"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Ahhh, moja propozycja odnośnie otworzenia nowego tematu została wzięta na poważnie hehe
aż z tej okazji odszedłem od "bezpiecznych" w moim przypadku 240mg co 2 dni i wrzuciłem 300, jest lepiej ale to dalej nie to czego oczekuje :D
Co my jesteśmy winni, że w taki a nie inny świat zostaliśmy brutalnie wrąbani. Też przecież mamy prawo jakoś bronić się przed cierpieniem jak każdy normalny człowiek.
Coś od tego życia nam się należy jak psu micha.
25 czerwca 2025slodkapszczolka pisze: aż z tej okazji odszedłem od "bezpiecznych" w moim przypadku 240mg co 2 dni i wrzuciłem 300, jest lepiej ale to dalej nie to czego oczekuje :D
25 czerwca 2025Ptaszyna pisze: Coś od tego życia nam się należy jak psu micha.
Może kurwa jeszcze Klonazolam dożylnie do pełni szczęścia i spania zarzyganym na dywanie u siebie w pokoju.
https://journals.viamedica.pl/palliativ ... view/75241
Nie znam sie totalnie na tym ale no w sumie ciekawy temat moim zdaniem
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
