Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
30 maja 2025yoshi420 pisze: Gorzej, jak ktoś wejdzie już na większe dawki typu 300mg+ przez jakiś czas. Wówczas, przerwa o jakiej wspominasz @krzychv jest nierealna. Przynajmniej bez benzo, ja muszę kołować klona jak schodzę z pregabaliny. Jak byłem na dużych dawkach nawet klonazepam średnio pomagał.
Odstawianie tego to masakra.
Chyba, że schodzeniem z dawek, ale trzeba mieć dużo cierpliwości i ciąć miligramy co tydzień.
Nagłe odstawienie pregabaliny 300+ to piekło na ziemi
Od stycznia redukuje ilość i obecnie nie przekraczam 350mg i staram się zażywać co równo 4 dni. Tyle potrafię wytrzymać bo dłużej czuję że umieram, boję się tego uczucia i się poddaje.
Spotkałem się z opinią by przyjmować mikrodawki przed główną. Chodzi o zaleczenie głódu - by główna dawka mocniej zadziałała bo mi właśnie chodzi o efekt odurzający... Odurzenie tym lekiem jest dla mnie boskie i nie zażywam nic innego już.
Jest ktoś kto wie o co chodzi z tym podłączeniem przed główną dawką i jest wstanie zasugerować dawkę i porę?
Mam legalne źródło w tabletkach o nazwie Preato - łatwo podzielny co do 25mg. Stosuje gilotynę do tabletek z apteki.
04 czerwca 2025tramalowysong pisze:Jakiś czas czyli? 2 miesiące waliłem od dnia pierwszego rano 300 i wieczorem 300. Odstawilem z dnia na dzien, tylko humor byl kiepski to dwa dni po 2 razy 10mg diazepamu bralem a i trawke palilem ale ja zawsze palilem niezaleznie czy cos bralem czy nie. Pewnie jak ktoś ma mocne zaburzenia czy choroby a prega przysłaniała to może wtedy wami miotało ale przestańcie to tak demonizować, 3000 to rozumiem ale kurwa 300? Jadłem innym razem 4 miechy 2x dziennie 225mg, 3 dni ciąłem dawke tak , że zmniejszyłem na jedną 225 przed snem i elo30 maja 2025yoshi420 pisze: Gorzej, jak ktoś wejdzie już na większe dawki typu 300mg+ przez jakiś czas. Wówczas, przerwa o jakiej wspominasz @krzychv jest nierealna. Przynajmniej bez benzo, ja muszę kołować klona jak schodzę z pregabaliny. Jak byłem na dużych dawkach nawet klonazepam średnio pomagał.
Odstawianie tego to masakra.
Chyba, że schodzeniem z dawek, ale trzeba mieć dużo cierpliwości i ciąć miligramy co tydzień.
Nagłe odstawienie pregabaliny 300+ to piekło na ziemi
Praga zajebista jest do cpania raz na jakis czas 600-750 bez tolerancji jest totalna bania. Codzienne uzywanie = w koncu nie dziala a bez tego dramat.
Jechalem 2x150 ale z 5-7 razy rekreacyjnie gramiec z hakiem
04 czerwca 2025gene5 pisze:
Spotkałem się z opinią by przyjmować mikrodawki przed główną. Chodzi o zaleczenie głódu - by główna dawka mocniej zadziałała bo mi właśnie chodzi o efekt odurzający... Odurzenie tym lekiem jest dla mnie boskie i nie zażywam nic innego już.
Jest ktoś kto wie o co chodzi z tym podłączeniem przed główną dawką i jest wstanie zasugerować dawkę i porę?
"Rutyna to rzecz zgubna "
04 czerwca 2025yoshi420 pisze:Bardziej chodzilo mi o kilka lat (jak ja- obecnie rzucam klona ogarnalem nawet 3 dni bez pregi na 2mg daje mi luz brak cisnien i lekkie ucpienie04 czerwca 2025tramalowysong pisze:Jakiś czas czyli? 2 miesiące waliłem od dnia pierwszego rano 300 i wieczorem 300. Odstawilem z dnia na dzien, tylko humor byl kiepski to dwa dni po 2 razy 10mg diazepamu bralem a i trawke palilem ale ja zawsze palilem niezaleznie czy cos bralem czy nie. Pewnie jak ktoś ma mocne zaburzenia czy choroby a prega przysłaniała to może wtedy wami miotało ale przestańcie to tak demonizować, 3000 to rozumiem ale kurwa 300? Jadłem innym razem 4 miechy 2x dziennie 225mg, 3 dni ciąłem dawke tak , że zmniejszyłem na jedną 225 przed snem i elo30 maja 2025yoshi420 pisze: Gorzej, jak ktoś wejdzie już na większe dawki typu 300mg+ przez jakiś czas. Wówczas, przerwa o jakiej wspominasz @krzychv jest nierealna. Przynajmniej bez benzo, ja muszę kołować klona jak schodzę z pregabaliny. Jak byłem na dużych dawkach nawet klonazepam średnio pomagał.
Odstawianie tego to masakra.
Chyba, że schodzeniem z dawek, ale trzeba mieć dużo cierpliwości i ciąć miligramy co tydzień.
Nagłe odstawienie pregabaliny 300+ to piekło na ziemi
Praga zajebista jest do cpania raz na jakis czas 600-750 bez tolerancji jest totalna bania. Codzienne uzywanie = w koncu nie dziala a bez tego dramat.
Jechalem 2x150 ale z 5-7 razy rekreacyjnie gramiec z hakiem
04 czerwca 2025yoshi420 pisze:Bardziej chodzilo mi o kilka lat (jak ja- obecnie rzucam klona ogarnalem nawet 3 dni bez pregi na 2mg daje mi luz brak cisnien i lekkie ucpienie04 czerwca 2025tramalowysong pisze:Jakiś czas czyli? 2 miesiące waliłem od dnia pierwszego rano 300 i wieczorem 300. Odstawilem z dnia na dzien, tylko humor byl kiepski to dwa dni po 2 razy 10mg diazepamu bralem a i trawke palilem ale ja zawsze palilem niezaleznie czy cos bralem czy nie. Pewnie jak ktoś ma mocne zaburzenia czy choroby a prega przysłaniała to może wtedy wami miotało ale przestańcie to tak demonizować, 3000 to rozumiem ale kurwa 300? Jadłem innym razem 4 miechy 2x dziennie 225mg, 3 dni ciąłem dawke tak , że zmniejszyłem na jedną 225 przed snem i elo30 maja 2025yoshi420 pisze: Gorzej, jak ktoś wejdzie już na większe dawki typu 300mg+ przez jakiś czas. Wówczas, przerwa o jakiej wspominasz @krzychv jest nierealna. Przynajmniej bez benzo, ja muszę kołować klona jak schodzę z pregabaliny. Jak byłem na dużych dawkach nawet klonazepam średnio pomagał.
Odstawianie tego to masakra.
Chyba, że schodzeniem z dawek, ale trzeba mieć dużo cierpliwości i ciąć miligramy co tydzień.
Nagłe odstawienie pregabaliny 300+ to piekło na ziemi
Praga zajebista jest do cpania raz na jakis czas 600-750 bez tolerancji jest totalna bania. Codzienne uzywanie = w koncu nie dziala a bez tego dramat.
Jechalem 2x150 ale z 5-7 razy rekreacyjnie gramiec z hakiem
04 czerwca 2025Pseudofarmaceuta pisze:To chyba chodziło o moją opinię. Spróbuj pregabalinę w systemie dawka uderzeniowa (przy niskiej tolerancji), np. 600mg, potem połowa dawki (300mg) i na trzeci dzień mikrodawka (nie mniej niż 100mg). Na czwarty dzień uderzenie - 600mg. Da to wg mnie lepszy efekt niż odczekanie 3 dni, te mniejsze dawki też będzie czuć. Jeśli oczywiście nie chcesz brać z zaleceniem lekarza tylko sobie walnąć :-)04 czerwca 2025gene5 pisze:
Spotkałem się z opinią by przyjmować mikrodawki przed główną. Chodzi o zaleczenie głódu - by główna dawka mocniej zadziałała bo mi właśnie chodzi o efekt odurzający... Odurzenie tym lekiem jest dla mnie boskie i nie zażywam nic innego już.
Jest ktoś kto wie o co chodzi z tym podłączeniem przed główną dawką i jest wstanie zasugerować dawkę i porę?
U mnie tolerancja na Pregabalina jest ogromna niestetety. Jeszcze w ubiegłym roku jechałem na dawkach w okolicy 3 gram i nic nie czułem już. Mocno redukuje ilość i jako uzależniony nie chcę się całkowicie z tego wyrwać bo kocham ten stan :-)
600 to duża dawka, kiedyś mnie dobrze robiło 75mg i naprawdę byłem pod ogromnym wrażeniem, kiedyś pierwsze 450 wgniotło mnie tak w fotel że bałem się że przedawkowałem. Teraz po wielkim sukcesie redakcji do 350mg co 4 dni, coś czuję i jest miło ale chce się więcej. Po 4 dniach CT jest silny głód - dla tego pomysł z jego redukcją wydaje się dobry.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
