Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 178 • Strona 18 z 18
  • 4 / 1 / 0
Myślałem, że znajdzie się choć jeden poczciwy ćpun, który ma wiedzę w tym jakże ziołowym temacie ;)
  • 29 / 8 / 0
@Woody75 Ja tego rodzaju ziołowe nalewki/tynktury zazwyczaj stosowałem po 1 kieliszek dziennie, ale niektórzy mierzą to w kroplach. Nie stosowałem nigdy nalewki z damiany, ale spróbowałbym na Twoim miejscu od 1 kieliszka, jak nie będzie dawało efektów to stopniowo zwiększać.
  • 68 / 27 / 0
Zrobiłem sobie moją pierwszą herbatkę z 6g suszu. Mocny zapach majeranku i gorzki smak.
Działa lekko euforyzująco i pobudzająco - relaksująco zarazem. Libido podwyższone, nawet podupcyłbym.
Mi działanie przypomina nieco GABA B receptor, ale nie wiem czy to możliwe, wg mojej wiedzy to receptor jest zarezerwowany dla GHB, GBL i 1,4-BDO oraz pochodnych GABA.
Fajnie rozluźnia ciało.
  • 91 / 16 / 0
Ktoś zna jakieś badania albo ma wiedzę na temat szkodliwości damiana w formie palonej? A najlepiej porównanie damiana vs tytoń - chce zamienić „wypełniacz” w lolkach :D

@AnnaS może coś podpowiesz? 👀
  • 859 / 264 / 0
Nie czytałem nigdy takich badań ale na CHŁOPSKI ROZUM to pewnie główna zaleta jest taka, że unikasz nikotyny. Że zdrowotnego punktu widzenia to palenie czegokolwiek nie jest wskazane.
Nie wiem czy do tej pory próbowałeś damiany ale nie pali się ona jakoś wybitnie dobrze i równo plus w zależności od jakości suszu może drapać w gardło.
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 91 / 16 / 0
Wiadomo, ze palenie czegokolwiek nie jest wskazane, ale chodzi mi o substancje smoliste/inwazyjne dla organizmu inne niż nikotyna. A damiana już próbowałem z siuwaksem i elegancko się pali, smak nie jest dominujący, wręcz fajnie współgra z ziołem, pali się tez równo. I do tego zachodzi pewnie symbioza między dwoma substancjami. damiana wyraźnie podbija profil energetyzujący, mocno w stronę czystej sativy (a temat raczej zbijająca mocno indica). A i do tego 3x tańsze niż tytoń.
  • 4 / / 0
Testowałem damianę kilka razy – głównie jako herbatkę i raz-dwa razy w miksie z ziołem. Efekty zazwyczaj subtelne: lekkie rozluźnienie, spokojniejsza głowa, może lekki boost nastroju. Taki chillujący background.

Ale był jeden moment, kiedy serio zadziałała jak afrodyzjak – autentyczne pobudzenie, czułem się naprawdę horny. Było wtedy też trochę ziółka, więc możliwe, że to właśnie w połączeniu podbiło efekt, moze po prostu klimacik i hormonki hehhe.

Nie oczekuję powtórki za każdym razem, ale coś ewidentnie w tej roślinie siedzi. Raczej ciekawostka niż must-have, ale warto przetestować – zwłaszcza jako dodatek albo zamiennik tytoniu.
  • 128 / 53 / 0
damiana - podobnie jak Blue Lotus - najlepiej wchodzi z winem. Wrzucamy susz (nie mielimy) do butelki czerwonego wina na 7-14 dni, a potem odsączamy i wypijamy kieliszek. Najsilniejsze efekty są ze świeżych liści, ale suszone też dają radę (chyba, że leżały u vendora już 3 lata gdzieś w garażu). Osłabia trochę działanie alkoholu, więc trzeba uważać i serio zatrzymać się na jednym kieliszku, a nie całej butelce. 30 gram na litr wina żeby dało się wypić.

Z jakiegoś powodu bardziej działa na kobiety niż facetów, ale nie znalazłem nigdzie potwierdzenia tej tezy w badaniach naukowych.

Dobrze też współgra z passiflorą, Lotusem i, jeżeli ktoś lubi goryczkę, Artemisia Absinthium. Jak ktoś nie lubi / nie może pić alko to mix z Kava Kava daje podobne efekty jak wino (wtedy zaparzamy osobno napar z damiany i przygotowujemy osobno Kava Kava).
█ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █
███ Moja strona o etnobotanice i konopiach:
██ »»»–––––––––► https://herbsman.pl ◄–––––––––«««
█ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █
ODPOWIEDZ
Posty: 178 • Strona 18 z 18
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).