Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1050 • Strona 105 z 105
  • 2155 / 353 / 0
Trochę ciężko ale kawa i jest okej. Spróbuj pół tabletki jest o wiele lepiej z rańca. Ale wiem o czym mówisz po prostu się przyzwyczaiłem do tego. Taka zamułka to rozkosz w porównaniu z niewyspaniem, więc nie przeszkadzała mi nigdy specjalnie
  • 1026 / 186 / 0
@castlecastle ta poranna zamuła mija po 2+ tygodniach i zamienia się w napęd od samego rana także warto przeczekać.Dla mnie lek nr 1 gdyby nie te tycie
  • 2 / / 0
Od pół roku biorę 30mg mitrezapiny, raz dziennie na noc. Na początku brania myślałem że to dla mnie idealny lek, działanie przeciwlękowe w dzień i mocny długi sen w nocy. Po jakimś czasie sny zaczęły mi się mieszać z rzeczywistością, są bardzo realistyczne i poczas nich jestem jakby na wpół świadomy, potrafie sterować snem i świadomie myśleć. Po połączeniu z amfetaminą są jeszcze lepsze jaja bo zdarza mi się lunatykować, chodzę po domu i drę ryja a na drugi dzień nic z tego nie pamiętam. Budzę się głową będąc cały czas we śnie. Trochę zaczynam się bać tego leku... Raz zdarzyło mi się nawet dojść we śnie, bo akurat się w nim ruchalem hah
  • 378 / 48 / 0
Kurdę, w moim przypadku dosłownie lek cud. Dostałem od psychiatry doraźnie na spanie, jednak od kilku dni zacząłem razem z naltreksonem przyjmować co noc 2 tabletki po 15mg i w końcu jest jakiś progress z depresją. Dodatkowo lepiej wysypiam się w nocy, a jedyny skutek uboczny jaki do tej pory zaobserwowałem to wyraziste sny, nie koszmary, po prostu baaardzo dziwne i realistyczne za razem (co w sumie mi się nawet podoba xD). Do tej pory brałem tylko sertraline 75mg z rana i sama w sobie średnio coś dawała, jednak w takim miksie jest sponio. Może to kwestia tego, że pierwszy raz od nie wiem kiedy jestem 10 dni trzeźwy od opio i chcę rzucić, ale myślę, że mirta też pomaga.
Tak wiem, że stosowanie antydepów na własną rękę jest średnio odpowiedzialne, jednak nie długo mam wizytę u psychiatry w ośrodku i chcę to z nim skonsultować i być może włączyć do diety na stałe.
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 315 / 93 / 0
Mirtazapina to generalnie bardzo dobry antydepresant, zwłaszcza w połączeniu z SSRI/SNRI ew. z bupropionem. Ale niestety musiałem się z mirtą pożegnać raz na zawsze bo tyłem po niej jak szalony, dosłownie wyłączyła u mnie całkowicie uczucie sytości. Cały czas byłem głodny, nieważne ile zjadłem.
  • 638 / 87 / 0
Po jakim czasie powinna wykazać działanie nasenne mirtazapina (w formie ulegającej rozpadowi w jamie ustnej)?
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 1752 / 282 / 0
@Baltimore od pierwszej tabletki, nasennie najmocniej działa na początku.
  • 16 / 1 / 0
Dla mnie pojebany lek, usypia dość dobrze, sen jest twardy i mocny, ale rano dobudzić się po tym jest dramat. Dodatkowo, zwiększenie apetytu jest naprawdę ogromne, dodał mi 5kg na wadze ten lek i dlatego skończyłam go brać. Ciężko mi ocenić jak dobrze spełniał swoją rolę antydepresanta, bo mam wrażenie, ze zamułka, którą powodował od rana przez problem z dobudzeniem utrzymywała się większość część dnia.
  • 1501 / 93 / 2
@rozowaAlpra Usypia po 15 mg najmocniej i 7,5 mg i 60 mg stymuluje, ale czasem uśpi.
action movie:gun:
  • 6 / / 0
Stosowałem ten lek dość długo, bo około półtora roku. Jak dla mnie działanie nasenne ujawniło się tylko za pierwszym razem, ponieważ spałem wtedy kilkanaście godzin, co w moim przypadku jest rekordem. Jednakże, w kolejnych dniach działanie nasenne było minimalne lub żadne. Działania antydepresyjnego niestety nie uświadczyłem. Być może w połączeniu z jakimś innym lekiem Mirtazapina zadziałała by w moim przypadku bardziej zadowalająco.
ODPOWIEDZ
Posty: 1050 • Strona 105 z 105
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.