są, czy Twoja że się takimi otaczasz.
Nie ma również co generalizować, to tak samo jak stereotypy na temat różnych nacji. Znajdziesz i serdecznego muslima i muslima chuja. Polaka cwaniaczka i polaka z wielkim sercem. Rumuna pozera i złodzieja i rumuna, który Cię ugości lepiej niż Twoja własna rodzina. I finalnie.. Ćpuna debila, i ćpuna z potencjałem. Pytanie tak retoryczne, że aż szok, że ktoś je zadał... No debil
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
@Vetulani44 to już nie chodzi o to. Tylko o "suplementowanie" codziennie substancji psychoaktywnej jakby to była witamina C.
@LeszekSmieszek w 100% się zgadzam a zauważyłem to po tym że ci ludzie mają IQ jakby byli w pewien sposób dziećmi, nie wiem upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim czy coś takiego. Jeśli taka osoba wpadnie w ciąg na alko czy speedzie to jest cofnięta w rozwoju do kwadratu.
@CATCHaFALL w pewien sposób zgodzę się z Tobą i z tym że jeśli ktoś miał jakieś doświadczenia z psychodelikami lub dysocjantami nawet kilkukrotne to taka osoba wie że nie ma tylko cannabis (żeby to jeszcze była aurora)/mityczne syntetyczne kannabinoidy (oow) np. AM-2201, stymulantami pewnie 4-CMC/3-CMC, fetą czy rzadko z opioidami.
@Aronek401 nie chodzi mi o podejście tylko o ignorancki sposób życia, myślenia. Bycie po prostu uzależniony od najpopularniejszych substancji np. alkoholu czy jakiś beta ketonów + ignorancki styl bycia (chyba cecha charakteru takiej osoby bo nie chcę wyjść ze swojej bańki w sensie że on zna tą substancję, on wie najwięcej, on nie chcę poznać że można czuć się inaczej/lepiej)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
